Wpis

Majówka PART 1

Majówka PART 1
Z czym kojarzy mi się „Majówka”?
Chyba nie trzeba zbytnio główkować, bo większość z Was odpowie w ten sam sposób 🙂
Z czasem dla rodziny!
I właśnie tak postanowiliśmy spędzić ten długi weekend.
Każdego dnia staraliśmy się uatrakcyjnić naszym pociechom dzień.
Nie ukrywam, że znacznie łatwiej jest dogodzić naszej starszej córce, młodsza niestety miewa ostatnio straszne humorki i często sama nie wie czego chce. Zawsze ciągnie ją tam, gdzie nie potrzeba lub tam gdzie być nie powinna, a kiedy próbujemy odwrócić jej uwagę wpada w histerię, tupie nogami i rzuca się na ziemię… Każdego dnia modlę się, aby ten chyba najtrudniejszy dla rodzica etap, wreszcie się skończył, tłumaczę sobie: „Jeszcze tylko rok, może dwa” 😀 Cierpliwość w takich sytuacjach jest czymś co trzyma mnie przy życiu 😀
Z racji, że weekend podzieliliśmy sobie na kilka planowanych i nieplanowanych wypadów dziś pokażemy Wam urywek z jednego dnia. Miejsce, jakie uwielbiamy i mamy nadzieję, że będzie nam dane odwiedzać je znacznie częściej niż dotychczas.
Pierwszy dzień maja postanowiliśmy spędzić w naszym mieście Płocku.
Płock to nasze rodzinne miasto, zarówno ja i Zuzulenkowy Tata urodziliśmy się właśnie tutaj. Choć mieszkałam kilkadziesiąt kilometrów od Płocka, to właśnie tu spędziłam wiele cudownych chwil ze swoją rodziną. Potem właśnie to miasto stało się miejscem, z którym związałam się na stałe, aż do dnia dzisiejszego. Co jest w tym mieście wyjątkowego? Trudno określić, ale prawda jest taka, że ma ono swój niesamowity urok i przyciąga tu wielu ludzi.
Jest tu kilka miejsc wartych zobaczenia. Jako matka zachęcam wszystkich rodziców z dziećmi do odwiedzenia naszego Płockiego Zoo. Możecie tutaj spotkać wiele ciekawych okazów zwierząt, naprawdę jest na czym zawiesić oko, mamy tutaj lwy, pingwiny, kangury, pandy, żyrafy, słonie, surykatki, aligatory, foki i cała resztę małych i dużych przyjaciół 🙂 Dzieci mają szansę nie tylko zobaczyć nowe i nieznane im zwierzaki, ale mogą również skorzystać z opcji minizoo, gdzie kilka zwierzątek bez problemu daje się pogłaskać, są nawet takie okazy, które świetnie pozują do zdjęć 😀
Płockie Zoo jest całkiem sporym obiektem, trzeba przygotować się na dłuugi spacer, dlatego też warto wziąć ze sobą wygodne obuwie. A dla fanów tyrolki (czytaj TATUSIÓW, ale też i dla dzieci), przewidziano również atrakcje, które podejrzewam, że latem ponownie będą oblegane przez turystów. Zuzulenkowy Tata już zaciera łapki i czeka na lepszą pogodę, żeby w końcu przez chwilę podnieść sobie poziom adrenaliny we krwi 🙂
Nie mogę zapomnieć również o tym, że nasze Zoo każdego lata ma niesamowitą niespodziankę dla dzieci i ich rodziców. W tym roku patrząc w kalendarz imprez 3-4 lipca macie szansę wziąć udział w takim wydarzeniu jak ZOONOC. 
O co w tym chodzi?
Wszyscy chętni mogą spędzić tę jedną noc (całą noc) w ogrodzie zoologicznym i zobaczyć a także usłyszeć to czego nie sposób w ciągu dnia. 
Wszystkich fanów zwierząt zachęcamy do odwiedzania naszego Płockiego Zoo 🙂
Zostawiamy Wam kilka zdjęć z naszego pobytu w tym ciekawym miejscu 🙂

Buziaki :* :* :*

Comments (2)

  • Super 🙂 Fajne zdjęcia 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *