Parenting

Kolczykowa rewolucja

Stało się to, czego najbardziej się obawiałam!

Nasza mała Dziewczynka dorosła do podejmowania własnych decyzji 🙂

Po dwóch latach proszenia i nalegania stwierdziliśmy, że chyba jest gotowa na ten krok.

Powtarzałam to od zawsze, że temat przekłuwania uszu jest dla mnie tematem drażliwym i że swoim Dziewczynkom przekłuję uszy, dopiero wtedy kiedy same o to poproszą. Nie było to takie proste, czekaliśmy trochę czasu i nie daliśmy się tak od razu namówić. Musieliśmy być pewni, że chce tego tak na poważnie i że nie jest to zwykła, jednorazowa zachcianka. W tym roku jednak nadarzyła się niepowtarzalna okazja i z racji zbliżających się 5 urodzin sprawiliśmy jej mały prezent i właśnie wczoraj przekłuliśmy po raz pierwszy uszka.

Salon Pani Iwony Podsędek  Studio Urody You And I   już jakiś czas temu znaleźliśmy w internecie. Wiedzieliśmy, że przekłuwa uszka specjalnymi i bezpiecznymi dla dzieci kolczykami z plastiku medycznego, nie zawierającymi niklu, co w przypadku naszego alergika jest bardzo istotne i ważne. Przyznam szczerze, że wybór salonu był strzałem w dziesiątkę. Już po rozmowie telefonicznej w celu umówienia wizyty, wiedzieliśmy że mamy do czynienia z profesjonalistą, który rozsądnie i z głową podchodzi do kwestii przekłuwania uszu u dzieci. Życzymy każdemu aby trafił właśnie w tak profesjonalne ręce 🙂

Zuzia ten ważny moment przeżywała razem z Tatą, niestety nie mogliśmy jechać razem ze względu na Lenkę, która również marzy o kolczykach, jednak w jej przypadku to zdecydowanie chwilowa zachcianka, która z pewnością przy jej energicznym zachowaniu skończyłaby się wyrwaniem kolczyka z ucha. Mama zatem przygotowywała grunt przed powrotem Zuzi i Taty, a Tata dzielnie wspierał Zuzię w jej pierwszej poważnej decyzji. Efekt przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania, piękne i delikatne kolczyki zdobią uszka Zuzi, a nasza odważna Córeczka, aż nie wierzę w to co usłyszałam nie pisnęła nawet przez chwilę podczas zabiegu. Teraz jestem pewna, że to był odpowiedni czas, że naprawdę była gotowa i świadomie podjęła decyzję. Kiedy zobaczyłam ją z kolczykami nie mogłam uwierzyć, że tak wyrosła, a w kolczykach wygląda tak poważnie i dojrzale 🙂 Zadowolona do granic możliwości czeka aż pójdzie do przedszkola i pochwali się nowym nabytkiem 🙂 Prawdziwa z niej kobieta, nie ma co 🙂

Kolczyki u dziecka to bardzo trudna i poważna decyzja, nigdy nie należy ulegać emocjom i czasami warto poczekać, aż nasze dzieci dojrzeją do tego momentu. Wiem, że wiele Mam decyduje się na przekłuwanie uszu niemowlakom, ja byłam i jestem temu przeciwna, nigdy tego nie kryłam, pozwólmy każdemu decydować samemu. Na każdego przyjdzie pora, grunt to być w zgodzie ze swoimi przekonaniami i poglądami, nie ulegać chwili i namowom otoczenia.

 

 

 

Comments (4)

  • Eliza says:

    Słusznie! 🙂 też powiedziałam, że uszy córci przekłuję jak będzie świadoma i sama chętna. Nie znoszę malutkich dziewczynek, niemowlaków z przekłutymi uszami… Uważam że to ryzyko. Córcia wygląda pięknie 🙂

    • zuzulenka says:

      Oczywiście każdy ma prawo wyboru, najważniejsze to być pewnym swoich decyzji 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • lavinka says:

    U nas to by nie przeszło, w przedszkolu jest całkowity zakaz biżuterii, nawet plastikowego pierścionka nie można, o kolczykach nie wspomnę. Za dużo było wypadków, jeden skończył się na pogotowiu, dziewczynka miała rozerwane ucho. Kolega pociągnął dla zabawy i wyrwał jej kolczyk razem ze skórą, brr.

    • zuzulenka says:

      Ja początkowo podchodziłam do tematu bardzo sceptycznie, bałam się właśnie tego o czym mówisz, ale tak bardzo prosiła, że uległam. Poza tym z tego co słyszę i widzę, dzieci w przedszkolach mają coraz większy luz, czasami doznaję szoku co rodzice pozwalają ze sobą zabierać dzieciom. A potem wytłumacz swojej 5-latce, że tego czy tamtego nie wolno… Przestrzegłam Zuzię, że ma uważać, nie dotykać uszu i nie kombinować nic przy nich, zapięcia są dosyć mocne, zupełnie inne niż przy normalnym kolczyku, także myślę, że nie powinno być źle. Niestety nie da się przewidzieć wszystkiego, sama pamiętam jak notorycznie wyrywałam sobie kolczyk z nosa podczas zmiany ubrania, dlatego też bardzo szybko się go pozbyłam.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *