DOM

Kuchenne rewolucje

W ostatnim czasie mnóstwo z Was pytało nas o dom, o to jak się nam w nim mieszka i jak się urządziliśmy 🙂

Obiecaliśmy, że efekty pracy będziemy pokazywać tu na blogu, dlatego zamierzamy dotrzymać słowa.

Prace systematycznie idą do przodu, wykończenie domu to spory wydatek, dlatego robimy to z głową, tak, aby niczego nie żałować. Na dobry początek wykończyliśmy wstępnie salon i pokoje, omijając szerokim łukiem kwestię umeblowania, nad tym zdecydowanie musimy jeszcze pomyśleć. Drugim ważnym elementem było wykończenie  kuchni i łazienki. Jak wiadomo oba pomieszczenia wymagają masy pracy i pieniędzy, dlatego należało podjąć decyzję co robimy pierwsze. Zdecydowaliśmy się na kuchnię, ponieważ łazienka na dobry początek jest przystosowana jako tako do codziennego użytkowania i nie robi nam większej różnicy, jeśli poczekamy na nią jeszcze miesiąc czy dwa. Poza tym mamy milion pomysłów na minutę, nadal nie wiemy czy wybrać prysznic, a może jednak zostać przy wannie, czy na ścianie położyć moje wymarzone kafle czy też płytki, itp., itd… Stanowczo zbyt wiele pytań dotyczących łazienki pozostaje bez odpowiedzi, dlatego wybór padł na kuchnię.

Wymarzona kuchnia? Wygląda dokładnie jak ta na zdjęciach. Tak długo czekałam na ten moment, żeby móc zobaczyć na żywo to co do tej pory było tylko i wyłącznie w mojej głowie. Choć od początku Zuzulenkowy Tata miał zupełnie inną wizję, nie dałam mu wolnej ręki, o nie! Kuchnia to moje królestwo, resztę pokoi niech sobie urządza jak chce, ale o kuchni zbyt długo marzyłam, żeby teraz pozwolić coś zmienić. A z czasem i On coraz bardziej przekonywał się do mojego pomysłu, aż ostatecznie uznał go za świetny.

Postawiłam na klasykę, nieco prowansalski styl, białe fronty, białe kafelki na ścianie i do tego czarne wyposażenie kuchenne w stylu retro, czyli to co siedziało w mojej głowie od lat. Zawsze byłam zakochana w takich wnętrzach i wiedziałam, że dokładnie tego chcę. Stanęliśmy przed trudnym zadaniem, ale ostatecznie mimo kilku niedociągnięć, a w związku z tym poprawek, jakie jeszcze nas czekają, mam swoją wymarzoną kuchnię.

Zostawiam Wam kilka zdjęć z mojego ulubionego miejsca w naszym domu 🙂

 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *