Wpis

Nudne życie?

Nudne życie?
Nowy etap naszego życia wprowadził wiele nowych odczuć. Pierwszy raz poczułam pustkę w serduchu… Dziewczynki poszły do żłobka, Zuzulenkowy Tata zawalony pracą ma coraz mniej czasu, a ja nie mogę się w tym wszystkim odnaleźć. Wiem, że każde zmiany niosą za sobą coś pozytywnego, ale brakuje mi takiego beztroskiego życia… Tyle mam do zrobienia a praca jakoś nie pali mi się w rękach, myślami ciągle jestem z Dziewczynkami i jakoś tak mi ciężko i smutno bez nich… Jeszcze gdyby Zuzia z radością witała żłobkowe Ciocie, ale niestety przez ostatnie dni tak nie jest. Na hasło żłobek, wygłasza stanowcze „nie”, co dodatkowo nie pozwala mi spokojnie przetrwać dnia. Do tego pogoda potęguje zły nastrój, po lecie nie pozostało ani śladu. Co z tego, że świeci słońce, kiedy czuć powiew tego chłodnego, jesiennego powietrza. Potrzebuję porządnej dawki energii, bo bez tego ani rusz.
Na blogu wieje pustkami, tęsknota sprawiła, że wena uciekła gdzieś hen daleko, a nie lubię pisać o ściśle prywatnych sprawach. Z racji, że blog jest dla mnie miejscem, gdzie staram się zbytnio nie wchodzić w nasze życie, nie zobaczycie tu wpisów wywołujących sensację. Moje dzieciństwo było normalne, jestem zwykłą i prostą dziewczyną ze wsi, mam wspaniałych rodziców, którzy starali się zapewnić mi i mojej siostrze wszystko co było nam niezbędne do życia ( i nie mam tu na myśli markowych ubrań czy najnowszego modlu telefonu 😀 ), sprawy małżeńsko-rodzinne też pozostaną tematem tabu, zresztą zawsze powtarzam, nie muszę wszystkich kochać, wystarczy się szanować 🙂 Mam swoją małą rodzinkę, którą kocham nad życie, z Zuzulenkowym Tatą zdarzy nam się pokłócić, ale z pewnością nie będę wylewać swoich żali na blogu, bo wiem że każda nasza złość mija po 5 min, a wpis na blogu zostanie na dłużej i pozostawi niesmak… Także takie jest oto moje nudne życie, bez sensacji, piszę o tym co przechodzi prawie każda matka. Być może moje doświadczenia pomogą komuś zrozumieć pewne sprawy, a błędy jakie popełniam uchronią przed popełnianiem ich przez kolejne osoby.
Nudne życie a jednak nie zamieniłabym go na żadne inne 🙂

Comments (5)

  • Nudne życie.. To żeś pojechała 😀
    Dwójka dzieci, żłobek, przedszkole co jak co, ale nudzić to się nie możesz.
    Jeśli chodzi o wpisy na blogu to ja też przyjęłam taką zasadę- życie prywatne to życie prywatne i tyle. A Twoje rady już nie raz mi się przydały 🙂

    • zuzulenka says:

      No właśnie takie życie mi odpowiada, czasem trochę ponarzekam, ale nie zamieniłabym się z nikim 🙂 A jeśli chodzi o życie prywatne to staram się zbytnio nie zagłębiać w ten temat, choć i tak pisząc bloga pokazałam więcej niż inni ludzie, ale myślę że są pewne tematy, które powinny zostać tylko i wyłącznie w mojej głowie 🙂 Buziaki dla Was :*

  • Kamciaaa says:

    No własnie, Asia, jakie nudne życie ? 😀
    ja z jedną na brak nudy nie narzekam, a Ty z dwiema i jeszcze mężem ? hehe, podziwiam Cię, wiesz doskonale :*

  • lavinka says:

    Oj, niejeden na tym świecie zamieniłby się z Tobą na tę nudę. Ponoć dopiero w chwilach nieszczęścia doceniamy dobro, które nas w życiu spotkało. Jednak przewrotnie życzę Ci, byś jak najrzadziej mogła to dobro "doceniać" 😉

  • Elenka says:

    To dobra "nuda" jest 🙂

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *