Wpis

Enjoy Baby Design

Enjoy Baby Design
Bycie Mamą to wspaniała sprawa, bycie Mamą podwójnie to już pełnia szczęścia. My – Rodzice dla swoich dzieci pragniemy wszystkiego co najlepsze. Chcemy zapewnić im dostateczny byt i ogrom miłości. Patrząc na swoje maluchy zastanawiam się co mogłabym jeszcze zmienić, aby żyło im się lepiej. Wiem, że jako podwójna Mama nie zawsze mam możliwość na spełnianie każdej zachcianki moich córeczek. Dla przykładu: Zuzia chce iść na spacer, ale niestety Lena w tym czasie ma drzemkę, potem Lenka się budzi, a z kolei Zuzia zasypia. I tak banalne wyjście na spacer staje się czasami powodem złości moich córek. Do tego dochodzi ta koszmarna myśl o znoszeniu wózka z Lenką z drugiego piętra… Wtedy mój kręgosłup woła o pomoc. Długo szukałam jakiegoś ratunku. Nie spodziewałam się, że pomoc znajduje się tak blisko 🙂
Znana nam firma Baby Design, która jest producentem Zuziakowego powozu BOMIKO, ma w swoim asortymencie takie cudo jakim jest wózek Baby Design Enjoy. Dzięki niemu wizja spacerów staje się dla mnie jaśniejsza i przyjemniejsza. To nie jest zwyczajny wózek, to produkt który ratuje mi życie i daje nadzieję, na to że każdy spacer będzie przyjemnością. Nie jest mi już straszne znoszenie wózka z drugiego piętra! Dzięki aluminiowej konstrukcji wózek Baby Design Enjoy jest niezwykle lekki, co pozwala mi bez problemu zejść z dwójką maluchów na dół z uśmiechem na ustach. Zuzia jak przystało na dwulatkę jest bardzo upartym dzieckiem i chodzi własnymi ścieżkami, czasami trzeba się nagimnastykować aby za nią nadążyć. Stąd zapewne domyślacie się, że czasami po prostu nierealne jest gonienie dwulatki z niemowlakiem w wózku. Dotychczasowa fura Lenki niestety czasami potrafi spłatać figla i zatrzymać się w miejscu wtedy kiedy nie jest to konieczne. Jednak odkąd poruszamy się Baby Design Enjoy takie wypadki się nie zdarzają. Jest niezwykle zwrotny i wygodny w prowadzeniu. Dodatkowo posiada amortyzację na wszystkie koła. Nie mogłam wymarzyć sobie lepszego wózka dla mojego dziecka.

 

Nie będę powielać wpisów dotyczących wymiarów wózka, dlatego też odsyłam Was do strony producenta, gdzie znajdziecie opis techniczny wózka —> TUTAJ
Pozwolę sobie jednak skupić się na kilku istotnych elementach, dzięki którym wózek staje się wyjątkowy i bezpieczny.
Pierwszy z nich to tak jak już wcześniej wspomniałam lekka, aluminiowa konstrukcja. Wyobraźcie sobie, że wózek waży niecałe 8kg!!! Muszę Wam koniecznie napisać, że mimo tej niezwykłej lekkości jest on niesamowicie stabilny i funkcjonalny.

Drugim istotnym elementem jaki przemawia do mnie jest pełny, piankowy uchwyt, dzięki któremu mam możliwość prowadzenia wózka jedną ręką. Jest to dla mnie ogromny plus, gdyż Zuzia bardzo często trzyma mnie za rączkę podczas spacerów. W naszych dotychczasowych wózkach niestety taka opcja nie wchodzi w grę, co chwila wózek zjeżdża na boki, a Zuzia denerwuje się, że Mama musi co jakiś czas puścić jej rączkę. Tu nie ma takiego problemu. Masz wrażenie, że wózek sam się prowadzi 🙂 Naprawdę!!! 🙂

 

5 punktowe pasy to kolejny aspekt, który zapewnia bezpieczną podróż naszego dziecka w wózku. Dodatkowo wózek wyposażony jest w odpinaną barierkę ochronną (wózek można złożyć razem z nią).

 

 

Niesamowitą sprawą jest również fakt, iż wózek składa się do niezwykle małego rozmiaru. Od jakiegoś czasu podróżuję własnym autkiem z dzieciaczkami. Autko mam nieduże, bagażnik jak zapewne się domyślacie również niewielki, a daleka podróż z dwójką dzieci bez wózka nie wchodzi w grę. Czasami muszę się nagimnastykować podczas pakowania. W takiej sytuacji wykorzystywałam wózek Zuzi – BOMIKO, który zajmuje znacznie mniej miejsca niż wózek Leny. Niestety Lenka jest bardzo drobniutka i BOMIKO XL jest dla niej nieco za duże. Dodatkowo po złożeniu zajmuje dużo miejsca wzdłuż i z ledwością mieści się w moim aucie, co utrudnia mi pakowanie innych rzeczy. Jednak w przypadku wózka Baby Design Enjoy problem z zapakowaniem do auta staje się przeszłością. Spacerówka składa się niezwykle łatwo i naprawdę zajmuje niewiele miejsca. Określam go mianem – kanapki 🙂 Jestem mile zaskoczona, że takie wózki istnieją naprawdę.

 

Kolejnym ogromnym plusem jest to, że oparcie wózka rozkłada się do pozycji leżącej. Nasza mała Kruszynka uwielbia leżakować w wózku, dlatego też taka pozycja jest dla nas niezwykle istotna w trakcie pobytu na działce czy też gdzieś w terenie.

 

 

 

Siedzisko jest niesamowicie wygodne, dobrze wyprofilowane dodatkowo posiada regulowany podnóżek.

 

 

Istotne jest też to, że wózek posiada samonastawne przednie koła z możliwością zablokowania do jazdy na wprost.

Blokada tylnych kół następuje jednocześnie za pomocą hamulca nożnego. Bardzo podoba mi się w nim metoda odblokowania hamulca. Nie muszę niczego podwadzać (jak w przypadku innych wózków). Wystarczy, że nacisnę stopą czerwony guzik i koła się odblokowują, dzięki czemu czubki mojego obuwia są bezpieczne.

 

 

Nie mogłabym zapomnieć o najważniejszym – konstrukcja stelaża jest tak skonstruowana, że osoba która daje dosyć duże kroki podczas spaceru (czytaj ja) nie uderza w barierkę łączącą tylne koła. Dzieje się tak dlatego, gdyż barierka ta jest przesunięta nieco do przodu. Jak dla mnie to ogromny plus, bo naprawdę notorycznie potykam się o wszystkie wózki 🙂

 

Czuję się niezwykle usatysfakcjonowana i wierzę, że ten wybór był odpowiedni a nawet najlepszy jakiego mogłam dokonać. Szczęście i bezpieczeństwo moich dzieci to priorytetowa sprawa i czuję, że to był strzał w dziesiątkę.

 

 

 

 

Comments (41)

  • Sylwia N says:

    wózeczek świetny! Zazdroszę 😉 tak pozytywnie oczywiście i żałuję, że niestety nie jestem właścicielką (a właściwie że Laura nią jest) takiego cuda.

  • Wygląda naprawdę ładnie i funkcjonalnie. Jak dla nas i na nasze potrzeby – ma za mało terenowo-wytrzymałe koła… 🙂

    • zuzulenka says:

      Danusiu muszę Ci powiedzieć, że ja jestem pod wrażeniem jego możliwości 🙂 Naprawdę sprawdzamy go na każdej nawierzchni i sprawdza się idealnie.

  • MyWay says:

    baby design to jest i nasz numer jeden.. mnóstwo wózków sprawdziliśmy, najlepiej jeździ się nam walkerem .

  • Matka Polki says:

    Taki ma moja bratowa (zauważyłam, że popularne są i właśnie w tym kolorze), a my mamy od Baby Design spacerówkę Mini i fotelik Amigo. I bardzo lubimy

  • My mamy baby design sprint i również jesteśmy zadowoleni 🙂

    • zuzulenka says:

      U nas Enjoy bije wszystkie na głowę 🙂 Szukałam lekkiego wózka, który ułatwi mi wychodzenie z dwójką dzieci na spacer. To był strzał w dziesiątkę!

  • my chwilowo jeździliśmy walkerem:) bardzo fajny wózek

    • zuzulenka says:

      Baby Design Walker też fajny 🙂 Do mnie przemawia waga Enjoya i to, że jest taki zwrotny i przyjemny w prowadzeniu 🙂 Nawet Zuzia radzi sobie świetnie z prowadzeniem Lenki 😀

  • Karolina M. says:

    Mi się podobał bardzo i rozważałam jego zakup ale zostałam przy rapidzie. Dla mnie jedyny minus enjoya to podnożek na pasek w sensie, że zaczepia się o pałąk – nasz jest sztywny.

    • zuzulenka says:

      Tak, podnóżek jest zaczepiany na pałąk, ale absolutnie mi to nie przeszkadza 🙂 Lence chyba też nie, zresztą ona i tak ciągle wystawia nogi z wózka, gdzie się tylko da 🙂

  • Anonimowy says:

    czy koła są na tyle amortyzowane, że na naszych polskich chodnikach (które są gorsze niż polskie drogi) nie telepie i nie wytrząsa dzieckiem. I to nie na takim chodniczku co jest na pierwszym zdjęciu, tylko na zwykłych krzywych chodnikach z płyt, lub drobnej kostce brukowej.
    Musimy kupić nową spacerówkę dla naszej ośmiomiesięcznej małej, bo ta nasza tak telepie że czasem mam wrażenie że koła odpadną lub mała rozbije sobie głowę 😉 tylko proszę szczerze…agnieszka

    • zuzulenka says:

      My poruszamy się wózkiem po każdej powierzchni, od równych chodników po te nierówne, bruk i wiejskie tereny. Ze wszystkich spacerówek jakie do tej pory posiadałam Enjoy sprawdza się najlepiej. Amortyzacja jest naprawdę niezła. Nasze Graco telepało się na każdym nierównym terenie, tutaj tego nie widzę. Lekki, łatwo się podbija pod krawężniki i zajmuje niewiele miejsca w aucie 🙂

  • Anonimowy says:

    dzieki, my mamy chicco living smart i koła są naprawdę okropne, amortyzacji jakiejkolwiek brak!!!! jedno koło samo się odblokowuje,szlag mnie trafia. co chwilę muszę go podnosić bo 2 cm podniesionej płyty chodnikowej i on nie daje rady a dzieciem trzęsie… nadaje się tylko do hipermarketu 🙂 a tam my baaardzo rzadko bywamy. może się na niego skusimy, albo na inny baby design, muszę tylko posprawdzać różnice….agnieszka

    • zuzulenka says:

      Tutaj jest amortyzacja naprawdę genialna, trzeba tylko przyzwyczaić się do tego że barierka między tylnymi kółkami jest nieco przesunięta do przodu. Ja czasem odruchowo szukam ten barierki nogą w celu podbicia wózka, a zapominam o tym, że przecież wystarczy mocniej nacisnąć ręką uchwyt 🙂

  • Anonimowy says:

    Czy rączka jest regulowana?

  • Aurinko says:

    Zainteresował mnie ten wózek, ale nie jestem pewna jego wymiarów po złożeniu. Czy mogłabym prosić? 🙂

    Pozdrawiamy!

  • Anonimowy says:

    Czy mogłaby pani napisać czy siedzisko rozkłada się do pozycji leżącej (poziomej)? Na zdjęciach wygląda tak jakby nie rozkladalo się idealnie na płasko. Dziękuję. Pozdrawiam.

    • zuzulenka says:

      Oparcie rozkłada się do pozycji leżącej, ale nie całkowicie na płasko. Nam akurat taka pozycja odpowiada, bo nasza córa od małego leżakowała z nieco wyżej uniesioną główką (ze względu na ulewania i zakrztuszenia).

  • Di says:

    W przyszłym tygodniu w końcu wymieniam ciężki wózek na nową spacerówkę i od dłuższego czasu byłam pewna, że kupimy właśnie Baby Design Enjoy. Jednak ostatnio wpadła mi w ręce recenzja wózka Joie Litetrax. Czy miała Pani do czynienia z tym drugim? Nie mam jak porównać wózków na zywo bo będę zamwiać przez internet 🙁 Byłabym wdzięczna za opowiedź bo już mam mętlik w głowie. NIe mamy samochodu więc jeździmy bardzo dużo, również po krzywych chodnikach i trawie. Joie tak z wyglądu wygląda mi na troche mocniejszy ale ten jednak jest lżejszy o 1,5 kilo 😉 Pozdrawiam!

    • zuzulenka says:

      Niestety z wózkiem Joie Litetrax nie miałam styczności, ale z pewnością w internecie znajdzie Pani opinię na jego temat. Co do Enjoy jest on faktycznie lekki i nie sprawiał mi problemów zarówno latem jak również i zimą. Używamy go w różnych warunkach, zarówno na miejskich chodnikach jak również podczas pobytu na wsi. Sprawdza się idealnie 🙂

    • Di says:

      Dziękuję 🙂

  • Di says:

    Aa i jeszcze jedno 😉 Może Pani napisać jak wózeczek sprawował się w zimie?:)

  • Anonimowy says:

    A tapicerkę można zdjąć i uprać?

  • Anonimowy says:

    Dzień dobry, od dwóch tygodni jestem posiadaczka tego cudeńka ale powiem szczerze ze nie doszłam jeszcze do tego jak zablokować przednie koła? ?? Próbuje cos tam naciskać nad kolami z przodu ale nic nie drgnie. Może coś źle robię? ??

  • Anonimowy says:

    Dobry wieczór 🙂
    Zastanawiam się nad tym wozeczkiem.ale zastanawia mnie wysokość do rączki? Na stronie chyba tego nie podali…Czy mogłaby mi Pani odpowiedzieć 🙂 jestem niewysoka i niestety niektóre wózki sa nie dla mnie 😉 bede wdzieczna za odp 🙂
    P.

    • zuzulenka says:

      Postaram się jutro wieczorem podać wymiary, bo wózek mam w drugim aucie, a z samego rana wyjeżdżam, więc wrócę dopiero wieczorkiem 🙂 Ja mam 169/170 i jak dla mnie jest ok 🙂

    • Anonimowy says:

      Byłabym wdzięczna za podanie tej wysokości 😉 Ja mam 164 cm także niestety musze sprawdzać ta wysokość 😉
      P.

  • Anonimowy says:

    Witam
    Ja wozek zakupiłam dwa dni temu..i mam z nim pewien problem..dzecko mi bardzo w nim zjeżdża xmimo ze oparcie jest calkowicie podniesione..na spacerach co chwile staje i go podcisgsm..to chyba nir normalne?

    • zuzulenka says:

      A w jakim wieku jest Pani dziecko i jakiej budowy? Proszę spróbować ściągnąć jak najmocniej pasy, my w przypadku naszej Lenki (na samym początku użytkowania) musieliśmy właśnie tak robić, bo była bardzo szczupła i drobna. Mimo to nie zjeżdżała nam w dół. Dodatkowo podnóżek zawsze mieliśmy podniesiony, dzięki czemu wózek był głębszy i nie było szansy na zjeżdżanie. Teraz kiedy Lena ma 1,5 roku bardzo ładnie w nim siedzi, myślę, że to kwestia ustawienia pasów.

  • Justyna says:

    Chciałbym kupić ten wózek dla mojego 7 miesięcznego synka,Pan w sklepie odradza twierdząc że już 3 latek w nim nie będzie jeździł….bo jest On za mały w sensie wózek Bardzo dużo podróżujemy z dzieckiem ,wiec ten wózek byłby idealny Co Pani myśli na ten temat?

    • zuzulenka says:

      Proszę pamiętać, że 3 latek tak naprawdę już nie jeździ wózkiem. Nasza Zuzia ma 3 lata i od dobrych pół roku nie korzysta z wózka. Wszystko zależy od dziecka. Jeśli szuka Pani lekkiego i poręcznego wózka to zdecydowanie polecam Enjoy. Awaryjnie mamy u siebie BOMIKO, które jest zdecydowanie większe, jednak w prowadzeniu wolę stanowczo wózek Enjoy, jak dla mnie ma wygodniejszy uchwyt.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *