Wpis

Moja Zuzia :*

Moja Zuzia :*
Nadeszły te trudniejsze momenty dla nas… Mama czuła się na tyle źle, że Zuzia musiała dzisiaj spędzić dzień poza domem. Zdecydowanie stwierdzam, że jestem uzależniona od mojej Córki i bez niej dzień jest całkowicie bez sensu…Wszystko co robię w ciągu dnia – robię z myślą o niej i dla niej… Gdy nie ma jej obok, nie wiem sama czym tak naprawdę się zająć, nie mogę znaleźć sobie miejsca… Choć jest często niesforna, to cały dzień był bez niej zmarnowany, brakowało mi tego wspaniałego uśmieszku i tupotu gołych stópek po podłodze… Tak, tak to się chyba nazywa uzależnienie 🙂 Uzależniłam się od niej strasznie… Gdy jeszcze nie byłam w drugiej ciąży i pracowałam, wiedziałam że nie mam wyjścia i muszę się z nią rozstawać na te 8h dziennie, każdy powrót z pracy był dla mnie zbawieniem, bo mogłam przytulić moją ukochaną Córeczkę po kilkugodzinnej rozłące. Teraz od kilku miesięcy jesteśmy razem w domku i wiem, że nie wyobrażam sobie życia bez niej. To ona jest sensem mojego życia!!! Kocham Cię Córeczko  :* :* :*

Aaaa!!! Dzisiaj ja prowadzę!!! 🙂

Mój Mały Rajdowiec 🙂

Wiaderko jest, grabki są, łopatka jest, więc idziemy 🙂

Nasza posesja 😀 Hehe 🙂

Comments (4)

  • zaneta z says:

    Śliczna Zuzia 🙂 zmienia się cały świat z dzieckiem 🙂

  • Mio i Mao says:

    Ale ma fajną bazę do brykania.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *