Lifestyle

„All I want for Christmas is…”

Zbliżają się święta, najwspanialszy okres z lat dzieciństwa <3 Ta beztroska i radość w oczach na myśl o wszystkich świątecznych przygotowaniach. Pamiętam te zaciekłe poszukiwanie prezentów po szafach, pamiętam tą radość z ubierania choinki, niesamowite smaki wigilijnych potraw i euforię na widok prezentów znalezionych o poranku (czytaj 4 nad ranem). Nie zapomnę nigdy smaków z tamtych lat: rozpływających się w ustach delicji, słodko-kwaśnych pomarańczy i innych smakołyków. Na te słodkie i smaczne paczki czekałam najbardziej, reszta to był tylko dodatek.

Dziś sama mogę sprawiać radość moim dzieciom, a okres przygotowań do świąt nadal napawa mnie radością. Z biegiem lat wygląda on trochę inaczej, dorastamy i świat wokół nas nabiera zupełnie innych barw, ale święta nigdy się nie zmienią, one zawsze będą i tylko od nas zależy jak chcemy je przeżywać. Zatem sezon na: „Uważaj, bo Mikołaj patrzy.” uważam za rozpoczęty 🙂 Te magiczne słowa działają cuda, uwierzcie mi 🙂 W ostatnim czasie używam ich nagminnie podczas siostrzanych kłótni naszych Córek 😀 Ten gość w czerwonym kubraczku ma niesamowitą moc 🙂 Dziewczynki z niecierpliwością czekają na jego przyjście, zwłaszcza, że podobno ma zaparkować swoje sanie w naszym ogródku, ale to taka nasza mała tajemnica, o której wiecie tylko Wy 🙂

Marząc o domu dokładnie wiedziałam jak będzie wyglądał ten świąteczny czas: mnóstwo ozdób na każdym kroku, świąteczny wianek na drzwiach wejściowych, choinka aż po sufit, cała masa świątecznych lampek i innych dekoracji i tak też chciałabym, żeby wyglądały nasze święta. Ten rok, a właściwie jego końcówka to dla nas duże wyzwanie, spinamy się jak możemy, żeby zrealizować nasze plany krok po kroku. Kilka z nich legło w gruzach, ale nie poddajemy się, nic nie dzieje się bez przyczyny. Choinka pod sufit poszła na drugi plan, ze strychu wyciągnęliśmy już zeszłoroczne drzewko i ubraliśmy je w nasze nowe świąteczne ozdoby (niestety stare bombki wytłukły się podczas przeprowadzki) i myślę, że te święta spędzimy w nieco skromniejszym wydaniu, z myślą, że przyszłe święta będą już z przytupem 🙂 Główną ozdobę stanowić będzie właśnie ta nasza stara wysłużona już choinka, bez której nie wyobrażam sobie świąt <3 Radość z dekorowania jej jest jednym z piękniejszych wspomnień z mojego dzieciństwa. Nasze Dziewczynki również uwielbiają stroić choinkę, zresztą bardzo często jeszcze w dniu Wigilii przekładają bombki z jednej gałązki na drugą 😀

Co tu więcej mówić? To będą idealne święta! Nasze największe marzenie zostało spełnione, a właściwie sami je sobie spełniliśmy 😀 Teraz wreszcie mamy dom, w którym ten magiczny świąteczny czas będzie jeszcze bardziej ekscytujący i wspaniały <3 Zamierzam cieszyć się każdą minutą i sekundą, zamierzam chłonąć każdą chwilę ze świątecznych przygotowań i odtwarzać ją w swoich myślach przez kolejny rok, aż do kolejnych świąt <3 Wiem – zwariowałam 🙂 Ale kto z Was nie wariuje w tym niesamowitym okresie? 🙂

 

 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *