Wpis

A jednak to nie trzydniówka :(

Tak szybciutko chciałam napisać, że wieczorna wizyta na pogotowiu potwierdziła moje przypuszczenia 🙁 To nie trzydniówka 🙁 Nie wiadomo co to, ale podejrzenie pada na wysypkę alergiczną – czyli nasz szanowny AZS powrócił 🙁 Zuzia dziś wygląda gorzej niż wczoraj, plamy się zlewają i robią czerwone, jest ich znacznie więcej (mnóstwo) i w nowych miejscach 🙁 Oczywiście nasłuchałam się wczoraj, że przeżywam i z byle krostki robię aferę, ale teraz powinnam tym osobom pokazać kto miał rację. W końcu matka wie lepiej, że z dzieckiem dzieje się coś złego!!! Dziękuję za wsparcie, bo nie wiem co bym bez niego zrobiła 🙁 Jutro na szybko musimy pędzić do alergologa, nie wiem co nas czeka, jeśli skóra będzie wyglądać tak jak pół roku temu przy podobnym ataku to szpital murowany 🙁 Tylko jak ja mam iść do szpitala z Zuzią jak jestem przeziębiona i w dodatku w ciąży 🙁

Comments (7)

  • ASIA a ludzmi to sie nieprzejmuj!!! to jest normalna zdrowa reakcja kazdej matki ze sie martwi nawet jak dziecko kichnie…. tez tak robie jak Ty ze panikuje i mam w nosie co ludzie gadaja!!!! nie daj sie!!!! niech sie soba zajma!!! całujemy was!!! :***

  • MM says:

    Trudna sytuacja. Trzymaj się.

  • lavinka says:

    Daj spokój, też panikuję przy byle czym, ale tak trzeba, ktoś musi się przejmować, kto jak nie mama. Czasem lepiej pójść do lekarza o jeden raz za dużo niż o jeden raz za mało. Dobrze, że w porę zareagowałaś, może uda się to jeszcze powstrzymać. Trzymam kciuki za Zuziola!

  • Przykro mi, że to nie trzydniówka. Powiem szczerze, że bardzo na to liczyłam, bo to oznaczałoby, że to nic poważnego. Nie pozostaje mi nic innego niż trzymać za Was kciuki. Mam nadzieję, że unikniecie szpitala, bo w Twoim stanie to rzeczywiście problem. Jestem z Wami myślami:)))

  • Trzymam mocno kciuki!

  • Ola Wiecha says:

    Oj, nie martw się, wszystko się wyjaśni, wszystko unormuje.
    Trzymam kciuki.

  • Oj, każda mama się martwi i dobrze, bo to znaczy że jesteś czujna i nie przeoczysz alarmu, a nie da się uniknąć stresu z tym związanego, przeciez jesteś mamą i chodzi o twoje dziecko;)Moja mała co dopiero skończyła drugą trzydniówkę, ale jak tylko wieczorem miała gorączkę, to też spanikowałam i doktor na drugi już dzień był u nas.Ja trzymam kciuki, żeby wszystko się pomyslnie wam ułozyło i bardzo fajny blog, dopiero go odkryłam, ale będę wpadać.Pozdrawiam:)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *