Wpis

Dom

Dom
Jeszcze tak niedawno w naszym mieście panowała totalna zima.
Radość dzieci nie do opisania, szkoda tylko, że rozłożyła nas choroba i z żalem oglądaliśmy ten cudowny pejzaż przez okna naszego mieszkania lub przelotem podczas drogi do przychodni i z powrotem. Śnieg niestety utrzymał się niezbyt długo, dzisiaj pozostały po nim już tylko niewielkie ślady.
Mimo wszystko zima trwa nadal. Liczę, że to nie był ostatni śnieg, bo naprawdę kocham te klimaty. Zima to taki czas, który zawsze w moim sercu wywołuje niesamowitą radość. Pamiętam to wspólne lepienie bałwana, jazdę na sankach czy próby jazdy na łyżwach, walkę na śnieżki i przedzieranie się przez gigantyczne zaspy, po to aby zdążyć na ostatni autobus kursujący do Płocka. Zawsze ten zimowy okres kojarzył mi się z czasem dla rodziny, dla bliskich. Zima na wsi ma w sobie tyle uroku!!! Dlatego też teraz, kiedy jestem już całkiem „sporą dziewczynką”, uwielbiam tam wracać 🙂 Pakuję torby, ubieram dzieciaczki i pędzę tam jak na skrzydłach, wiem, że nie zastanę zamkniętych drzwi, że zawsze ktoś na nas czeka, wiem, że ten dom jest i będzie zawsze moim domem, NASZYM domem i nie muszę się pytać nikogo czy mogę tam przebywać. Cudownie byłoby spędzać tam każdą chwilę, jednak wybraliśmy życie w mieście- łatwiejsze, a raczej wygodniejsze dla nas. Kto wie, może kiedyś jeszcze uda się przywrócić te wspomnienia z dzieciństwa.
Dziś pocieszam się kubkiem gorącej herbaty, ciepłym kocem i chwilą ciszy i spokoju, bo w końcu moje Damy postanowiły zasnąć 🙂
A za oknami zostało jeszcze kilka plam śniegu, zima trwa nadal <3

„Tam dom Twój, gdzie serce Twoje” 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *