Uroda

NovaClear Atopis – wrażliwa inaczej

Jak dobrze wiecie mam małego świra na punkcie kosmetyków i innych tego typu produktów. Lubię dbać o siebie, lubię testować produkty kosmetyczne, zwłaszcza, że z wiekiem moja skóra stała się niezwykle wymagająca i ciągle szukam tego  złotego środka 🙂

Dziś chciałam przedstawić Wam dwa ciekawe produkty, które z całą pewnością przypadną do gustu wszystkim osobom z wrażliwą i delikatną cerą. A jeśli zmagacie się z atopowym zapaleniem skóry (AZS) to musicie koniecznie zapoznać się z dalszą częścią wpisu, bo to właśnie z myślą o Was wprowadzono na rynek te kosmetyki.

Mamy w domu małego „atopowca”, więc doskonale wiemy jak ważna jest pielęgnacja tak wrażliwej skóry. AZS nie wzięło się u nas z powietrza, Zuzia odziedziczyła je w genach po Tatusiu, ale na tą chwilę wkroczyliśmy w fazę względnego spokoju i nic niepokojącego się nie dzieje. Jednak nie tylko Zuzia i Zuzulenkowy Tata mają wymagającą skórę. Mamie też się oberwało i stała się posiadaczką równie upierdliwej i trudnej w pielęgnacji cery mieszanej. Wrażliwa skóra na policzkach, a tłusta w strefie T, dla mnie to udręka, bardzo trudno znaleźć idealny produkt, który spełni moje oczekiwania.

Kiedy do moich rąk trafiły produkty NovaClear Atopis miałam pewne obawy, w sumie jak zawsze przed użyciem nowego kosmetyku. Moja skóra ostatnimi czasy stała się bardzo wrażliwa i bardzo łatwo ją uczulić. Jednak muszę przyznać, że NovaClear Atopis pozytywnie mnie zaskoczyły. Dopiero zaczynamy swoją wspólną przygodę, dlatego trudno na tą chwilę mówić o niesamowitych zmianach w mojej skórze. Jednak jedno jest pewne płyn do mycia skóry i twarzy NovaClear Atopis Face&Body Wash rewelacyjnie oczyszcza skórę, a dzięki zawartości oleju konopnego i ekstraktu z lukrecji łagodzi podrażnienia, regeneruje skórę, poprawia jej koloryt i odżywia ją. Skóra wydaje się być bardziej nawilżona i gładka w dotyku. Pamiętajmy, że dopieszczeniem każdej pielęgnacji jest użycie odpowiedniego kremu, który również odbudowuje płaszcz hydrolipidowy naskórka, nawilża i odżywia skórę, a stosowany wspólnie z żelem daje zdecydowanie lepsze efekty.

O efektach na dłuższą skalę powiem Wam za jakiś czas, na tą chwilę cieszę się nawilżoną i odżywioną cerą.

Ps. Wiele osób twierdzi, że posiadając skórę łojotokową (tłustą) należy stosować tylko i wyłącznie produkty hamujące wydzielanie sebum, zapominając jednocześnie o tym, że skóra łojotokowa (czy to w strefie T – tak jak w moim przypadku, czy po całości) jest skórą bardzo wrażliwą, którą również należy nawilżać i traktować bardzo ostrożnie i uważnie obserwować jej zachowanie i reakcję na różnego rodzaju kosmetyki. Pamiętajcie o tym! Czasami potrzeba czasu na znalezienie idealnego rozwiązania, ale zawsze warto próbować 🙂

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *