Wpis

14 miesięcy i wspomnienia pomajówkowe

14 miesięcy i wspomnienia pomajówkowe
Niestety weekend majowy nie należał do najlepszych…. Liczymy, że za rok będzie lepiej 🙂 Na szczęście w niedzielę pogoda znacznie się poprawiła, było pięknie i słonecznie, cały dzień spędziliśmy na dworze, grillowaliśmy ze znajomymi na działce, a nasze dzieciaczki świetnie bawiły się na świeżym powietrzu. Za to wieczorkiem imprezowaliśmy na urodzinkach u Mateuszka. Takie aktywne spędzanie dnia przynosi nam mnóstwo radości, dlatego zakup działki był genialnym pomysłem 🙂 Było super, dotlenione i opalone wróciłyśmy do domku 🙂 Zuzia zaserwowała rodzicom wiele atrakcji, Tata nie zapomni ich do końca życia. No cóż tak to jest jak córa biega w umorusanym pampersie, a Tata wymiguje się od jego zmiany 🙂 Ubaw miałyśmy co nie miara, bo w końcu trzeba było zmienić pampersa i padło na Tatę 🙂 Oj biedny był wtedy bardzo, a Zuzia przygotowała mu nie lada niespodziankę, która ostatecznie skończyła się kąpielą w wannie 🙂 Hihi 🙂
Wczoraj mieliśmy kolejną wizytę u doktora, no i dzidzia zrobiła nam mały psikus 🙂 Prawdopodobnie będzie dziewczynka 🙂 To co wskazywało na chłopczyka, okazało się pępowiną… Oby za miesiąc znów nie było niespodzianki 🙂 Mamusia czuje już kopniaczki i to bardzo dobrze wyczuwalne. Wydaje nam się, że maleństwo charakterek będzie mieć podobny do siostrzyczki i nie usiedzi w spokoju w jednym miejscu 🙂 Ale w końcu dziecko musi dać o sobie znać i musi się wyszaleć, pokrzyczeć i nawet trochę popłakać ze złości, to świadczy jedynie o tym, że dziecko jest zdrowe i sprawne 🙂 Więc oby było podobne do Zuziaczka i nie oszczędzało Mamusi 🙂


A co najważniejsze dziś 8 maja Zuzia kończy 14 miesięcy 🙂  Ach nie mogę się nadziwić jaką dużą Pannę mam w domu 🙂 Jest taka samodzielna, potrafi sama przynieść pampersa gdy mówię do niej, że czas go zmienić 🙂 Bardzo dużo rozumie, często z nami rozmawia w swoim języku, „wyrazy” wypowiada bardzo szybko i ta mimika twarzy jest wręcz powalająca 🙂 Uwielbiam na nią patrzeć gdy czegoś szuka, wtedy rozkłada rączki i biega jak szalona z wypiętą do tyłu pupcią po całym mieszkaniu, wygląda to rozkosznie 🙂 Zawsze ją wtedy szybko łapię i przytulam, całuję najmocniej jak potrafię 🙂 Ma tyle siły i energii, nie należy do spokojnych osóbek. Nie wie co to znaczy: „Zuzia wolniej”, „Zuzia stój”, „Zuzia nie tak szybko” 🙂 Ach moja mała rozrabiaka 🙂

I z ciekawostek: Zuzia ma już za sobą pierwsze kitki 🙂 Hihi 🙂 Co prawda włoski ma jeszcze króciutkie ale wygląda cudnie w kilku kituszkach na główce 🙂 Sami zobaczycie na zdjęciach poniżej 🙂

Kocham to spojrzenie :* :* :*

Moje pierwsze kitunie 🙂

Działkowo 🙂

Będę robić wianki 🙂

Comments (7)

  • MM says:

    Śliczna jest.
    Ja zawsze chciałam mieć dziewczynkę, a nawet dwie,,,,Zazdroszczę:)))

  • jaka to już duża dziewczynka 😉

  • nusinka says:

    niech Ci zdrowo rosnie caly czas bo sliczna z niej dziewczyna 🙂

  • Ola Wiecha says:

    Ale ona jest urocza!

  • lavinka says:

    Ach, czyli jest nadzieja, że włosy szybko urosną! Moja ciągle taki łysolek, ale widzę że to jeszcze kilka miesięcy i może też zaczniemy się bawić w minikitki. Jestem pod wrażeniem Twojej córeczki, tak szybko się rozwija!

    • Asha87 says:

      Kochana sporo osób twierdzi, że jak się lekko podetnie włoski to szybciej rosną. Może spróbuj tej metody 🙂

  • by M says:

    Czas ucieka, no tak 🙂
    Wszystkiego najlepszego dla Was!!!

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *