Wpis

Gorsze dni

Gorsze dni
Upalne lato mamy tego roku…

Nasze mieszkanie do południa stara się trzymać rozsądną temperaturę, jednak po południu zaczyna się istne szaleństwo. Gotujemy się straszliwie, Dziewczynki marudzą okropnie i nie sposób jest im wytłumaczyć, że nie możemy wyjść na spacer w najgorsze słońce. O tej porze roku zawsze wspominam jak miło było mieszkać na wsi. Tak strasznie brakuje mi tej swobody i wygody jaką tam odczuwałam. To nic, że do sklepu trzeba było jechać ponad 2 km, to nic że zimą trzeba było gnać przez zaspy bo autobus nie dojechał. Lato zawsze było i jest tam piękne! Dziewczynki byłyby w siódmym niebie, gdyby było nam dane mieszkać na wsi, mieć własne podwórko, trawkę, trochę cienia. Wybraliśmy inaczej, to była nasza decyzja, czy żałuję? Czasami mi się zdarza, choć zimą zdecydowanie wygodniej mieszka się w mieście. Działka rekreacyjna to też nie jest to samo, coraz rzadziej tam bywamy, coraz mniej czasu znajdujemy na relaks. Chyba trochę zapomnieliśmy o sobie, o nas. Czas coś zmienić…
Stresujące wydarzenia znów dają się we znaki słabym nerwom Mamy, ale staram się wziąć w garść i sprostać wszystkiemu co złe. Nadchodzi weekend, nasze plany uległy zmianie, ale wierzę, że gdzieś tam czeka lepsze… Wystarczy tylko dobrze poszukać 🙂

Comments (16)

  • U nas też dziś pojawił się podobny tekst- ale dziś ochłodzenie i jakoś tak lepiej. oby i do was doszło trochę chłodniejszego powietrza. Ściskamy!!

  • zuzulenka says:

    Rzeczywiście dziś jest nieco chłodniej, ale nadal upalnie. Chodzę ostatnio jakaś taka poddenerwowana i jakoś wszystko układa się nie po mojej myśli. Ciągle łapię infekcje, już powoli mam dosyć 🙁 Przemęczenie daje o sobie znać :/ Buziaki Dla Was :*

  • lavinka says:

    Najlepiej mieć po prostu mały domek z ogródkiem w mieście. Ale na to mogą sobie pozwolić tylko najzamożniejsi 😉 I obawiam się, że moje stare kości prognozują upały do połowy sierpnia.

    • zuzulenka says:

      O tak, mały domek w mieście to jest to 🙂 Ale niestety nigdy sobie nie będę mogła na to pozwolić 🙂 A co do upałów, to nie wiem jak to zniosę 🙁

  • Nessie says:

    Upaly wykańczają chyba każdego. Najlepiej nam wtedy w domu.

  • Mała Mama says:

    u nas na 9 pietrze po południu jest masakra. Mi sie marzy mały domek z ogródkiem bo lato w bloku to cos strasznego.

    • zuzulenka says:

      Ojoj, 9 piętro to wysoko. A o domku marzę odkąd wyprowadziłam się z rodzinnego domu. Mieszkanie w bloku – to nie dla mnie :/

  • Upały dokuczają każdemu. Ale wy nie macie komarów! A my w domku z ogródkiem aż za dużo 😉

  • dlatego ja wybrałam mieszkanie w bloku na parterze z małym ogródkiem, i upały nam nie dokuczają w mieszkaniu 🙂
    pozdr

    • zuzulenka says:

      W naszym bloku mieszkania na parterze są na równi z tarasem i jakoś nie chciałam, żeby po wyjściu na balkon wszyscy, którzy wchodzą do bloku oglądali co na tym balkonie trzymam 🙂 Hihi 🙂 Mamy troszkę nietypowy blok 🙂

  • ja też mieszkam w bloku i to na 4m piętrze, więc się usmażyć można, oby trochę się ochłodziło

    alexanderkowo.blogspot.com

    • zuzulenka says:

      Ja Was podziwiam, za to że mieszkacie tak wysoko. Ja po wejściu na drugie padam ze zmęczenia. A w te upały to już nie lada wyczyn. No chyba, że macie windę? 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *