Wpis

Ciąża latem – tylko dla wytrwałych

Od kilku dni cisza na blogu, a wszystko dlatego, że samopoczucie Mamy nie jest najlepsze… Na weekend mieliśmy zaplanowane działkowanie, ale niestety tylko jeden dzień pozwolił nam na realizację planów… Każdego dnia Mama chodzi senna i marzy tylko o nadejściu dnia w którym narodzi się mała Lenka. Mimo, że w tej ciąży kilogramów jest znacznie mniej to jednak poczucie ociężałości jest dużo większe… Ciąża latem – tylko dla wytrwałych!!!
Jak przetrwać ten trudny okres?
Podobno promienie słoneczne zwiększają wydzielanie endorfin (hormonów szczęścia), ale śmiało mogę powiedzieć, że na mnie one nie działają… Zresztą większość ciężarnych mam – zwłaszcza w 3 trymestrze – nie powinna wystawiać się na działanie promieni słonecznych zwłaszcza w godzinach południowych i popołudniowych. Odpoczynek? Hmmm… teraz mam go aż za dużo, ale jak tu odpoczywać gdy ciągle boli Cię głowa, jest Ci niedobrze i czujesz się strasznie ciężko? Gdy próbujesz zmrużyć oko na popołudniową drzemkę, męczysz się godzinę , dwie i nic, nie ma opcji żeby zasnąć choć na 15 minut… A w nocy jest w stanie wybudzić Cię nawet najmniejszy hałas, chrapnięcie męża, czy mruknięcie dziecka… Trzeci trymestr zdecydowanie należy do tych najtrudniejszych, zwłaszcza latem.
Trochę o tym jakie przypadłości mogą nas spotkać w ciąży latem.

Obrzęki.
Pewnie nie jedna z Was zmagała się z obrzękami nóg czy dłoni. Dzieje się tak za sprawą powiększającej się macicy, która uciska żyłę odprowadzającą krew i tym samym powoduje utrudnienie krążenia. Stanowczo w takiej sytuacji nie należy zmniejszać ilości wypijanych płynów! Woda rozrzedza krew i ułatwia jej odpływ a także wypłukuje toksyny z organizmu. Także zdecydowanie należy pić dużo wody w tym okresie. Ja staram się pić około 2-3l wody dziennie. Myślę, że w upalne dni to takie minimum.

Porady:
– noś wygodne obuwie, nieuciskające,
– przynajmniej przez pół godziny trzymaj nogi wysoko,
– mocz stopy w chłodnej wodzie,
– ogranicz spożycie soli.

Wysokie lub niskie ciśnienie.
Wysokie ciśnienie nieleczone może być bardzo niebezpieczne dla mamy i dziecka. Natychmiast powinnaś zgłosić się do lekarza. Jeśli z kolei masz niskie ciśnienie, wystarczy że będziesz piła dużo wody, jadła lekkie posiłki i była aktywna fizycznie, wtedy z pewnością poradzisz sobie z tą przypadłością.

Zadyszka i duszności.

I znów winowajcą jest powiększająca się macica, która uciska na narządy wewnętrzne i tym samym na przeponę. Gdy temperatura na dworze jest wysoka, duszności się nasilają. Co robić w takich sytuacjach:
– pij wodę niegazowaną,
– unikaj zatłoczonych miejsc,
– gdy czujesz się słabo – usiądź, opuść głowę poniżej kolan tak aby krew dopłynęła i dotleniła mózg,
– dużo wypoczywaj, spaceruj ale swoim własnym tempem, 
– gdy duszności są bardzo silne – poradź się lekarza.

Pocenie się.

No tak, jak tu się nie pocić gdy na termometrze tyle stopni… W takie dni należy:
– ubierać się w ubrania z tkanin przepuszczających powietrze – z bawełny, lnu, płótna,
– nosić sukienki, a nie obcisłe spodnie, dzięki temu nie tylko będzie nam wygodniej, chłodniej, ale też unikniemy bardzo częstych przypadłości związanymi z grzybicą pochwy,
– używać antyperspirantów, są bezpieczne dla zdrowia matki i dziecka,
– nosić obuwie wygodne i przewiewne,
– osłaniać głowę kapeluszami lub czapeczką, 
– chronić skórę przed działaniem promieni UV, stosuj kremy z filtrami minimum SPF 15, przy dużym nasłonecznieniu na początku lata SPF 50. Unikniesz dzięki temu nie tylko poparzeń ale też przebarwień na skórze. 
– unikać przebywania na słońcu – długotrwałe przebywanie na słońcu może doprowadzić do omdleń i przedwczesnych skurczy macicy.
Niestety lato nie jest przyjazne ciężarnym. W tym czasie nie dane nam opalanie ani długotrwałe spacery na świeżym powietrzu, jednak jeśli to tylko możliwe nie zamykajmy się w czterech ścianach i starajmy się normalnie funkcjonować. Choć mi dane nie jest być megaaktywną Mamą, to zachęcam Was do aktywnego spędzania dnia. Uwierzcie mi leżenie w łóżku nie należy do najprzyjemniejszych 🙂

Comments (15)

  • Zaliczam sie do grona tych szczesliwych mam ,które stan ciązy znosily idealnie wrecz bardzo lubilam rosnacy brzuszek.Końcówka zeczywiscie kazdej sie ciagnie i ciagnie i juz tylko sie odlicza kiedy wreszcie dziecko bedzie, Wikowa jak i Adasiowa ciaza przebiegala latem rowniez ale jako ze były to z Wiki pierwsze 2 miesiace a z Adim 4 to moze dlatego nie odczulam upalu.Moja znajoma Gosia rodzi 1 wrzesnia i ma pokazny brzuszek ale kompletnie nie widac by cierpiala z upalu wrecz zadziwia mnie bo smiga jak fryga;pp
    Lada chwila bedziesz juz PO 🙂 i tulic Lene moze latwiej nie bedzie i super lżej ale napewno organizm kapke odsapnie po 9 miesiacach wysiłku. Zdrówka

    • zuzulenka says:

      Pierwszą ciąże też zaczynałam latem i nie było najgorzej, ale teraz ta końcówka mnie wykańcza… Nie znoszę upałów, więc pewnie stąd się to bierze… Zima lub wiosna to zdecydowanie moje klimaty 😀

    • o nie zima nieee nienawidze z Adkiem teraz wywaliłam sie jak dluga…. mialam stracha oj mialam;/ no Wika w brzuchu bawiła sie na waszym weselu ;p

    • zuzulenka says:

      Pamiętam, pamiętam, że już była w brzuszku 😀 Mi tam zimą jedyne co to było ciężko z tyloma dodatkowymi kilogramami, a tak czułam się całkiem nieźle. A teraz przytyłam znacznie mniej a czuję się 2 razy grubsza niż wtedy… Masakra… Byle dotrwać w ciszy i spokoju do września a będę szczęśliwa 🙂

    • pewnie ,bedzie Ci lzej tzn odsapniesz troszke ,juz niewiele wam zostało i bedziecie sie tulac obie a wsumie to we 3 a nawet w 4ke:)

  • Termin z Gabi miałam na koniec czerwca 🙂 upały po 40 stopni a ja i tak mogłam góry przenosić 😉 gorzej było w zimie z Norbem kiedy musiałam jeszcze zakładać te wielgachne kurtki 😉

  • Patuhall says:

    Faktycznie, latem z brzuchem nie jest z górki Byłam przeszczęśliwa, że termin miałam na maj, chociaż nawet wtedy były dni, gdy termometr wskazywał 30+
    Życzę dużo siły i przyjemnych, chłodniejszych dni 🙂

  • Też zaliczam się do mamuś, które ciąże znosiły bardzo dobrze (albo tak odczuwam teraz, bo pamiętam kilka upiornych rzeczy, ale mimo to i tak jestem zadowolona z mojej ciąży). W takim czasie jak dziś (tylko rok temu) brakowało mi 1,5 msc do rozwiązania. Pamiętam, że większość dnia spędzałam na kanapie z laptopem i szklanką wody w ręku, wstawałam tylko do toalety i uzupełnić szklankę. Piłam 4-5 litrów dziennie, co prawdopodobnie uchroniło mnie przed puchnięciem! A późnym popołudniem wracał mąż i pytał się, co mi zrobić na obiad 🙂
    Pozdrawiam i czekam na Lenkę 🙂

    • zuzulenka says:

      Ja na szczęście nie puchnę, pewnie też dlatego że piję dużo wody. Ale upały doskwierają mi okropnie… I jeszcze brzuszek mam znacznie większy niż w pierwszej ciąży i to strasznie mi utrudnia funkcjonowanie. Ale zostało niecałe 2 miesiące do rozwiązania, więc już tuż tuż 🙂

  • lavinka says:

    Termin miałam w samym środku wakacji, dokładnie wiem o czym piszesz, choć i tak przechodziłam lajtowo, bo mi stopy nie puchły. Tylko trochę dłonie w samej końcówce, a piłam jak Smok Wawelski (2l to ja na co dzień piję), solić nie lubię, więc to nie od tego. Za to kompletnie nie mogłam spać, spałam raz na trzy dni mniej więcej. Bez ciąży źle znoszę upały, jak na złość w zeszłym roku było koszmarnie gorąco. W tym i tak jest lepiej. Współczuję, trzymajcie się dziewczyny, to już niedługo! 🙂

  • Apolonia says:

    Jak dla mnie ciąża w takie lato, jakie mamy w tym roku to świetna sprawa. Chyba dużo lepiej niż chodzić w zimie opatulonym w te wszystkie płaszcze, kurtki etc.

  • Ja za pierwszym razem rodziłam 20 sierpnia, tydz przed latałam jeszcze po zoo, fakt nogi mi puchły i było ciężko ze wzg na wagę, ale nie było tak źle. Druga ciąże zaczęliśmy pod koniec maja wiec to był 1-2 miesiąc. Ale fakt, zimą chodzi się łatwiej. Już Ci niedużo zostało więc głowa do góry, a raczej nóżki żeby Lenka jeszcze nie wyskoczyła 😉

  • Jagolesna says:

    Trafiłam na ten blog przypadkiem i o tyle, o ile ciąży jeszcze nie planuję podoba mi się bardzo logo i uporządkowanie na stronce. Gratulacje dla poczucia estetyki 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *