Wpis

Jesienne klimaty

Jesienne klimaty
Pogoda na dworze niezbyt przyjemna, typowo jesienna, świeci słońce, ale kiedy wystawisz nos na zewnątrz jest okropnie zimno… Najlepiej byłoby zaszyć się w czterech ścianach i nie wychodzić do lata… Niestety nie ma tak dobrze, siedzeniem w domu nie wzmocnimy naszej odporności, czeka na nas żłobek i na Mamę czeka praca. Tak, tak, to już lada moment. Czasu będzie coraz mniej, pewnie coraz rzadziej będę tutaj z Wami, ale jeśli tylko będę na siłach to postaram się w miarę regularnie publikować posty. A może powrót do pracy natchnie mnie i będę mieć całą masę tematów do poruszania tutaj na blogu… A więc jeśli zacznę poruszać typowo medyczną tematykę to już wiecie skąd mi się to wzięło 😀
Po długim chorowaniu czas wrócić do świata żywych, Wczoraj mieliśmy jakieś dziwne zawirowania z temperaturą, a właściwie przed zaśnięciem Zuzia miała stan podgorączkowy, dziś z kolei temperatura jest ok, a Zuzia zachowuje się normalnie, nie kaszle, nie ma kataru, więc nie wiem skąd ta wczorajsza temperatura.
Wracając do tych przyjemniejszych rzeczy to muszę się Wam pochwalić, że po raz kolejny wypuściłam się na głębokie wody i sama z dziewczynkami wyruszyłam na wózkowy spacer. Po powrocie do domu stwierdziłam, że nasza starsza córka dorasta, nie ucieka już tak jak to było dawniej 🙂 Jeśli idziemy same a w pobliżu nie ma znajomych dzieci, to idzie grzecznie za rączkę. Problem zaczyna się kiedy zobaczy kogoś znajomego, zapomina o Mamie, zapomina o całym świecie. Jednak znaczną poprawę zauważyłam i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej.
A trzymając się tematu: jesień to okres zachorowań, przeziębień i innych infekcji. Chciałabym poradzić się Was w pewnej kwestii: Co stosujecie aby wzmocnić odporność Waszą i Waszych pociech, z naciskiem na WASZYCH POCIECH?  Może macie jakieś sprawdzone sposoby, preparaty witaminowe i inne? Bardzo prosiłabym o radę, bo jak widzicie nasze Dziewczynki strasznie często chorują i aż się wierzyć nie chce, że aż tak często…
Z góry dziękuję za wszystkie porady :*

Mimo wszystko Lena wypina jęzorek na te wszystkie jesienne przypadłości 😀

Comments (9)

  • Bioaron C 🙂 dużo owoców i warzyw

  • Anonimowy says:

    My tez stosowalismy Bioaron C, tez lekarka przepisala leki odparnajace na recepte, ale to stosuje sie na początku jesieni i wiosny.

  • karolca says:

    podaję tran, ale nie wiem czy pomaga. Na pewno nie szkodzi.
    po konsultacji z pediatrą doszliśmy do wniosku, że po ilości przebytych infekcji dróg oddechowych i katarów podamy Ribomunyl, kurację stymulującą odporność.
    Może u Was sprawdzi się Neosine lub inny preparat pobudzający odporność? Warto obgadać temat z zaufanym lekarzem (nawet takim, który na co dzien nie leczy dziewczynek).
    A w codziennej kuchni przemycaj odrobinę czosnku (jako dodatek do zup, mięsa, nie czuć go a jednak jest).

  • lavinka says:

    Kompletnie nic nie robię, żeby wzmocnić odporność mojego dziecka. Trafiło mi się zdrowe i odporne, choruje rzadko, czasem złapie jakiś katar i to wszystko. Od urodzenia naprawdę chora była dwa razy, raz w 5 tygodniu poważnie i raz w tym roku, złapałam jakieś paskudne cholerstwo z kaszlem i glutem, zaraziłam ją jak i resztę rodziny. Niestety skończyło się antybiotykiem, ale moim zdaniem on nie działał. Zdrowiałyśmy tak samo i w tym samym czasie, ja bez antybiotyku, ona z.

    Jedyne co Ci mogę polecić to spędzanie z dziećmi jak najwięcej czasu na powietrzu. Najwięcej zarazków jest w domach, najmniej w parkach i w lesie. Możesz też im robić ciepły napar z hibiskusa.Dużo witaminy C. Najlepiej parzyć ciemny hibiskus, taki prawie czarny. No i nie ubierać za ciepło, żadnych czapek jesienią, kaptur wystarczy, żadnych puchowych kurtek, na zimę starczy polar i zwykła kurtka z podpinką, cienka czapka (najlepiej zamiast wełnianej polarowa). Lepiej chronić dziecko od wiatru, nie od zimna. My nadal bawimy się w piaskownicy, że piasek mokry, to trudno. Tuż po deszczu nie wychodzimy, ale powiedzmy dzień później jest już ok.

  • W zeszłym roku stosowaliśmy tran- ale ciężko Laurze wchodził- mimo, że miał owocowy smak. Teraz zaczęłam podawać starszej omegamed i zobaczymy.
    Gratuluję w miarę spokojnego spacerku 🙂

  • Mama Bartuli says:

    ja daję Bartkowi tran codziennie

  • my tylko tran pijemy a Adko dodatkowo wit d od wrzesnia do marca dostaje tak nam zalecala pediatra i teraz jak byłam tez kazala dac no i dzieciaki lubia warzywa i owoce ale nie wiem czy to mocno pomaga w zachowaniu odporności

  • moja je mikroskopijne ilości owoców bo nie chce, jest za to bardzo dużo na dworzu. Przez prawie dwa lata mila ze 3 razy katar i dwa dni stan podgorączkowy. Nigdy nie dawałam dodatkowych witamin. Przy katarze lekarz polecał mi wit C w kropelkach i to tyle.

  • agniechaz says:

    Omega med odporność z dha i wit.d + sporo czasu na dworzu to chyba najlepszy duet dla nas przy żłobku 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *