Lifestyle

Dom…

Dom…

W domowych pieleszach najlepiej…

Choć od miesiąca nie wiemy co to znaczy, najzwyczajniej w świecie trudno nam się zadomowić w nowym miejscu, skoro żyjemy świadomością, że to tylko chwilowy stan i że nie zagrzejemy tu miejsca zbyt długo. Staraliśmy się jak najlepiej przystosować do nowej sytuacji, w końcu tu nie chodzi o nas, tu chodzi o dzieci. Lada chwila będą święta, a co jak co ale właśnie dla Dziewczynek chcemy, aby czas oczekiwania na Mikołaja był wyjątkowy, nie ważne czy będziemy w swoim domu czy jeszcze nadal w tym chwilowym lokum.

Świadomość nadchodzących zmian pociąga za sobą szereg trudnych do podjęcia decyzji, mam tu na myśli nie tylko wszelkie budowlane i wykończeniowe dylematy, ale też takie dotyczące naszego życia. Za pół roku czekają nas zmiany, na które musimy się dobrze przygotować, tak aby niczego nie żałować, tak aby żyło nam się łatwiej i przyjemniej. W głowie totalny mętlik, dziś wybieramy okna, jutro drzwi, a jeszcze innego dnia kominek, na razie podejmujemy decyzje dotyczące domu, ale trzeba też myśleć o dzieciach, o przedszkolu, o szkole i o całej liście niekończących się wyborów. Jeszcze zanim to wszystko się zaczęło nie wierzyłam, że się uda, nie wierzyłam, że zdecydujemy się na dom, że jedna decyzja pociągnie za sobą kolejną i że w tak krótkim czasie nasze życie wywróci się do góry nogami. Czy jest łatwo? Nie jest i wiem, że będzie jeszcze trudniej, budowa domu to nie pikuś, wymaga wiele siły, cierpliwości i spokoju, ale czego się nie robi po to aby żyło nam się lepiej 🙂

Kiedyś baliśmy się sięgać po marzenia, ciągle czuliśmy, że nie zasługujemy na to aby udało nam się coś w życiu osiągnąć. Przez prawie 10 lat wspólnego życia doświadczyliśmy tak wiele, część z tych wydarzeń chciałabym wymazać, mimo tego co wniosły w nasze życie wolałabym aby nigdy nie miały miejsca, jednak pewnych rzeczy nie da się cofnąć, a my bogatsi i mądrzejsi musieliśmy stanąć na nogi i ruszyć do przodu.  Dziś wiem, że wszystko zależy od nas samych, po tylu przykrych doświadczeniach i wydarzeniach z naszego życia najwyższa pora aby zacząć lepszy i szczęśliwszy okres w naszym życiu. Bo po burzy zawsze wychodzi słońce 🙂

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *