Wpis

Nocnik mój przyjaciel

Nocnik mój przyjaciel
Idzie zima!!!
Oj tak, idzie a raczej biegnie.
Czuć ją wszędzie.
Brrr…. Zimno, grzejemy pupy przy rozkręconych kaloryferach 🙂
Przydałby się jakiś kominek, no ale w bloku to raczej nierealne.
Ciepła herbata z cytryną to podstawa w taką pogodę.
Cała rodzinka pociągająca.
Dopadł nas katar i nie możemy się go pozbyć…
Ale takie są uroki nadchodzącej zimy, więc nie będziemy narzekać.
W końcu idą święta!
Macie już prezenty dla swoich bliskich?
My już prawie, prawie jesteśmy gotowi na spotkanie z Mikołajem 🙂
Jak zapewne wiecie od kilku dni zmagamy się z odpieluszkowym zapaleniem skóry u Zuzi.
O tym jak sobie z nim radzić będzie kolejny post, także bacznie obserwujcie nasze wpisy.
Sytuacja ta zmusiła nas do odstawienia pieluch. 
Zuzia drugą nockę przespała bez pieluchy.
Łóżko suche, jedynie podłogi co nieco ucierpiały…
Ale udaje nam się łapać siuśki do nocniczka, więc jest SUKCES!!!
Widzimy, że wcale nie jest łatwo oduczyć dziecko sikania do pieluszki.
Są złości, jest płacz, ale jest i duma 🙂
Damy radę! 
Oto Zuziakowy tron 🙂

Ostatnio Tata pokazał mi ciekawą książeczkę do nauki sikania na nocnik.
Jak sądzicie to dobry pomysł, aby kupić coś takiego Zuzi?
Myślicie, że przekona ją to bardziej do nocnika?
Żródło: http://www.empik.com/nocnik-nad-nocnikami-dziewczynka-frankel-alona,prod19610134,ksiazka-p

A jak u Was wyglądała nauka sikania do nocnika?
Może macie jakieś mądre rady dla mało doświadczonej w tym temacie Mamy?
Będę wdzięczna za każdą radę 🙂

Comments (22)

  • polecam Babcie Kasie:) 2 dni i było po pieluszkach;p

    • zuzulenka says:

      Wy chyba latem się pozbyliście pampersów, tak? No jeśli nam nie wyjdzie to też poczekam aż będzie znacznie cieplej i może wtedy się uda. Na działce pobiega bez pampka, postawię jej nocnik i będzie próbowała 🙂

    • Tak latem. Na poczatku lipca i trwalo odpieluchowanie dokladnie od piatku poludnia w nocy bez pampa i potem az do dzis bez. Ia chcialak szybciej ale Wika nie byla gotowa strasznie kiepsko nam szlo i odpuscilam chociaz bardzo mnie krytykowano bo jak to 2.5latka z pampem chodzi:-no ale wazne ze sie nam udalo. Trzymam kciuki:-*

  • U nas było tak: pieluchę w ciągu dnia odstawiliśmy z Bartim, kiedy miał 16 mcy. Sposób był taki, że zwyczajnie zdjęłam mu pieluszkę, postawiłam na środku salonu nocnik i wytłumaczyłam po dzieciowemu, że 'sisi' robimy teraz do nocniczka i że zamiast pampersa nosimy majteczki. I tak moje dziecko od tamtej pory siada na nocnik (teraz oczywiście nie stoi w pokoju, ale w łazience). Zdarzyło się owszem kilka razy zmoczyć majteczki, ale sukces osiągnięty. Natomiast w nocy pieluchę zakładałam jeszcze miesiąc temu. Teraz synek ma prawie 21 mcy i przesypia całą noc,bez wybudzania na nocnik itp. Tutaj akurat żadna moja zasługa, sam przestał sikać w nocy. Ja jedynie ograniczam napoje wieczorem.Najważniejsze, abyś była konsekwentna, jak już zaczniesz odpieluchowywać. Życzę powodzenia!!

  • Kasia D. says:

    Książeczke mamy i polecamy. Jest bardzo fajna i taka 'życiowa' :))
    Ja Kornelie też powoli już sadzam na nocnik kiedy woła "aaa aaa". Raz się uda a raz nie. Ważne jednak, że powoli rozumie o co w tym wszystkim chodzi 🙂

    • zuzulenka says:

      Chyba właśnie zdecyduję się na jej zakup 🙂 Zuzia jak zsika się w pampersa, itp informuje mnie zawsze że coś zmajstrowała. Jak chce się jej siusiu a biega bez niczego to krzyczy "Mama, mama, ojjj", w locie ją łapie i szybko sadzam na nocnik. Więc widzę, że zaczyna rozumieć sytuację.

  • Ewelina P says:

    U nas niestety 2 miesiące prób i chyba musimy przestać, bo i w przedszkolu wszystko jest obsikiwane, i w domu, a maluch wcale nie woła:( Drugą próbę zrobimy na wiosnę.

  • poszło szybko ale Aurelia sama chciała na nocniczek , miała 18 m-c

  • Mio i Mao says:

    Nie mam rad, bo u nas też idzie opornie. Raz woła, raz zapomina, pora roku faktycznie nas nie wspiera w odpieluchowaniu.

    • zuzulenka says:

      Ach dziś już wogóle masakra jest… Nie wiem co się dzieje z moim dzieckiem ale ona uważa sikanie po podłogach za zabawę…

  • Anonimowy says:

    jejku Asiulka nie wiem czy wypada mi o tym pisać …bo jestem mamą już prawie 14 lat i może to co napiszę nie jest zbyt nowoczesną metodą,ale mnie udało się rewelacyjnie.Zaczęłam obserwować ile Natalka nasiusiała w nocy w pieluszkę im była starsza,tym było mniej.Jak miała koło 1rok i 9 miesięcy powoli w nocy przestałam jej w ogóle zakładać pieluszkę.W dzień były godzinne posiedzenia na nocniku,bez żadnego zmuszania, ona to lubiła(tak samo jak przebieranie się kilka razy dziennie,zakładanie czapki też nie było żadnym problemem)
    Pani doktor podpowiedziała nam,że kiedy będzie cieplej,puścić ją na naguska po domu "jak poczuje dyskomfort,zaraz siądzie na tronie".I tak było.Raz jedyny popuściła na dywan i ….na balkon, a potem biegusiem do nocniczka i to była cała nasza nauka.Ale każde dziecko inaczej się uczy.Przecież teraz jest zima nie będziesz puszczała Zuzi bez pieluchy po mieszkaniu,bo się zaziębi.W każdym razie powodzenia

    • zuzulenka says:

      Ach mi już ręce opadają… Dziś tragedia z odpieluchowywaniem, całe podłogi i kanapa zasikane… Poddaję się chyba…

  • Anonimowy says:

    Moja Córcia również jest uparta, i nawet nie ma tłumaczenia, że nocnik jest aby robić siku czy tez kupę – co te drugie to trudniejsze :). Ale lekarka podsunęła mi dobry sposób na pozbycie się pampersa choć trochę inny od pozostałych. A mianowicie też to było w tym okresie jesienno zimowym, kazała ubrać ciepło: majtki,rajstopy spodenki na szelki – aby można było szybko odpiąć na nocnik, bluzkę. Oczywiście jej powiedzieć że od dziś robimy na nocnik :). i jak się zsika w majty, to nie zmieniać od razu tylko jej powiedzieć, zmienię dopiero wtedy jak będziesz wołac siku. U mnie to trwało jeden dzien jak załapała. Juz następnego dnia wolała siku, oczywiście czasami jej sie zapomniało- zajęła się zabawą , i to było wybaczalne i ja przebrałam. i do tej pory jest bez pampersa. A na noc zakładałam przez 1 miesiąc i również wytrzymywała, a jak jej się chciało wolała siku. Więc każdy znaleść swój sposób 🙂 Powodzenia i pozdrawiam

    • zuzulenka says:

      Pomysł ciekawy, ale u nas nie zadziała… Zuzi chyba kompletnie nie przeszkadza chodzenie z mokrymi majtusiami czy ubraniami. Dla niej to niesamowita frajda… Dziś przeszła samą siebie… Nie mam już sił i chyba się poddam…

  • Anonimowy says:

    akurat Ty się poddasz,z pozostałymi problemami wygrywałaś, a teraz chcesz odpuścić?nie ma mowy,trzymam kciuki,a może trzeba poczekać daj jej czas

  • Kamciaaa says:

    Zdrówka Kochani:*
    u nas Martynka sama któregoś dnia zawołała, że chce siusiu do nocnika i zrobiła:) bardzo często woła, ale pieluszka nadal przoduje…

  • Ja polecam metody pani Kingi Cherek. Do ściągnięcia za darmo w internecie mniejszy poradnik, całość można kupić jako książkę. Mam i polecam:) mądra książka z naciskiem na zrozumienie fizjologii dziecka. Bez stresu, bez płaczu, bez przetrzymywania (!) w mokrych ciuszkach i bez godzinnych (!!!) posiadowek na nocniku.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *