Wpis

Myjemy ząbki

Myjemy ząbki
Dziś poruszamy bardzo istotny temat, jakim jest higiena jamy ustnej naszych maluchów.
Czy wiecie o tym, że próchnica jest chorobą zakaźną, którą matka może przekazać dziecku już w łonie? To nie żart! To szczera prawda, dlatego też wszystkie przyszłe mamusie a także inne osoby, które mają kontakt z dziećmi, powinny zająć się swoim uzębieniem i udać się do stomatologa. Bakterie, powodujące próchnicę, mogą bowiem być przenoszone na dziecko podczas pocałunku, oblizywania smoka (a przecież wiele z nas tak robi) czy w okresie kiedy zaczynamy karmić dziecko łyżeczką.
O ząbki naszych pociech należy dbać już od narodzin. Choć nasze maluchy na początku swojego życia piją tylko mleczko, to nie oznacza że zwalnia nas to z obowiązku pielęgnacji ich jamy ustnej. Właśnie te początki mają istotny wpływ na stan uzębienia dziecka. Wystarczy przecierać dziąsełka gazikiem zwilżonym wodą lub zakupić odpowiednie do pielęgnacji dziąseł szczoteczki, które masują dziąsła, oczyszczają buzię naszego dziecka a także przyzwyczajają dziecko do tej ważnej czynności, jaką będzie ono wykonywać praktycznie do końca swojego życia.
Kolejny etap dbania o higienę jamy ustnej naszych maluchów to zakup szczoteczek i pasty do zębów odpowiednich do ich wieku. Kiedy wszystkie zęby mleczne ujrzą światło dzienne myjemy je przynajmniej 2 razy dziennie, najlepiej po każdym posiłku. Pamiętajmy również, że szczoteczki powinno wymieniać się po co najmniej 2-3 miesiącach, a także po ewentualnym przebyciu chorób zakaźnych.
Już wkrótce pokażemy Wam bardzo ciekawe produkty, które mamy przyjemność testować. Już teraz mogę Wam zdradzić, że Dziewczynki są zachwycone <3
A wszystko za sprawą akcji Zachęć Swoje Dziecko Do Mycia Zębów 🙂

 

Mama radzi:
 
– Choć nie jestem dobrym przykładem ale karmienie piersią wpływa korzystnie na prawidłowy rozwój zgryzu naszych dzieci.
– Podawaj do picia niesłodzone napoje (najlepsza ze wszystkich jest woda). Cukier sprzyja rozwojowi bakterii, odpowiedzialnych za próchnicę zębów. My stosujemy tą zasadę zarówno w przypadku Zuzi, jak i Lenki. Dziewczynki na widok kolorowego napoju do picia reagują stanowczym NIE. A gadatliwa Zuzia informuje nas, że to picie jest „niedoble” i zawsze prosi o wodę. Myślę, że jest to dobre przyzwyczajenie i z pewnością zaowocuje w przyszłości tylko na plus dla ich ząbków.
– Smoczki i inne takie (tu też nie jestem dobrym przykładem) najlepiej wykluczyć z użytku 🙂 Zdaję sobie sprawę, że są to przedmioty niezwykle ułatwiające nam życie, ale niestety wpływają niekorzystnie na rozwój zgryzu naszych pociech. Jeśli już zdecydujecie się na ich zakup, wybierajcie smoki ortodontyczne.
– Ograniczaj podawanie dziecku słodyczy. Tak jak już wspomniałam cukier sprzyja rozwojowi bakterii, odpowiedzialnych za próchnicę zębów.
– W procesie prawidłowego rozwoju uzębienia naszych pociech istotną rolę odgrywa podawanie dziecku stałych posiłków za pomocą łyżeczki, mam tu na myśli kaszki, zupki i inne takie. Wielu rodziców uważa, że kaszkę powinno podawać się w butelce, jest to mylne pojęcie. Oczywiście łatwiej jest nam przygotować posiłek w butli i dać ją dziecku do picia tuż przed zaśnięciem, jednak im dłużej nasze dziecko będzie karmione butelką ze smokiem tym proces rozwoju zgryzu będzie narażony na nieprawidłowości. Poświęćmy te 15-20 min na nakarmienie dziecka łyżeczką, dla nas to tak niewiele a dla naszych dzieci ma to szczególne znaczenie.

Mamy nadzieję, że dbacie o ząbki Waszych maluchów, jak i o swoje własne? Może zdradzicie nam swoje sposoby na zdrowe ząbki? Z chęcią przeczytamy Wasze zdanie na ten temat 🙂

Comments (6)

  • My też dbamy o ząbki- na szczęści Laura uwielbia je myć. Świetna akcja i bardzo pożyteczna!

  • Kamciaaa says:

    My też przyłączyłyśmy się do akcji mycia ząbków, bo bardzo, ale to bardzo ważne jest dla mnie, aby Martynka miała piękne, zdrowe, białe zęby.

    • zuzulenka says:

      Ja również dbam o ząbki Dziewczynek, jednak Zuzia nadal w kryzysowych sytuacjach wkłada smoka do buzi i to jedyna rzecz jaką próbuję z niej wytępić. Lena jest raczej bezsmokowa, ale z kolei nie lubi pić z niekapków i tu kłania się butla ze smokiem. Ciężka praca nas czeka, ale dla pięknego uśmiechu myślę, że warto 🙂

  • Grzegorz says:

    Nie zdawaliśmy sobie sprawy, iż istnieją smoczki ortodontyczne…zaraz po znalezieniu tej informacji popędziliśmy do miasta, by sprawić jeden naszej pociesze 🙂 dzięki za informację! W Internecie dowiemy się nieraz więcej niż od własnego lekarza.

    • zuzulenka says:

      Sporo książek przestudiowałam, będąc na urlopie macierzyńskim 🙂 Cieszę się, że mogłam pomóc chociażby samym wpisem 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *