Lifestyle

Last week

Last week

Powoli wracamy na właściwie tory, Dziewczynki w końcu mogą wspólnie cieszyć się spacerami, a my z wielką radością nareszcie spędzamy wspólnie czas. Mając dwoje dzieci czasami logistycznie ciężko się zorganizować. Kiedy jedno dziecko choruje, trzeba pamiętać, że w domu jest druga mała osóbka, która czeka na to, że ktoś zabierze ją na spacer, plac zabaw czy chociażby na krótkie złapanie oddechu na świeżym powietrzu. Kiedy chorowała Lenka, Zuzia chętniej uciekała na spacery z Tatą, powód był jeden – z każdego spaceru Zuzia wracała z małymi giftami dla niej i Lenki, z kolei kiedy ospa dopadła Zuzię, to Mama musiała jej towarzyszyć na każdym kroku, o wyjściu na spacer z Lenką nie było mowy, zazdrość Zuzi nie znała granic, zawsze kończyło się to łzami nie do opisania. Niestety nie dało się siedzieć cały czas w domu, Mama musiała wyjść do pracy, Tata również, z Zuzią i Lenką zostawały Babcie, całe szczęście, że akurat miały urlop. Rozstanie z Rodzicami nie było łatwe, przecież Dziewczynki miały Rodziców dla siebie aż całe dwa tygodnie non stop, nikt nie spieszył się do pracy, nikt nie zerkał nerwowo na zegarek, było po prostu tak spokojnie, a tu nagle koniec urlopu, powrót do rzeczywistości, na szczęście udało się szybko załagodzić sytuację. Teraz został nam już tylko tydzień wakacji, wakacji dla Dziewczynek, potem zaczynamy przygodę z przedszkolem i żłobkiem. Ta pierwsza opcja jest dla nas nowością, ale mam nadzieję, że jakoś sobie poradzimy, w końcu to dla nas nie pierwszyzna, dałyśmy radę ze żłobkiem, damy radę i tutaj.

A jakie są Wasze odczucia przed 1 września? Grunt to pozytywne nastawienie 🙂

Trzymamy kciuki za wszystkich Żłobkowiczów, Przedszkolaków i Pierwszoklasistów 🙂

Comments (2)

  • Marta K says:

    Przed Nami jeszcze sporo czasu, aż Hania zacznie chodzić do żłobka czy też przedszkola. Dopiero, a może już?, minęły 4 miesiące odkąd jestem na macierzyńskim i choć w głowie mam pomysł co dalej, to na razie sobie tego nie wyobrażam… Zostawić Hanię na kilka godzin z kimś obcym….oj chyba będzie ciężko 🙁

  • zuzulenka says:

    Grunt to znaleźć dobre i bezpieczne miejsce dla Twojego dziecka, jeśli będziesz mieć zaufanie do tej drugiej osoby czy też do placówki typu żłobek czy przedszkole to już naprawdę ogromny sukces. Wiadomo, że serce pęka kiedy musisz wyjść z domu czy zostawić dziecko gdzieś na kilka godzin, ale wiedz że z pewnością zrobisz tym dobrze nie tylko sobie ale też Twojemu dziecku. Widzę postępy Dziewczynek, nowe umiejętności nabyte w żłobku i cieszę się ogromnie, że podjęłam właśnie taką decyzję 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *