Wpis

BENTO

BENTO

Fotelik samochodowy to temat rzeka, jednak i o
tym warto wspomnieć, a na pewno nie należy na ten temat milczeć. Każdy z nas
pragnie aby jego dziecko było bezpieczne podczas jazdy autem, dlatego wybór
fotelika jest niezwykle istotny.
Masz dziecko?
Jeździsz z nim autem?
Pamiętaj – fotelik samochodowy to podstawa.
Kiedy urodziła się Zuzia byłam pod tym kątem
kompletnie zielona, nie wiedziałam z czym to się je, jaki model wybrać, czy
kupić coś tańszego, czy droższego, czy może zaoszczędzić i kupić używany
produkt. Dziś wiem, używkom mówię NIE, chyba, że są to produkty ze sprawdzonego
źródła (czytaj rodzina, przyjaciele).
Czy cena ma znaczenie?
Nie zawsze, dlatego warto zagłębić się w temat
fotelików i podszkolić w tej dziedzinie.
Każdy ma swoje upodobania, każdy ma swoich
faworytów. Rodzice dwójki dzieci mają ten problem, że muszą obdarować aż dwie
pociechy takimi oto produktami. Wszystko dla wygody i bezpieczeństwa swojego
dziecka podczas jazdy autem.
Posiadacze dwóch aut wiedzą co to znaczy, kiedy przy
każdej podróży czy też wyjeździe nieustannie jesteś zmuszony przekładać jeden
czy dwa foteliki z auta do auta. Dwójka niecierpliwiących się dzieci i do tego
majstrowanie przy przepinaniu pasów, wyjmowanie fotelika i zapinanie go w
drugim aucie, a do tego pilnowanie rozbieganych dzieci, to naprawdę nic
przyjemnego. Do tej pory mieliśmy dwa foteliki w aucie Zuzulenkowego Taty,
dodatkowo trzeci na sytuacje awaryjne w aucie Mamy, niestety wielokrotnie
zdarzało się, że Zuzulenkowa Mama nie mogła ruszyć się z domu, bo akurat Tata
zabrał swoje auto, a z jednym fotelikiem nie ma szansy jechać gdziekolwiek z
dwójką dzieci. Odetchnęłam jednak z ulgą, bo nareszcie właśnie ten problem sam
się rozwiązał, w końcu każdy z rodziców ma swój własny fotelik w aucie i ciągłe
spory zostały zażegnane, a może raczej nasze lenistwo w końcu nie będzie
narażane na ciągłe wyjścia i stratę czasu w celu przekładania fotelika 🙂
Niedawno w naszym domu, a właściwie w naszym
aucie pojawił się fotelik Bento Baby Design.
Fotelik Bento Baby Design to fotelik przeznaczony
dla różnych grup wiekowych: grupa 1 (od 9 do 18 kg), grupa 2 (od 15 – 25 kg),
grupa 3 (od 22 – 36 kg).
Ten fotelik samochodowy jest homologowany na
podstawie regulaminu ECE R44/04, czyli jest zgodny z podstawowymi wymogami
bezpieczeństwa określonymi w Europejskiej Normie Bezpieczeństwa ECE R44 i
produkowany w fabryce posiadającej certyfikat ISO 9001. Dodatkowo fotelik
pozytywnie przeszedł nieobowiązkowe testy dynamiczne w PIMOT (Przemysłowy
Instytut Motoryzacji).
Dziś jak zawsze w przypadku testów tego typu
produktów zaczniemy od strony technicznej fotelika, czyli jego wyglądu i
montażu.
WYGLĄD
Jak sama nazwa wskazuje Baby Design dba o dobry
design swoich produktów 🙂 Chyba wszystkie produkty tej marki zaskakują swoim rewelacyjnym
wyglądem.
Fotelik wizualnie prezentuje się świetnie.
Posiada zdejmowaną tapicerkę, która jest wykonana z wysokiej jakości materiałów
i jest przyjemna dla dziecka. W ofercie możecie znaleźć całą gamę kolorów także
jest w czym wybierać i przebierać. My akurat mamy kolor zielony, całkiem
przyjazny odcień, zarówno dla chłopca jak i dla dziewczynki. Zresztą tak
naprawdę nie o kolor tu chodzi, chodzi mianowicie o to, aby dany produkt
spełniał swoje funkcje.

SIEDZISKO
Wygodne i wyprofilowane siedzisko, które można
ustawić w pięciu różnych pozycjach, poprzez pociągnięcie za uchwyt regulacji
fotelika, umieszczony na spodzie siedziska i ustawienie go wybranej pozycji.

ZAGŁÓWEK
Zagłówek jest wyprofilowany, ładnie otula główkę
dziecka, dzięki czemu trzyma się ona sztywno w trakcie jazdy autem. Zagłówek posiada
9-cio stopniową, łatwą regulację wraz z pasami (regulacja z pasami tylko dla
grupy 1). Dla grupy I możliwe jest ustawienie 5 pozycji, dla pozostałych grup (czyli
II i III) możliwe są cztery pozycje.
Zmiana pozycji zagłówka następuje poprzez
pociągnięcie uchwytu regulacji zagłówka, umieszczonego z tyłu fotelika i
ustawienie go w dogodnej dla dziecka pozycji.

PASY
Fotelik posiada 5-punktowe pasy bezpieczeństwa. Dla
grupy I z klamrą szwedzkiej marki Holmbergs i z antypoślizgowymi ochraniaczami,
które nie pozwalają na wbijanie się pasa w dziecięce ciałko.

Pasy naramienne
możemy ustawić w 5-ciu wysokościach, robi się to dosyć szybko w trakcie regulacji
zagłówka. Poluzowanie pasów następuje za pomocą wciśnięcia przycisku
(znajdującego się w głębi siedziska) i pociągnięcia pasów. Zacieśnienie pasów
poprzez pociągnięcie pasa dopasowującego, pamiętajmy jednak aby ciągnąć go do
siebie, nigdy w górę czy na dół.

DODATKOWE FUNKCJE
Fotelik Bento posiada kilka dodatkowych funkcji:
  • system double shaft safety – poprawia stabilny montaż 
  •  tension system – dodatkowe napięcie pasa
    samochodowego
  • dodatkowy element przytrzymujący pasy ułatwia
    sadzanie i wyjmowanie dziecka z fotelika (buckle holder) 

W naszym
foteliku będzie jeździć Lenka, choć jak widać Zuzia również się do niego przymierza, ale o tym więcej poczytacie w kolejnym poście.
Pokażemy Wam jak montować fotelik w aucie i jak to wszystko wygląda od strony
małego pasażera, czyli ogólnie jak sprawuje się on w trakcie jazdy autem.
Zapraszamy
do zaglądania 🙂

Comments (5)

  • Bardzo przydatny post 😉
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

  • Tylko przeważnie wypasiony fotelik, który ma wszystkie najważniejsze i najlepsze testy, gwiazdki itd. kosztuje grubo ponad tysiąc zł. I choć wiem,że na zdrowiu i bezpieczeństwu dzieci się nie powinno oszczędzać to pytam kogo tak naprawdę stać na takie foteliki ??? Mam męża za granicą i mimo to nie stać nas na dwa foteliki w takiej kwocie…
    Jak dobrze, że chociaż ty pokazujesz fotelik w bardziej przystępnej cenie :)) Bardzo fajny i oby dobrze się sprawował. My mamy Espiro Delta dla synka i fotelik z Fisher Price dla córci (kupowany, gdy było nam nie za wesoło finansowo) Obydwa sprawują się super

    • zuzulenka says:

      Oj tak koszty fotelików potrafią zaskoczyć, ale nie zawsze to co drogie znaczy, że lepsze 🙂 Trzeba poświęcić trochę czasu i pozagłębiać się w tą tematykę najlepiej jeszcze przed planowanym zakupem. Przy dwójce dzieci to nie lada wydatek, doskonale rozumiem co to znaczy 🙂

  • Paulina says:

    My mamy Recaro Young Sport, jestem z niego mega zadowolona. Nikola nie poci się, w końcu zaczęła lubić jazdę w foteliku, widać że jest jej wygodnie. Materiał brudoodporny, łatwościeralny. Podkładka dla mniejszych dzieci, regulacja pasów, zagłówka, pochylenie gdy dziecko śpi… Dla mnie bomba, nie żałuję żadnej złotówki jaką za niego zapłaciłam.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *