Wpis

Mam już 3 miesiące :)

Mam już 3 miesiące :)

I tak oto mija nam miesiąc trzeci 🙂 Nasza mała kobietka już wcale nie jest taka mała 🙂 Ostatnio jej ulubionym zajęciem jest „zjadanie” rączek albo pieluchy 🙂 To chyba taki etap w życiu maluszka, kiedy właśnie rączki stają się jedyną interesującą rzeczą 🙂 Potrafi przyglądać się im z niezwykłą uwagą, a potem wkłada je sobie do buziaka, a czasem przy karmieniu potrafi ssać jednocześnie smoka i któryś z paluszków 🙂 Nasza mała Królewna ostatnio stała się strasznie marudna, nie wiem czy to wynik powolnego odstawiania leków przeciwkolkowych, ale to już chyba najwyższy czas. Miejmy nadzieję, że po wprowadzeniu nowych pokarmów Zuziakowe problemy brzuszkowe skończą się bezpowrotnie 🙂 Już od 4 miesiąca możemy wprowadzać soczki, kaszki, słoiczki oczywiście w minimalnych ilościach, a więc zobaczymy jak to będzie się sprawdzało.
A tak poza tym Zuzia robi kolejne postępy. Do jej słownika dołączył nowy wyraz 🙂
– „Bubu” ( bardzo często powtarzałam Zuzi, żeby wypowiedziała imię Taty :), ale że Tata ma na imię Sebastian więc jest ono zbyt trudne, wymyśliłam że będę uczyć Zuzię mówienia „BUBU” i tak też Zuzia któregoś pięknego dnia podczas swoich codziennych ćwiczeń aparatu artykulacyjnego wypowiedziała „Bubu” – radość nie do opisania 🙂
A i jeszcze muszę dodać, że ostatnio podczas spacerów daszek gondoli musi być całkowicie opuszczony, ponieważ Zuzia również chce widzieć co się wokół niej dzieje 🙂 Coś czuję, że chyba niedługo trzeba będzie przesadzić Zuzię do spacerówki 🙂

Ale mam dobry humor 🙂

Co Ty tam Mamusiu mówisz?

A gdzie jest Tatuś?

Hmm… Nigdzie go nie ma…

Aaaa, pewnie siedzi w aparacie 🙂

Chyba zrobię mu niespodziankę 🙂

I będę udawała, że grzecznie śpię … 🙂

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *