Wpis

I LOVE MY FAMILY

I LOVE MY FAMILY
W końcu wyszliśmy ze szpitala… Nie do końca uzdrowieni, ale nareszcie jesteśmy w domu.

Niedziela, 1.00 w nocy, pobudka na mleko. Szybka akcja – mleko gotowe. Jak przystało na wygłodniałe dziecko, łapczywe łyki skończyły się zakrztuszeniem, niestety nie byle jakim… Zaspany Tata po kilku próbach pomógł Lenie wypluć treść pokarmową… Pogotowie, szpital… Półtora tygodnia wyjęte z życiorysu… A wszystko przez to, że złapała infekcję, co skończyło się ostatecznie antybiotykiem… Ale żeby tego było mało, złapała w szpitalu rotawirus… Po ponad tygodniowym pobycie w szpitalu, w końcu udało się wyjść do domku. Wirus nadal męczy Lenusię, nie ominął również innych członków rodziny, w tym również Zuzi… Wczoraj o mały włos Zuzia nie zostałaby na oddziale dziecięcym z Tatusiem… Wymioty a do tego biegunka nie dawały jej spokoju, ale na razie dostaliśmy leki i mamy ją obserwować. Jeśli będzie przyjmować dużo płynów to powinno być ok. A więc miejmy nadzieję, że ten cały koszmar się skończy…
Ten rok zdecydowanie nie należy do najlepszych…

Jak rozwijają się nasze Dziewczyny?
Zuzia

Bez przerwy rozmawia, czasem sama ze sobą 🙂 Duża z niej panienka, tak wiele rozumie, tak wiele chce nam powiedzieć. Tatusiowa córeczka – i nie ważcie się mówić inaczej 🙂 Codziennie słyszymy od niej jakieś nowe słowo, codziennie nas zaskakuje. No i z całą pewnością ma niezwykły talent muzyczny – śpiewa i tańczy 🙂 Drzemie w niej niezwykły potencjał  – trzeba koniecznie w niej rozwijać te talenty 🙂
Lena
Niedawno skończyła 1 miesiąc. Waga 3830g, ubranka – 56/62. Pierwszy uśmiech dawno za nami, podnoszenie główki w pozycji na brzuszku również jest na porządku dziennym. Zjada chętnie choć mamy z tym spore problemy natury technicznej, ale zaopatrzyliśmy się w pewną cudowną butelkę Dr Brown’s ze smokiem Preemie, którą polecało nam wiele mamuś, a o której poczytacie nieco więcej już wkrótce.

Dziś niestety krótko i zwięźle… Wracam do moich chorowitek… Czeka nas długi i pracowity weekend…

Trzymajcie się ciepło i dużo zdrówka życzymy, bo pogoda nie rozpieszcza nas ostatnio i łatwo o przeziębienie.

Buziaki :* :* :*

Ale o co chodzi Mamusiu?

Mówiłaś, że będzie mlesio?!!!

KOCHAM :*

Comments (64)

  • MOJE NAJKOCHAŃSZE SKARBY:******** myśląc moje dzieci zawsze myśle o mojej 4ce WIKA -ADKO oraz ZUZIA i LENA <3

  • MOJE NAJKOCHAŃSZE SKARBY:******** myśląc moje dzieci zawsze myśle o mojej 4ce WIKA -ADKO oraz ZUZIA i LENA <3

  • Madleine says:

    Cudne dziewczyny!!!

  • Madleine says:

    Cudne dziewczyny!!!

  • Madleine says:

    Cudne dziewczyny!!!

  • Madleine says:

    Cudne dziewczyny!!!

  • baba.tu says:

    Ostatnia fotka taka ciepła i rodzinna 🙂 Super !

  • baba.tu says:

    Ostatnia fotka taka ciepła i rodzinna 🙂 Super !

  • Nie karmisz jej piersią ?? Myślałam że takie maleństwa są odporne do 6 mies., ale się myliłam. Zdrowiejcie 🙂 ps. piękne słodzinki 🙂

    • zuzulenka says:

      Nie, nie karmię. Lena miała osłabiony odruch ssania i od urodzenia były z tym problemy, była karmiona sondą przez gardło i nos… Dopiero po jakimś czasie nauczyła się pić z butli a mi w między czasie zanikł pokarm. No niestety takie maleństwa są bardziej narażone na choroby niestety…:/

    • zuzulenka says:

      Nie, nie karmię. Lena miała osłabiony odruch ssania i od urodzenia były z tym problemy, była karmiona sondą przez gardło i nos… Dopiero po jakimś czasie nauczyła się pić z butli a mi w między czasie zanikł pokarm. No niestety takie maleństwa są bardziej narażone na choroby niestety…:/

    • lavinka says:

      To niestety mit. Ja nawet karmiłam piersią a i tak wylądowaliśmy w 5t w szpitalu z zapaleniem płuc. Na szczęście tylko na tym się skończyło.

    • lavinka says:

      To niestety mit. Ja nawet karmiłam piersią a i tak wylądowaliśmy w 5t w szpitalu z zapaleniem płuc. Na szczęście tylko na tym się skończyło.

    • zuzulenka says:

      Też mi się wydaje, że to mit. Zuzia zachorowała jak miała 2 tygodnie, była na antybiotyku, a Lenka jak widać od urodzenia miała zapalenie płuc i teraz znów kolejną infekcję… :/

    • zuzulenka says:

      Też mi się wydaje, że to mit. Zuzia zachorowała jak miała 2 tygodnie, była na antybiotyku, a Lenka jak widać od urodzenia miała zapalenie płuc i teraz znów kolejną infekcję… :/

    • Szkoda, bo maluszki chyba lubią przyssać się do cyca. Niestety jak widać różnie to bywa w życiu.

    • Szkoda, bo maluszki chyba lubią przyssać się do cyca. Niestety jak widać różnie to bywa w życiu.

    • Asia pewnie ze mit moje dzieci rowniez na MODYFIKOWANYM a zdrowe nie ma na to recepty . buziam

    • Asia pewnie ze mit moje dzieci rowniez na MODYFIKOWANYM a zdrowe nie ma na to recepty . buziam

  • Nie karmisz jej piersią ?? Myślałam że takie maleństwa są odporne do 6 mies., ale się myliłam. Zdrowiejcie 🙂 ps. piękne słodzinki 🙂

  • piszesz o dziewczynkach pełna miłości i troski ! a ty kochana jak dajesz sobie radę ?, jak dajesz radę ? Pamiętaj szczęsliwa mama= szczęśliwe dziecko ! wypoczywaj i dbaj o siebie 🙂

  • piszesz o dziewczynkach pełna miłości i troski ! a ty kochana jak dajesz sobie radę ?, jak dajesz radę ? Pamiętaj szczęsliwa mama= szczęśliwe dziecko ! wypoczywaj i dbaj o siebie 🙂

  • lavinka says:

    O rany, na domiar złego jeszcze rotawirus. Zdrówka dziewczyny!

  • lavinka says:

    O rany, na domiar złego jeszcze rotawirus. Zdrówka dziewczyny!

  • Zdrówka dla dziewczynek!! Cudowna rodzinka 🙂

  • Zdrówka dla dziewczynek!! Cudowna rodzinka 🙂

  • Karolinaa says:

    Wiem co przeżyliście…
    Nam też zdarzyło się zachłyśnięcie – mlekiem.
    Młodej niby od razu udało się pomóc ale leciutko zesiniała,więc dla pewności szybko na pogotowie. Na szczęście tylko poobserwowali ją, nic się nie stało i wróciliśmy do domu… A wszystko jakoś w Wigilię 😉
    Dobrze,że szpital za Wami, rotawirus chyba nieunikniony podczas pobytów w szpitalu :/ co rusz słyszę,że dziecko dłużej zostało w szpitalu przez rotawirusa :/

    • zuzulenka says:

      Było mnóstwo strachu, 1 w nocy, człowiek od razu stanął na nogi i nie zastanawiał się tylko szybko podejmował decyzje. A rotawirusa się spodziewałam bo mnóstwo dzieciaczków miało go na oddziale. Na szczęście to da się wyleczyć w miarę szybko i to w warunkach domowych 🙂

    • zuzulenka says:

      Było mnóstwo strachu, 1 w nocy, człowiek od razu stanął na nogi i nie zastanawiał się tylko szybko podejmował decyzje. A rotawirusa się spodziewałam bo mnóstwo dzieciaczków miało go na oddziale. Na szczęście to da się wyleczyć w miarę szybko i to w warunkach domowych 🙂

  • ila pop says:

    to się pochorowały 🙁 zdróweczka!

  • ila pop says:

    to się pochorowały 🙁 zdróweczka!

  • Anonimowy says:

    ostatnie zdjęcie wygrywa:)

  • Anonimowy says:

    ostatnie zdjęcie wygrywa:)

  • Iwona says:

    Lenka urocza 😀
    dużo zdrówka dla dziewczynek..

  • Iwona says:

    Lenka urocza 😀
    dużo zdrówka dla dziewczynek..

  • śliczna z Was rodzinka 🙂 zdrówka dla wszystkich!

  • śliczna z Was rodzinka 🙂 zdrówka dla wszystkich!

  • Kate says:

    Cudowne te Twoje dziewczyny. Zdrówka życzę 🙂

  • Kate says:

    Cudowne te Twoje dziewczyny. Zdrówka życzę 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *