Uroda

Kobiece sprawy

Inaczej nie mogłam nazwać tego wpisu 🙂

No cóż, prawda jest taka, że ten problem dotyczy głównie nas kobiet, bo w przypadku mężczyzn nie można go nazwać problemem 🙂

Depilowanie nóg, wąsika i innych części ciała jest dla wielu z nas niestety być albo nie być. Nie wyobrażam sobie założyć małą czarną i nie zadbać o wygląd swoich nóg. Może dla niektórych jest to naturalność, ja w każdym razie za nią podziękuję 🙂 Do tej pory sięgałam po wszelkie domowe sposoby pozbycia się zbędnego owłosienia, niestety każdy z nas wie, że po dłuższym czasie działają one na chwilę, a codzienna depilacja potrafi dać się nieźle we znaki. W szczególności problem ten osiąga szaleńcze rozmiary w przypadku brunetek, których ciemne włosy są często bardzo trudne do pozbycia i potrafią zaleźć za skórę dosłownie i w przenośni.

Namówiona przez Ewelinę z Laser DeLux postanowiłam przemyśleć sprawę i zaryzykować. Choć laseru boję się jak ognia, niestety nie mam z nim miłych skojarzeń i wspomnień (jakiś czas temu usuwałam sobie kilka zmian przy jego użyciu i mimo znieczulenia bolało niemiłosiernie), jednak świadomość, że zabieg ten jest zupełnie czymś innym zdecydowałam się i nie żałuję nawet przez chwilę. Nie sądziłam, że można w tak szybki i łatwy sposób pozbyć się zbędnego owłosienia. Zabieg na jaki się zdecydowałam to depilacja laserowa z użyciem lasera Light Sheer Duet firmy Lumenis. Zabieg w okolicy pach trwał około 20 minut. Do zabiegu wykorzystano niewielką głowicę, która była przykładana w miejsce zabiegowe uprzednio schłodzone zimnym okładem z lodu. Wierzcie lub nie, ale zabieg jest naprawdę praktycznie bezbolesny, najgorsze są pierwsze przyłożenia, po chwili jednak przyzwyczajasz się do tego dziwnego uczucia. Nawet gdyby miało boleć, to uwierzcie mi, że warto dla takiego efektu jaki osiągnęłyśmy. Tuż po zabiegu nie odczuwałam żadnych zmian ani też doznań bólowych. Wróciłam do normalnego funkcjonowania, starałam się jedynie nie nakładać na skórę tuż po zabiegu stosu kosmetyków i innych tego typu rzeczy. Już po kilku dniach dostrzegłam różnicę. Do tej pory musiałam depilować pachy codziennie, najczęściej rano, gdzie już wieczorem wyglądały jak po przebudzeniu… Teraz depiluję się raz w tygodniu, a nawet rzadziej, włosy rosną znacznie wolniej a w niektórych miejscach nie ma ich wcale. To niesamowite, że można uzyskać aż taki efekt. Zobaczyć znaczy uwierzyć 🙂

Jeśli dla Was również jest to spory problem to nie ma co się dłużej zastanawiać tylko pędźcie do Laser DeLux i skorzystajcie z oferty. Warto zainwestować w siebie, to naprawdę niewiele a w zamian dostajemy spokój i satysfakcję 🙂 Pamiętajcie również, że polecając znajomym salon Laser DeLux uzyskacie zniżkę w wysokości 50% dla siebie i 20% dla osoby poleconej 🙂 Zawsze możecie powołać się na nas podając nazwę naszego bloga 🙂

Zostawiam Wam kilka zdjęć z przebiegu zabiegu, jak widzicie to naprawdę nic strasznego, wiele Pań decyduje się na depilację laserową znacznie większych powierzchni ciała niż ja, dlatego też pozwoliliśmy sobie razem z Zuzulenkowym Tatą podpatrzeć Dziewczyny z Laser DeLux w trakcie pracy 🙂

Naprawdę warto się zdecydować na taki zabieg 🙂

Comments (2)

  • Agatarn says:

    Fajny zabieg, warty polecenia. Jednak z tego co wiem trzeba wykonać serię takich zabiegów aby osiągnąć fajny efekt. Przynajmniej takie reklamy w salonie u moich dziewczyn są , aż muszę poczytać czy to taki sam zabieg, Zabiegi kosmetyczne uwielbiam, one działają na ciało i na duszę:) pozdrowionka Aga

    • zuzulenka says:

      Aga oczywiście dla utrwalenia efektu potrzeba kilku takich zabiegów, ale niesamowite jest to, że już po jednym zabiegu można dostrzec aż tak dużą różnicę. Jestem raczej niedowiarkiem, więc dla mnie było to podwójne zaskoczenie 🙂 Buziaki :* :* :*

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *