Wpis

Jem wygodnie

Jem wygodnie
Gdy na świecie pojawia się dziecko szukasz dla niego najlepszych produktów, które będą nie tylko ładnie wyglądać, ale też będą bezpieczne dla Twojego maleństwa. Rozpoczynasz poszukiwania, przecież internet aż huczy od opinii na temat produktów dla dzieci. Prawda jest jednak taka, że nie zawsze to co mają inni jest odpowiednie dla Twojego dziecka. Kiedy Zuzia zaczęła przygodę z samodzielnym jedzeniem zdecydowaliśmy się na zakup krzesełka 2 w 1, myśląc że w przyszłości wykorzysta je w tej drugiej opcji, czyli krzesełko plus stoliczek. Zuzia niestety szybko się znudziła, krzesełko zaczęło być jedynie kolejnym przedmiotem zajmującym miejsce w i tak niedużym pokoju dziewczynek. Decyzja o jego sprzedaży była najlepszą jaką mogliśmy podjąć. Lenka była jeszcze malutka, więc nie było nam spieszno do zakupu kolejnego. Gdy Lenka zaczęła zajadać się zupkami stwierdziłam, że czas rozejrzeć się za czymś co ułatwi nam karmienie małego Wiercipięty. Przyznam szczerze, że pokierowałam się kilkoma opiniami na temat krzesełka do karmienia IKEA i jestem naprawdę wdzięczna osobom, które namówiły mnie do zakupu. Krzesełko jest rewelacyjne, rozkłada się do małych rozmiarów w bardzo łatwy sposób, tak że śmiało możemy spakować je do auta w podróż. Materiał z jakiego jest wykonane po zabrudzeniu wystarczy przetrzeć ściereczką i nadaje się ponownie do użytku. Posiada pasy, które chronią małego Wiercipiętę przed wychyleniem lub nie daj Boże upadkiem. Jak na razie nie mam absolutnie żadnych zarzutów wobec krzesełka. Jestem o niebo bardziej zadowolona z niego niż z poprzedniego. Dodatkowo dla naprawdę skromnego portfela rodziców dwójki dzieci cena jest wręcz idealna. W sklepie IKEA koszt takiego krzesełka to 49.99zł plus ewentualny koszt tacki – 15zł. My zamawialiśmy przez internet, więc koszt był ciut większy, ale i tak jest wart swojej ceny.
Dla mnie jest to HIT wśród produktów dziecięcych na rynku, który nie ma sobie równych!!!

Comments (13)

  • Agnieszka M says:

    Faktycznie cena jest bardzo przystępna 🙂

  • Karolina M. says:

    Mamy je u tesciow z tacka, w domu mamy duże coneco które kocham miłością szczerą choć zajmuje dużo miejsca. Ikejowkie jest fajne ale Lena ostatnio udowodniła, że zapięta w pasy umie w nim stanąć, więc u nas bez 5-cio punktowych pasów już ciężko.

    • zuzulenka says:

      I tu nasuwa się właśnie pytanie: Czy krzesełko służy Wam tylko do jedzenia czy do dłuższego siedzenia i zajęcia dziecka? Ja wkładam Lenkę tylko gdy je, resztę dnia spędza poza krzesełkiem, także w tym przypadku sprawdza się idealnie 🙂

    • zuzulenka says:

      I tu nasuwa się właśnie pytanie: Czy krzesełko służy Wam tylko do jedzenia czy do dłuższego siedzenia i zajęcia dziecka? Ja wkładam Lenkę tylko gdy je, resztę dnia spędza poza krzesełkiem, także w tym przypadku sprawdza się idealnie 🙂

    • Karolina M. says:

      Je w nim i po obiedzie dostaje deser do samodzielnego jedzenia wtedy niestety zaczyna wariowac i wstawac

    • zuzulenka says:

      Wcześniej posiadaliśmy krzesełko bez pasów i wtedy faktycznie Zuzia nam się wyginała i szalała, ale nie do tego stopnia, żeby wstawać, choć była dosyć ruchliwym dzieckiem. Lena też jest wiercipiętką ale pasy zabezpieczają nas naprawdę nieźle no i fakt jest taki, że nigdy nie zostawiam jej samej podczas jedzenia, nawet kiedy je coś sama, więc nic nie próbuje kombinować za moimi plecami. Po prostu sadzam ją do posiłku, zje i wyjmuję z krzesełka 🙂 Może gdyby siedziała tam trochę dłużej próbowałaby swoich wspinaczkowych umiejętności 🙂

    • zuzulenka says:

      Wcześniej posiadaliśmy krzesełko bez pasów i wtedy faktycznie Zuzia nam się wyginała i szalała, ale nie do tego stopnia, żeby wstawać, choć była dosyć ruchliwym dzieckiem. Lena też jest wiercipiętką ale pasy zabezpieczają nas naprawdę nieźle no i fakt jest taki, że nigdy nie zostawiam jej samej podczas jedzenia, nawet kiedy je coś sama, więc nic nie próbuje kombinować za moimi plecami. Po prostu sadzam ją do posiłku, zje i wyjmuję z krzesełka 🙂 Może gdyby siedziała tam trochę dłużej próbowałaby swoich wspinaczkowych umiejętności 🙂

    • Karolina M. says:

      My mamy małe mieszkanie więc Lena je a ja wtedy np zmywam w kuchni, mam ją ciągle na oku i w każdej chwili mogę zareagować 😉

    • lavinka says:

      To pewnie zależy od wzrostu dziecka. Jak patrzę na moją prawie dwulatkę wzrostu 90 cm w tym foteliku w knajpie, to mam wrażenie, że zaraz wyleci. W domu w zwykłym chicco mogę choć ją złapać, jak próbuje wstawać. Tutaj od razu by wyleciała w bok, chwila nieuwagi i bęc. Myślę, że ikea jest świetne tak do roku, może 1,5 zakładając, że dziecko jest przeciętnego wzrostu i z gatunku grzecznych.

    • lavinka says:

      To pewnie zależy od wzrostu dziecka. Jak patrzę na moją prawie dwulatkę wzrostu 90 cm w tym foteliku w knajpie, to mam wrażenie, że zaraz wyleci. W domu w zwykłym chicco mogę choć ją złapać, jak próbuje wstawać. Tutaj od razu by wyleciała w bok, chwila nieuwagi i bęc. Myślę, że ikea jest świetne tak do roku, może 1,5 zakładając, że dziecko jest przeciętnego wzrostu i z gatunku grzecznych.

  • Mała Mama says:

    My mielismy krzesełko coneco, super ale mijsca zajmuje bardzo dużo i przewożenie go w samochodzie nie wchodzi w gre. A to krzesełko o którym piszesz to ma wiele dobrych opinii, i bardzo mi sie podoba.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *