Parenting

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka to święto każdego z nas 🙂

W końcu zarówno ja, jak i Ty jesteśmy córką czy synem dla naszych Rodziców <3

Jednym jest dane spędzać ten czas z najbliższymi, innym niestety nie. Miły telefon o poranku, czułe „Kocham Cię Córeczko/Synku”, drobny upominek czy zwykły sms to tylko namiastka tego co się tak naprawdę kryje za takim świętem. Prawda jest taka, że to jedno z tych świąt, których nie powinno obchodzić się raz w roku. Nasze dzieci powinniśmy kochać cały czas, a nawet każdego dnia mocniej i mocniej. Takie dni jak dzisiaj mogą jedynie podkreślić sens rodzicielstwa, to jak ważne są dla nas nasze dzieci i jak ważni jesteśmy my dla nich. Pewnie nie tylko my ten dzień jak każdy jeden w tygodniu spędziliśmy w pracy, Dziewczynki i tak od rana przebierały nóżkami na myśl o przedszkolnej wycieczce do Pałacu w Sannikach, więc nie byłoby nawet opcji zostania w domu 🙂 Emocje po wycieczce pozostały, Dziewczynki uradowane po powrocie do domu szykowały się już na kolejne atrakcje w dniu jutrzejszym. W domu zaś czekały na nie drobne upominki, a do późnych godzin wieczornych postanowiłyśmy zrobić kolejne już z serii podejście do układania zamku Elsy z klocków Lego (nie pytajcie nawet ile się przy tym trzeba napracować) 🙂

W weekend zamierzamy zrobić sobie taki prawdziwy Dzień Dziecka, kiedy to nie będzie gonił nas czas i wszystko inne stanie się na tą chwilę mało ważne. Przyznam szczerze, że sporo się zmieniło w ostatnim czasie, dzięki czemu zaczęłam tak bardzo cenić sobie czas spędzany z rodziną. Nawet jeśli mielibyśmy cały dzień spędzić przed ekranem telewizora to czas spędzony z nimi nigdy nie jest czasem straconym <3

A Wy Kochani jak spędziliście ten dzień?

 

Comments (2)

  • Ilona says:

    Powiem Ci że mam tak samo … ostatnimi czasy albo dostrzegłam to co ważne albo dorosłam do tego… mało ważne ,liczy się to by celebrować czas jaki mamy. Myślę że pewne nawet złe sprawy uczą mnie nauczyły …. rodzina jest najważniejsza bliska ,daleka po prostu rodzina. Czas ucieka szybko nasze bąble już nie są takie małe… szczęscia ,miłości sie nie kupi i liczy się bliskość a ja bym chciała by moje dzieci czuły ją od nas zawsze by nigdy nie miały tak jak ja… by nie czuły się samotne i nikomu niepotrzebne a słowo rodzina znaczyło dla nich najwięcej.
    Udanego weekendu :*

    • zuzulenka says:

      No my trochę namieszaliśmy sobie w życiu, każda sekunda spędzona razem ma teraz ogromne znaczenie i jest na wagę złota. Pogodzenie pracy z życiem rodzinnym, na dodatek tak nieźle zakręconym jak nasze w tej chwili, nie należy do najłatwiejszych, nie raz musisz wybierać między jednym a drugim. A to nie zawsze bywa proste… Kiedyś pewnie spojrzę na to z przymrużeniem oka, w końcu nic nie trwa wiecznie, najgorsze jest to czekanie… Odetchnę jak już będziemy na swoim 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *