Wpis

I jak tu się zabrać?

I jak tu się zabrać?
Już kiedyś wspominałam Wam jak dużym wyzwaniem jest dla nas wyjście na dłuższy spacer lub wyjazd gdzieś dalej, mam tu na myśli ilość rzeczy jaką musimy ze sobą zabrać. Pampersy, ubrania, chusteczki, kremy z filtrem i inne, picie, jedzenie i oczywiście ulubione zabawki, które Zuzia sama podtyka nam pod nos. Czasami jadąc na działkę wyglądamy jakbyśmy wyjeżdżali co najmniej na Karaiby na 2 tygodnie. Obładowani torbami, nie jesteśmy w stanie zabrać się na raz. A to jeszcze przydałoby się zabrać tablet z bajkami, aparat to podstawa, kamerki, no i oczywiście laptop w razie coś. Takim sposobem przed każdym wyjściem schodzimy 2-3 razy pakować rzeczy do bagażnika. Większość rzeczy kompletnie nam się nie przydaje, ale taka uroda Mamy, że woli zabezpieczyć się na wszelki wypadek 🙂 Długo szukaliśmy jakiegoś dobrego wyjścia na przenoszenie naszego sprzętu, bo to on zwykle zajmuje nam mnóstwo miejsca. Problem sam się rozwiązał i od teraz nasze biedne kręgosłupy mogą odetchnąć z ulgą. Dzięki naszemu nowemu odkryciu jakim jest plecak firmy Marbo, jest nam
znacznie łatwiej przemieszczać się z tyloma pakunkami i z dwójką
maluchów na rękach. Zakładasz plecak i nadal masz wolne ręce 🙂
Co mogę powiedzieć o samym plecaku
Jest pojemny i starannie wykonany, a przecież o to w tym wszystkim chodzi. Pakujesz laptop w specjalnie do tego przeznaczoną kieszeń i nadal masz mnóstwo miejsca. W naszym przypadku z plecaka korzysta Zuzulenkowy Tata, choć kolorystyka wcale nie zabrania korzystać z niego Mamie 🙂 Nasze pierwsze odczucia były bardzo pozytywne. A po weekendowej wyprawie utwierdziliśmy się w przekonaniu, że plecak jest naprawdę rewelacyjny. Do plecaka zmieściło się tak wiele rzeczy, że sama przecierałam oczy ze zdumienia, bo z zewnątrz nie wyglądał wcale na taki duży 🙂 Teraz śmiało możemy nosić dwa aparaty, nasze podwójne GoPro i ruszamy w plener rejestrować poczynania dziewczynek. Jest nam niezwykle miło móc testować tak świetny produkt a jednocześnie ocenić go w tak pozytywny sposób 🙂
Dodatkowe walory plecaka:
– kieszeń na laptop (przekątna ekranu do 15,6 cali)
– organizer na klucze, telefon i wyściełana kieszeń na okulary (nam służy do przenoszenia kamerki GoPro i po raz pierwszy w swoim życiu nie mamy obaw, że się coś uszkodzi lub zarysuje)
– plecak jest pokryty cienką warstwą teflonu, co chroni go przed wilgocią
– tył plecaka jest usztywniony, a dodatkowo posiada poszewkę air mesh, dzięki której nasze plecy nie pocą się podczas noszenia plecaka w upalne dni
– na zewnątrz znajdują się mocowania, służące do przytwierdzenia kasku, deskorolki lub też karimaty.

A poniżej mała sesja z udziałem Zuzulenkowego Taty 🙂

 Photo by BellsPhotography 🙂

 http://www.marbo.pl

Comments (6)

  • Issi says:

    Plecaczek świetny. Też się zastanawiam jak ja się będę zabierała z rzeczami Julki gdy przyjdzie nam oddać gondole jej prawowitemu właścicielowi. Albo kupię torbę, co nie będzie zbyt wygodne, albo właśnie pojemy plecak. Jak plecak to pewnie ten – świetnie go poleciłaś i skoro mieści wam się tak wiele rzeczy, to i mnie będzie służył dobrze 🙂

    Pozdrawiam.
    http://cytrynkowy-swiat.blogspot.com/

    • zuzulenka says:

      Naprawdę jest świetny. Próbowałam napisać o nim coś złego, ale nie wyszło 🙂 Hihi 🙂 Zuzulenkowy Tata zadowolony, wiec nic więcej pisać nie trzeba 🙂

  • Agnieszka W says:

    Ja do niedawna ciągle z dzieciakami wychodząc zabierałam plecak. Ten trochę męski, ale fajny.

  • Z dwójką to zawsze wyprawa… A plecak to na pewno duże ułatwienie 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *