Wpis

Kolka niemowlęca – 100 dni płaczu

Poruszamy ten temat, gdyż dotyczy on bezpośrednio nas. Zuzia jako kilkudniowe niemowlę zmagała się z tym problemem przez 4 miesiące i wierzyliśmy, że drugie dziecko ominie ta przykra przypadłość…Niestety myliliśmy się… Kolka dopadła też Lenkę… 
Kolka niemowlęca to bardzo częsta dolegliwość, objawiająca się napadowym, nie dającym się ukoić płaczem. Pojawia się najczęściej w pierwszych dniach życia dziecka i trwa do około 3-4 miesiąca, zwykle występuje w godzinach wieczornych, jednak zdarzają się wyjątki.
Objawy kolki:
  • podkurczanie nóżek,
  • napinanie brzuszka, wzdęcia,
  • prężenie się,
  • płacz (szczególnie w godzinach wieczornych, choć zdarzają się wyjątki, np. Zuzia płakała tylko w ciągu dnia przez niemalże 12h)
  • zielonkawy stolec z dodatkiem śluzu i gazy.
Kolka dotyczy nie tylko dzieci karmionych mlekiem modyfikowanym ale także tych karmionych piersią.

Przyczyny:
 Kolka jest powiązana z problemami układu pokarmowego, a dokładniej z zaburzeniami w obrębie żołądka i jelit.
  • nadmierna perystaltyka żołądka,
  • uszkodzenie błony śluzowej jelita,
  • nadwrażliwość na białko mleka krowiego,
  • wzdęcia,
  •  refluks żołądkowo-przełykowy,
  • przejedzenie, dziecko zjada za dużą ilość pokarmu a jego niedojrzały układ pokarmowy nie radzi sobie z jego prawidłowym trawieniem,
  • łykanie powietrza w trakcie jedzenia – szczególnie u dzieci karmionych butelką,
  • niedojrzałość układu nerwowego,
  • niewłaściwy sposób karmienia dziecka,
  • stres,
Leczenie:
Kolka ustępuje samoistnie około 3-4 miesiąca życia dziecka, jednak jej dolegliwości są na tyle silne, że nie możemy zostawić dziecka z tym problemem samego.
Istnieje kilka sposobów na złagodzenie objawów:
  • jeśli karmisz piersią koniecznie zastosuj dietę bezpieczną dla brzuszka dziecka (wyklucz z niej mleko i przetwory mleczne, kofeinę, ostre przyprawy, warzywa powodujące wzdęcia takie jak fasola, kapusta),
  • podawaj herbatkę z kopru włoskiego, jeśli dziecko ma regularne wzdęcia, 
  • pamiętaj o odpowiedniej technice karmienia, karm spokojnie, w pozycji uniesionej, bez pośpiechu,
  • jeśli karmisz butelką – wybierz taki smoczek, który zapobiega połykaniu przez dziecko nadmiernej ilości powietrza,
  • pamiętaj aby po każdym posiłku dziecko odbiło, trzymaj je w tym celu w pozycji uniesionej przez około 30 min
  •  mieszankę mleczną przygotowuj zgodnie z opisem na opakowaniu,
  • układaj maluszka na brzuszku i masuj jego plecki,
  • często przytulaj maluszka i pamiętaj o tym aby nie stresować się w trakcie ataku kolek, bo dziecku może udzielać się Twój stan,
  • często pomaga noszenie na rękach, jazda wózkiem czy samochodem,
  • niektóre maluchy uspokaja odgłos włączonego odkurzacza,
  • stosuj ciepłe okłady na brzuszek, np. ciepła pielucha tetrowa, lub strumień ciepłego powietrza z suszarki do włosów skierowany na brzuszek,
  • warto również zakupić środki o działaniu rozkurczowym i wiatropędnym (na bazie kopru włoskiego i rumianku) lub lekko uspokajającym (z dodatkiem
    melisy, rumianku), jak również środki ze związkami, które ułatwiają
    odprowadzanie pęcherzyków gazu z jelit (Espumisan, Esputicon, Infacol, Bobotic, BioGaia i wiele, wiele innych),
  • stosuj masaż antykolkowy —-> INSTRUKCJA
Mam nadzieję, że chociaż w niewielkim skrócie uda mi się pomóc niektórym z Was w walce z kolkami.

Comments (8)

  • o jej moja też miała kolkę 🙁 , trzymaj się

  • Anonimowy says:

    Jeszcze będąc w ciąży naczytałam się o kolce sporo i byłam przerażona tym, że może nam się to przytrafić. Nadal nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić… Synek okazał się dzieckiem – aniołem i żadnych kolek ani innych przypadłości do teraz (6 miesięcy) nie miał 🙂 życzę wytrwałości :*

  • U nas też była kolka do 4 miesiąca życia Laury. Straszna bezsilność…
    Powodzenia i miejmy nadzieję, że Lence szybciej przejdzie!

  • Oj wiem co to kolka. Całe szczęście to już dawno za nami 🙂

  • Adaś miał kolkę przez 2 miesiące.Pomagała woda koperkowa a w ostateczności krople espumisan

  • lavinka says:

    Oj bida straszna z tymi bólami brzucha. Początkowo myślałam, że nas to nie minie, ale jakoś rozeszło się po kościach. Wyszło, że chyba na początku małą źle odbijaliśmy. Przydało się masowanie brzucha przy każdej okazji i układanie pieluchy grzanej w mikrofali na brzuszek.

  • lavinka says:

    Oj bida straszna z tymi bólami brzucha. Początkowo myślałam, że nas to nie minie, ale jakoś rozeszło się po kościach. Wyszło, że chyba na początku małą źle odbijaliśmy. Przydało się masowanie brzucha przy każdej okazji i układanie pieluchy grzanej w mikrofali na brzuszek.

  • G. says:

    Polecam książkę "Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy" Harvey Karp. Nieco inne spojrzenie na kolkę 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *