Wpis

Love life

Love life
Weekend minął w oka mgnieniu. Zuzia zażyczyła sobie wyjazdu do Dziadków, a my w pomniejszonym składzie próbowaliśmy wykorzystać ten wolny czas. Zabawa, spacery, czyli nic specjalnego, a jednak dla nas tak wiele znaczą te chwile spędzane razem. Niestety ostatnio natłok obowiązków sprawił, że ciągle się mijamy. Coraz dłuższe dni napawają nas coraz większym optymizmem. Z niecierpliwością czekamy na wiosnę!!!
Podsumowując ostatnie kilka tygodni śmiało stwierdzam, że nabraliśmy dystansu do siebie i do ludzi oraz do pewnych zachowań, nauczyliśmy się żyć własnym życiem i nie oglądać się za innymi. Tak jest dobrze, tak jest najlepiej. 
Powoli zbliżają się trzecie urodzinki Zuzi, a potem 3 urodziny naszego bloga. Czuję, że przez ten czas wiele się zmieniło. Chyba najbardziej zmieniłam się JA – Zuzulenkowa Mama.
Dojrzałam, na twarzy pojawiło się kilka a nawet kilkanaście zmarszczek, waga nadal stoi w miejscu i jakoś brak mi sił na to, żeby coś z tym robić, ale moja głowa już inaczej pracuje, mądrze nie tak naiwnie i dziecinnie jak kiedyś.
Ostatnio częściej widzicie nas na naszym fanpage’u niż na samym blogu, ale czas to zmienić, bo w końcu to tutaj zaczęła się przygoda, która trwa już prawie 3 lata. To tu zaczęło się wszystko!
Wielu z Was jest z nami od początku, widzę to i doceniam, że macie ochotę nas czytać. Może nie zawsze każdy wpis trafia w Wasz gust, w końcu nie musimy się we wszystkim zgadzać lub mieć podobne zainteresowania, ale jesteśmy tu po to, żeby ze sobą rozmawiać, dlatego tak ważne jest dla nas to, żebyście pisali, komentowali i prowadzili dyskusję 🙂
Weekend dał początek nowemu i lepszemu!!!
Oby trwało jak najdłużej 🙂
A teraz zasypiemy Was porcją zdjęć ze spaceru z udziałem naszego niezastąpionego Enjoy Baby Design 🙂 
Ps. Tak bardzo odpręża mnie spędzanie czasu na świeżym powietrzu, tak bardzo uwielbiam być z moją rodzinką!!! Kocham ich ponad wszystko <3 

Comments (4)

  • lavinka says:

    Aaa, jaki boski płaszcz. Spokojnie prócz parentingu mogłabyś działać w branży modowej <3

  • Anonimowy says:

    Trafiłam całkiem przypadkiem na tego bloga, sama jestem mamą dwójki małych dzieci i jestem pełna podziwu i zazdrości jak potrafisz tyle rzeczy połączyć w ciągu jednego dnia! :))
    Masz czas na krzątanie się po kuchni, szybkie sprzątanie, kawę ogarnięcie swoich maluchów i jeszcze czas na "nas" czyli inne mamy oraz zadbanie o swój wygląd tak jak pisałaś to w innym poście :)) i oczywiście jak doczytałam jeszcze czas na spotkania blogerek ! jak Ty to potrafisz wszystko połączyć z pracą i obowiązkami ? ( może kilka rad :)) ) ?? :(( bo strasznie zazdroszczę Ci takiej organizacji 🙁 ja jak wrócę z pracy , to nie mam na nic sił… obiad robię na cały tydzień w weekend bo w tygodniu mało kiedy mam czas na to 🙁 jedynie co mnie ratuje to to że mąż zrobi mi w miesiącu 1 weekend dla mnie dla masaże, kosmetyczki itp… ale tak szczerze jak Ty sobie radzisz i rozplanowujesz swój czas jak wracasz z pracy?? bardzo proszę o radę

    • zuzulenka says:

      Nie ma co podziwiać 🙂 To tylko kwestia organizacji i podziału obowiązków 🙂 Na blog z reguły miewam czas kiedy Dziewczynki śpią. Popołudnia należą do nas, najczęściej spędzamy je same, bo Zuzulenkowy Tata pracuje do późna, ale wtedy pod jego nieobecność odpuszczam sobie wszystko i poświęcam się tylko Dziewczynkom. Niestety od kilku miesięcy jestem z Lenką w domu, więc nie pracuję, ale wydaje mi się, że pracując byłam bardziej zorganizowana, pewnie dlatego że miałam mniej czasu na domowe obowiązki, więc wykonywałam je nieco szybciej niż teraz 🙂 Z pewnością jeden weekend w miesiącu tylko dla Ciebie to świetny pomysł, wiem ile to wyrzeczeń i pracy przy dwójce pociech, także chwila oddechu zawsze się przyda 🙂 Sama czekam na taki weekend już od dłuższego czasu 🙂 Pozdrawiam

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *