Pieluszkowe zapalenie skóry


Pieluszkowe zapalenie skóry nazywane też rumieniem pieluszkowym.
Najczęściej dotyka dzieci w wieku do 1 roku (przeważnie między 7 a 12 miesiącem życia). Jednak bywają takie przypadki jak nasz - czyli prawie dwuletnie dziecko z objawami tej choroby.
Pieluszkowe zapalenie skóry jest stanem zapalnym, który występuje w miejscu zetknięcia skóry z powierzchnią pieluszki. Najczęściej dotyka on okolic pupy, pachwin, czasem uda i brzuszek. Często widoczny jest wyraźny ślad odznaczenia pieluszki.

Mały Zuzik :)

Objawy: 
- plamy rumieniowe,
- krosty,
- grudki,
- pęcherzyki wypełnione płynem,
- swędzenie,
- pieczenie.

Przyczyny:
- przewlekłe pocieranie skóry przez pieluszkę,
- zasadowe ph moczu,
- długotrwała antybiotykoterapia,
- obecność drożdżaków w kale,
- przewlekłe biegunki,
- niewłaściwa pielęgnacja wrażliwej skóry dziecka,
- alergie,
- nieodpowiednie pieluszki.

Leczenie:
- tzw. wietrzenie pupy (powietrze to najlepszy lek dla chorej pupy dziecka),
- mycie pupy wodą po każdym wypróżnieniu - bardzo ważna porada. Chusteczki nawilżające do pielęgnacji pomimo swojego imponującego składu nie pomagają w leczeniu skóry ze stanem zapalnym. Do tego pocieranie pupy przez chusteczki dodatkowo ją podrażnia. Mycie wodą lub wodą z mydełkiem dla dzieci znacznie zmniejszy ryzyko podrażnienia.
- stosowanie odpowiednich preparatów do pielęgnacji pupy  (my stosowaliśmy już Linomag, Tormentiol, Sudocrem, Clotrimazol),
- kąpiel w krochmalu,
- zmiana pieluch, być może one są przyczyną zapalenia (to również częsta przyczyna zapalenia, więc warto wziąć taką opcję pod uwagę)
- jeśli nic nie pomaga trzeba zrobić odpowiednie badania kału i moczu, być może wdała się jakaś infekcja bakteryjna lub wirusowa.

Jak na razie nasza walka z pieluszkowym zapaleniem skóry jest trudna. Rumień jest na tyle rozległy, że dwoimy się i troimy aby jakoś pomóc Zuzi. Początkowo myśleliśmy, że głównym powodem odparzeń jest alergia na jakiś składnik, ale nic nowego Zuzia nie dostała do jedzenia. Zmiana pieluszek była na tyle częsta, że też nie mogła spowodować zapalenia, to samo jeśli chodzi o pielęgnację pupy. Być może powodem było stosowanie kropelek do oczu na jej zapalenie spojówek - stosowaliśmy długi czas Biodacynę, która jest antybiotykiem. Ciężko znaleźć teraz konkretną przyczynę zapalenia, najważniejsze jest jednak to aby wyleczyć Zuzię, bo niestety odczuwa ona dyskomfort i daje nam sygnał, że ją boli i piecze. Zuzia nie mogła wytrzymać w pieluszce ani chwili, dlatego byliśmy zmuszeni ją odpieluchować. Od kilku dni biega i śpi bez pampersa, nauka sikania na nocnik idzie nam opornie, ale nie mamy wyjścia. W pampersie pupa swędzi, piecze i boli, więc nie chcemy jej narażać na takie doznania.
Mamy nadzieję, że wkrótce uda nam się zwalczyć stan zapalny i że Zuzia przekona się do siusiania na nocnik.

4 komentarze:

  1. Biedna Zuzia.
    U nas nocnik to wróg-Bartek wcale nie chce sikać do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykupiliśmy całą aptekę i mam nadzieję, że coś zadziała,

      Usuń
  2. My od początku używamy wielorazowych pieluch, zatem schorzenie nam nie groźne. Szybkiego powrotu do doskonałej formy życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowaliście nanozin używać? Nam wszystkie podrażnienia pomagał leczyć. Jest w sprayu, więc łatwiej się go nakłada. Jedyny minus jest z dostępnością - trzeba zamawiać (np. w avenie).

    OdpowiedzUsuń

 

LICZNIK WYŚWIETLEŃ

Pamiętaj zdjęcia są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność autora strony. Kopiowanie zdjęć lub ich fragmentów bez zgody autorów jest zabronione. Zabraniam kopiowania, publikowania, rozpowszechniania i modyfikowania zdjęć.