Uroda

Mówię STOP cellulitowi

Wreszcie mogę zdradzić Wam szczegóły projektu w jakim mam przyjemność brać udział 🙂

Wielkimi krokami zbliża się lato, a latem każda z nas chce wyglądać pięknie, pragnie aby w jakiś magiczny sposób jej ciało odmłodniało i aby z dumą można było odsłaniać pewne jego partie nosząc bluzki na ramiączka czy też krótkie spódniczki i spodnie. Jako matka dwójki dzieci nie jestem w stanie powiedzieć, że moje ciało po porodzie jest perfekcyjne. Po pierwszej ciąży pozostało sporo nadprogramowych kilogramów, które w zależności od stanu mojego zdrowia lawirują raz w górę, raz w dół. Po drugiej ciąży niestety było znacznie gorzej, szybki spadek wagi spowodowany stresem przyczynił się do powstania rozstępów, a moje uda i pośladki zdecydowanie nie przypominają tych sprzed 10 lat 🙂 Cellulit, z którym do tej pory byłam w stanie jakoś żyć stał się moją największą zmorą i przyznam szczerze, że tego lata zamierzałam nie rozstawać się z długimi spodniami 🙂

Udział w tym szalonym projekcie to wspaniałe doświadczenie, a jednocześnie dzięki temu pokażę Wam różne warianty, z których możecie skorzystać podejmując podobną walkę jak ja ze spędzającym Wam sen z powiek cellulitem.

City SPA Centrum Pielęgnacji Skóry to miejsce od którego zaczęła się cała przygoda z walką z cellulitem. Na pierwszym spotkaniu z kosmetologiem i wstępnej konsultacji specjalista ocenił stan mojej skóry, dobrał odpowiednie zabiegi i co najważniejsze wykluczył ewentualne przeciwwskazania. Kiedy brama do walki z cellulitem stanęła przede mną otworem nie pozostało mi nic innego jak umówić się na zabieg.

Na pierwszy ogień chciałam Wam pokazać jeden z przyjemniejszych zabiegów, któremu poddałyśmy moje ciało 🙂

Liposukcja ultradźwiękami.

Brzmi skomplikowanie, a w rezultacie to jeden z przyjemniejszych zabiegów jakim było poddawane moje ciało.

W wielkim skrócie o zabiegu:

Ultradźwięki o właściwie dobranej częstotliwości i mocy uszkadzają błonę komórek tłuszczowych i uwalniają zgromadzone w nich trójglicerydy, tłuszcze i ich pochodne, następnie transportują je do wątroby przez układ krwionośny i limfatyczny, gdzie ulegają dalszym procesom trawienia jak pozostałe tłuszcze pochodzące z pożywienia.

Dzięki takim zabiegom możemy usunąć nawet do 5cm tkanki tłuszczowej po jednym zabiegu. Dodatkowo zabieg ten ujędrnia skórę, zmniejsza obrzęki, minimalizuje rozstępy i blizny, i najważniejsze zmniejsza/likwiduje cellulit.

Tyle w teorii, a jak to wygląda w praktyce?

Zabieg był bardzo przyjemny, osobiście nie miałam żadnych nieprzyjemnych odczuć. No bo jak tu narzekać kiedy leżysz sobie wygodnie a ktoś masuje Twoje ciało?! 🙂 Zabieg wykonywany był specjalną głowicą z użyciem odpowiedniego żelu, który pozwala przenikać ultradźwiękom przez skórę, a jednocześnie działa pobudzająco i rozgrzewająco. Odczuwamy jedynie lekkie mrowienie w okolicy poddawanej zabiegowi. Chyba jedyna rzecz jaka może komukolwiek przeszkadzać to dźwięk jaki słyszy osoba poddawana zabiegowi, są to delikatne piszczenia w uszach. Dla mnie były one kompletnie nieodczuwalne i nie sprawiały jakiegokolwiek problemu.

Efekty?

Skóra po zabiegu była jakby nieco gładsza, jeszcze przez cały wieczór po zabiegu czułam delikatne rozgrzanie ciała w tej okolicy, z całą pewnością zabieg był jak najbardziej przyjemny, a efekt zadowalający.

Już nie mogę się doczekać kolejnej wizyty  🙂

 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *