Wpis

Dzień za dniem…

Dzień za dniem…
Dni mijają nam bardzo szybko, niedawno Zuzia skończyła 6 miesięcy a tu
już zbliża się 7 miesiąc. Ze względu na to że Mamusia wróciła do pracy mamy coraz mniej czasu na
zabawę i wspólne zajęcia. Z utęsknieniem czekamy na weekend, bo wtedy
mamy całe 2 dni tylko i wyłącznie dla siebie. Mamusia co wieczór przygotowuje dla Zuzi
obiadki na następny dzień, żeby nasz Skarbek nie był tylko na diecie
mlecznej. Zuzi alergia jest dla nas nadal wielką zagadką. Mimo że nie dostaje nic nowego do jedzenia, co kilka dni wyskakują jej jakieś zmiany na ciele. Jednego dnia skóra jest idealna, a na następny dzień pojawiają się czerwone place. Zapewne jest to związane z tym, że Zuzia cierpi na azs, ale nadal nie wiemy co podrażnia jej skórę. Nasz Zuziaczek obecnie jest pod opieką prababci. Powrót do żłobka był niemożliwy ze względu na jej stan zdrowia. 
Poza tym Zuzia cały czas intensywnie pracuje nad raczkowaniem, raczkowanie do tyłu już w pełni opanowała, teraz czas na raczkowanie do przodu. Coraz lepiej jej to wychodzi 🙂 Co do mowy nadal bez zmian, często powtarza słowa „łała-„, „mama-„, „baba-„, „bubu-„, „hu-„, jednak są one wypowiadane nieświadomie, więc musimy jeszcze troszkę poczekać na jej pierwsze słowo 🙂 
8 października będziemy świętować podwójnie, tego dnia bowiem Zuzia kończy 7 miesięcy a mamusia kończy 25 lat 🙂 Szykuje się mleczna uczta 🙂

Nasz mały Diabełek 🙂

Czy te oczy mogą kłamać??? 🙂

A umiesz tak Mamusiu??? 🙂

Jedziemy do Baby 🙂

Comments (2)

  • Kamciaaa says:

    Ojejku Zuzia jak pięknie raczkuje! Gratuluję:):) jest śliczna!
    Buziaki dziewczyny:*

  • Karlita says:

    jaki z niej uroczy słodziak :-)))

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *