Wpis

Mam już ROCZEK :)

Mam już ROCZEK :)
Doczekaliśmy się!!! Nasza Zuzia 8 marca, w Dzień Kobiet skończyła ROCZEK 🙂 A wydawałoby się, że tak niedawno się urodziła… Doskonale pamiętam ten dzień, w którym dowiedziałam się że jestem w ciąży, to zaskoczenie, strach, czy podołamy w roli rodziców, a jednocześnie radość. Następnego dnia gdy informacja na dobre dotarła do mnie, mogłam z pełną ulgą odetchnąć i wierzyć, że wszystko się ułoży. Oczekiwanie to był najtrudniejszy okres dla nas, z wizyty na wizytę modliliśmy się, aby wszystko było dobrze, w końcu to nasze pierwsze dziecko, nie zniosłabym myśli że mogę je stracić. Na szczęście ciąża przebiegała bez większych powikłań i 8 marca 2012 roku Zuzia pojawiła się na świecie!!! Radość ogromna, po raz kolejny ogarnął nas lekki strach co będzie dalej. Prawda jest taka, że strach ma wielkie oczy i radziliśmy sobie jak rasowi specjaliści od dzieci 🙂 Zuzia ma 2 tyg i bach! dopadła nas choroba, Zuzia musiała przyjmować antybiotyk, niestety jej odporność była nieco zaniżona, bo jeszcze na kilka dni przed urodzeniem Mamusia strasznie się przeziębiła. Potem chwila oddechu i zaczął się „sezon kolkowy”, z domu dobiegał ciągły płacz, mama tuliła Zuzię w ramionach, masowała i siliła się jak mogła żeby zwalczyć bolesne kolki. Tata dzielnie pomagał Mamie jak tylko potrafił… Kilka miesięcy wyjętych z życiorysu, nie życzę tego nikomu. Widok cierpiącego dziecka i fakt, że nie możesz mu pomóc jest nie do zniesienia, nawet najtwardsza osoba uroniłaby łzę… W tym okresie było u nas stanowczo zbyt wiele wylanych łez… Potem wakacje, słoneczko, ciepełko, niesamowita radość…Ale to co dobre szybko się kończy. Powrót mamy do pracy, pierwsze dni Zuzi w żłobku i co? Zuzia ląduje w szpitalu, alergia, azs i niekończące się biegunki… Tydzień pod kroplówkami, kolejna porcja wylanych łez… Wsparcie rodziny było wtedy dla nas najważniejsze… Nie wiem co byśmy bez nich zrobili… Zuzia była bardzo dzielna i ciągle się uśmiechała, jakby nic jej nie dolegało, jednak stan jej skóry i paczka pieluch zużywana w ciągu jednego dnia, świadczyły o tym, że nie było dobrze.. Wypis ze szpitala, powrót do domu, kilka dni walki z biegunkami i w końcu powrót do rzeczywistości…Wierzyłam, że po takich przejściach może być już tylko lepiej… Nie myliłam się Zuzia została wypisana ze żłobka, lekarze zdecydowali, że tak będzie dla niej najlepiej, dopóki nie wzmocni swojej odporności… Zuzia przez czas pobytu rodziców w pracy, była u Prababci, wracała do domu szczęśliwa i radosna, wszystko jakoś się ułożyło. Choroby nie odpuszczały ale dzielnie walczyliśmy z przeziębieniami i zapaleniem oskrzeli. Od 2 miesięcy Zuzia jest z mamą w domku, ustaliłyśmy sobie nasz plan dnia, godziny drzemki, posiłków, itp. Już wkrótce powiększy się nam rodzina, dlatego dzięki takiej organizacji będzie nam łatwiej 🙂 Zuzia stała się już bardzo samodzielna, potrafi zająć się sobą, pięknie bawi się z innymi dziećmi, sama próbuje radzić sobie z jedzeniem posiłków – dla rodzica to duża wygoda, zwłaszcza gdy na świecie pojawia się drugie dziecko 🙂
Pierwszy rok z życia Zuzi bardzo szybko nam zleciał. Działo się tak wiele, jednak my chcemy pamiętać tylko te dobre chwile: pierwszy uśmiech Zuzi, pierwsze słowo Mama i Tata, pierwszy kroczek i pierwszy głośny śmiech 🙂 Te chwile są niezapomniane i niech będzie ich jak najwięcej w naszym życiu. Tak wiele dajemy z siebie, tak bardzo kochamy Zuzię i chcemy jej zapewnić jak najlepszą przyszłość.

Oczywiście nie może zabraknąć fotorelacji z Imprezki Urodzinowej 🙂

Urodzinowy tort 🙂

Taki przedsmak imprezki 🙂

Pamiątkowe czekoladki dla gości 🙂

 

Nasza Gwiazda 🙂
Zuzia z Chrzestną 🙂

Jeden prezent rozpakowany 🙂

Udało nam się zrobić chociaż jedno zdjęcie razem 🙂

Z Babcią Tereską 🙂

Z Dziadkiem Bogdanem 🙂

Z Babcią Małgosią 🙂

Z Prababcią i Babcią 🙂

Zuzia podczas imprezy urodzinowej była przeszczęśliwa, uśmiech nie schodził jej z buziaczka. Mama i Tata przestali dla niej istnieć, najważniejsi byli dla niej goście i jedzenie 🙂 Prezenty- cóż dopiero dzisiaj rano Zuzia zaczęła tak naprawde je zauważać 🙂 A wśród nich znalazł się: Trójkołowy Rowerek, Muzyczny Nocnik Tron Królewski FP, Żyrafa Pełna Klocków FP, Laptop Krówka Smily, wózek z lalą i mnóstwo ubranek 🙂

Ślicznie dziękujemy Rękami Mamy za pomoc w przygotowaniach 🙂 :* I życzymy jej córeczce – małej Misi, która razem z Zuzią tego samego dnia obchodziła swoje Drugie Urodziny, wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń 🙂

Comments (14)

  • Katia says:

    Wszystkiego najlepszego dla Zuzi.
    Pięknie to wszystko wyglądało 🙂

  • m@dzia says:

    Wszystkiego dobrego Zuzinko :*

  • by M says:

    Wszystkiego co najlepsze Ziuziu!
    Wspaniałe urodzinki 🙂

  • śliczny tort, a Zuzia cudowna! I w końcu zobaczyłam jak wygląda mama 🙂 bardzo ładnie 🙂
    pozdrawiamy:*

  • Kamciaaa says:

    Wszystkiego najlepszego Zuziu kochana :*

    widzę , że zastawa stołowa taka jak u nas:D

    • Asha87 says:

      Zastawa stołowa wyjątkowo praktyczna, po wyjściu gości wszystko zostało uprzątnięte w 2 min 🙂 Polecam każdemu 🙂 Hihi 🙂

  • Wszystkiego dobrego dla małej Zuziowej Księżniczki!!! Moja Magda też dostała nocnik na roczek ;))))

  • lavinka says:

    Och, współczuję trudnych początków, taki maluszek w szpitalu, też przerabialiśmy, na szczęście Kluska od tej pory zdrowa jak rydz (odpukać). Wszystkiego najlepszego dla Zuzi i dla mamy z okazji dnia kobiet 🙂

  • ale super impreza!!!!!!!! a ZUZKA jaka szczesliwa i ten usmiech najkochanszy cudnie wygladala !!!!!

  • ewanka says:

    super imprezka 😉 a pomadki to żal zjeść 🙂

  • Ola Wiecha says:

    Wszystkiego najlepszego dla małej Zuzi;) Ślicznie i kolorowo u Was!

  • m@dzia says:

    Asiu odezwij się do mnie na maila :*

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *