Wpis

Hello November

Hello November
Mamy listopad i jak to zwykle bywa w tym okresie chorujemy na całego. Po raz kolejny przyplątał się do nas katar i kaszel, walczymy jak możemy, żeby uniknąć antybiotyku. Tydzień temu skończyliśmy kurację antybiotykową i było wszystko ok, wystarczyło kilka dni w żłobku i znów mamy powtórkę z rozrywki w podwójnej dawce. Odporność moich Córek równa się zeru… 
1 listopada po raz kolejny spędziliśmy w domu. Tata z Zuzią wyskoczył jedynie na pobliski cmentarz zaświecić znicze, a Mama wagarowała z Lenką w domowych pieleszach. Niestety kolejny raz ze względu na chorobę nie mogliśmy dotrzeć w rodzinne strony Zuzulenkowej Mamy. Nie będę pisać na temat wczorajszego dnia, bo zwyczajnie jest mi przykro, że kolejny raz nie mogłam dotrzeć na groby moich bliskich. Jednak zdrowie moich Dzieci jest najważniejsze, a moi bliscy, których już teraz nie ma z nami, na zawsze pozostaną w moim sercu, bez względu na wszystko. 
Musicie mi wybaczyć moją małą aktywność ostatnimi czasy, ale mój komputer uległ destrukcji, inaczej tego nazwać się nie da. Matryca rozleciała się w drobny mak, a ja jestem zmuszona liczyć na dobre serce i humor Zuzulenkowego Taty, a przede wszystkim na to, aby choć na chwilę oderwał się od pracy i dopuścił mnie do swojego komputera. 
Niedziela mija nam pod hasłem porządków, kompletnie nie wiem jak to się dzieje, ale codziennie rano czeka na mnie sterta naczyń, cała masa porozsypywanych zabawek i bliżej nieokreślona ilość prania. Tata jak zwykle od rana jest w pracy, więc wszystko zostało na mojej głowie. A jak znajdzie się chwila wolnego to wypadałoby pomyśleć już co nieco o świętach?! Mamy już listopad i lada chwila zacznie się przedświąteczna gorączka… W sklepach powoli pojawiają się świąteczne dekoracje, aż strach pomyśleć co będzie się działo w grudniu… Na szczęście zostało jeszcze trochę czasu 🙂
Miłej niedzieli Kochani :*
Źródło: https://www.tumblr.com/

Comments (4)

  • Mama Bartuli says:

    Zdrówka!
    Najważniejsze,żeby pamiętać o naszych bliskich zmarłych przez cały rok,a nie tylko w ten jeden dzień!

    • zuzulenka says:

      Dziękujemy :* Bliscy na zawsze pozostaną w naszych sercach, czasem wolę ciche opłakiwanie niż sztuczne obnoszenie się ze swoimi uczuciami. A ostatnio sporo osób w dniu 1 listopada idzie na groby bliskich tylko po to, żeby pokazać nowe buty, płaszcz czy inne dodatki… Nie mogę tego do końca zrozumieć…

  • lavinka says:

    O widzisz, a ja nie przepadam za listopadowymi tłumami, groby bliskim najczęściej odwiedzam luzem w ciągu roku, bez okazji, za to gdy jest ciepło i nie muszę przestępować z nogi na nogę, że zimno, wieje (i czasem pada). Najważniejsze, by o bliskich pamiętać, świeczka na grobie jest wtórna i nieobowiązkowa.

    Zdrówka życzę!

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *