LifestyleParenting

Chwila…

Chwila…

Świat na chwilę zatrzymał się dla nas w miejscu…

Nowy dom, nowe życie w nowym miejscu poszło w odstawkę…

Myślałam, że to co złe mamy już za sobą, niestety los płata nam figle w najmniej oczekiwanym momencie… Jak już zapewne zdążyliście przeczytać na naszych społecznościowych portalach Lenusia miała mały wypadek. Biegła w pośpiechu i zatrzasnęła sobie drzwi wejściowe prosto na paluszku. Niestety palec został dosyć poważnie zraniony, a właściwie ucięty, na szczęście nie zostały uszkodzone naczynia i nerwy, więc chirurg pocieszył nas, że będzie dobrze… Paluszek został pozszywany, teraz wymaga czasu aby wszystko się zagoiło i wróciło do normy… Lena była chyba najdzielniejszą pacjentką na świecie, w skupieniu obserwowała doktora podczas pracy, choć widok uciętego palca nie był miłym widokiem… Tak bardzo się bałam, kiedy dostaliśmy telefon o tym zdarzeniu, myślałam, że pęknie mi serce… Przecież to tylko dziecko, ma za sobą tyle trudnych przeżyć a tu jeszcze kolejna przygoda… Gdybym tylko mogła zabrałabym ten cały ból od niej, cofnęłabym czas i wzięła to wszystko na swoje barki… W takich chwilach nic się nie liczy, rzucasz wszystko i pędzisz na złamanie karku, bo to dziecko jest najważniejsze…

Powoli staramy się jakoś otrząsnąć i normalnie funkcjonować, zwłaszcza że na głowie mamy wykończenie domu, do którego musieliśmy się już wprowadzić mimo kompletnego nieprzygotowania… Potrzeba jeszcze naprawdę sporo pracy, aby dało się w nim jakoś funkcjonować i czuć komfortowo…. Najważniejsze jednak, że Lena ma się lepiej, musimy jedynie mieć ją teraz na oku i pilnować na każdym kroku, aby nie naruszyła i nie pobrudziła opatrunku… Zabawa na huśtawce, w piaskownicy, gra w piłkę i jazda na rowerze jak na razie jest zakazana, więc chyba sami możecie się domyśleć jak reaguje na to Lenka, zwłaszcza że Zuzia korzysta z pogody i wakacji na całego… Oj, ciężkie będą dla nas najbliższe tygodnie, na szczęście wsparcie najbliższych dodaje nam sił.

Dziękujemy wszystkim za ciepłe słowa i troskę, to miłe, że tak wiele osób bezinteresownie dzwoni, pisze i pyta o Lenusię <3 Jesteście niesamowici!!! :*

Lena przesyła wszystkim gorące buziaczki :* :* :*

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *