Wpis

Nasze dwa Skarby

Nasze dwa Skarby
Czy czasem nie zastanawiacie się jak wyglądałoby Wasze życie bez dzieci?

Przyznam, że zdarza mi się wspominać chwile, kiedy bez zastanowienia można było robić co nam się podoba, bez żadnych ograniczeń. Chcieliśmy jechać w góry – jechaliśmy, chcieliśmy jechać na miasto coś zjeść – czemu nie? Dziś już tak nie jest, nad wszystkim zastanawiamy się tysiąc razy, wybieramy zawsze tą wygodniejszą opcję i mniej problemową. Z jednym dzieckiem również było znacznie łatwiej, wizja zakupów, czy innych wyjść nie była aż tak czasochłonna i ekstremalna 🙂 Ale jedno co mogę powiedzieć, to nasze życie choć było pełne atrakcji i towarzyskich spotkań, to jednak było puste… Jakoś nie wyobrażam sobie mieszkania bez śmiechu moich dziewczyn, nawet bez ich płaczu i złości. Nasze mieszkanie już nie lśni taką czystością jak kiedyś, na każdym kroku potykasz się o porozrzucane zabawki, wszędzie znajdujesz chrupki i inne smakołyki i choć sprzątasz to co 5 min to i tak wiesz, że za chwilę czeka Cię powtórka z rozrywki i naprawdę mi to nie przeszkadza. Początki macierzyństwa nie są kolorowe, musisz przestawić się z trybu nas dwoje, na nas troje lub też nas czworo albo i więcej. Nieprzespane noce, karmienia, pampersy i tak w kółko. Kiedyś to się skończy i z pewnością za tym zatęsknimy. Jak to mówią: małe dziecko – mały kłopot, duże dziecko – duży kłopot. Im szybciej nasze dzieci dorastają, zaczynamy dostrzegać wagę naszych problemów, to co do tej pory wydawało nam się nie lada wyzwaniem, z biegiem czasu staje się błahostką. Najważniejsze to doceniać każdą chwilę w naszym życiu 🙂 Nawet jeśli dzieje się coś złego, to z pewnością dzieje się to po coś i ma to jakiś istotny sens. Po ostatnich wydarzeniach w naszym życiu często sobie powtarzam: „Czy jestem, aż takim złym człowiekiem, że spotykają mnie same nieszczęścia?”, „Czy to stłuczone niegdyś lustro serwuje mi takie przygody?” (na dodatek kilka dni temu stłukłam kolejne). Może coś w tym jest, może nawet znajdą się osoby, które cieszą moje niepowodzenia. Wiem jedno i czuję, że jest w tym jakiś konkretny cel i pewnie już wkrótce przekonam się o co w tym wszystkim chodzi. Cieszy mnie to, że mam przy sobie swoją rodzinę, córki i męża, że na swój własny sposób mnie wspierają, ocierają moje łzy, pocieszają. Doczekałam się najcenniejszego skarbu jakim jest moja własna rodzina i wiem, że osiągnęłam już wszystko czego pragnęłam.
Ps. Wystarczy spojrzeć w te cudowne oczka i widzisz w nich wszystko: cały świat, miłość i szczęście <3 <3 <3

Comments (14)

  • Cudowne dziewczyny! Na pewno wszystko się ułoży, musi.
    U nas też dom byłby pusty bez naszych Skarbów i choć łatwo nie jest to potem będzie co wspominać 😉

    • zuzulenka says:

      <3 Oj tak, bez dzieci jest całkiem inaczej. Wystarczy, że jedna z dziewczynek jest u Babci i jakoś tak dziwnie pusto się robi.

  • Dzieci to najwiekszy skarb!!!!:)

    • zuzulenka says:

      I pomyśleć, że kiedyś się zastanawiałam czy chcę mieć więcej niż jedno dziecko 🙂 Teraz nie widzę świata poza nimi 🙂

  • kasia_fd says:

    dzieci to radośc i troski.
    ale o tych złych chwilach, bolączkach, złości szybko się zapomina.
    saa wiesz, jeden ich uśmiech rekompensuje wszystko.

  • Mio i Mao says:

    Czuję podobnie. Mogę się podpisać pod tekstem.

  • Mama Bartuli says:

    ja się czasem zastanawiam co ja robiłam jak nie było Bartka.Musiało być bardzo nudno.
    Nie wyobrażam sobie,ze mogłoby Go nie być.

  • Babatu says:

    Dzieci wypełniają po same brzegi nasze życie i serca 🙂
    Córki masz wspaniałe !

  • kalinas says:

    trzeba brać na klate obowiązki, cóż tu rozmyślać:) trzeba iść do przodu

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *