Parenting

1,2,3…

Ostatni sierpniowy tydzień minął nam w oka mgnieniu, urodzinki Lenki przesłoniły wszystko to co jest przed nami. Zapomnieliśmy na chwilę o przedszkolu i żłobku, dzieciaczki bawiły się do upadłego, a raczej rozrabiały, a dorośli, jak to dorośli, rozmawiali przy kawie i ciachu do późnych godzin wieczornych. Lena – główna gwiazda wczorajszego dnia, przez ostatni rok bardzo wydoroślała, zmieniła się nie do poznania, mały uparciuch zaczął coraz więcej mówić, wyrażać swoje myśli i potrzeby, choć z reguły z jej ust wydobywa się dźwięk: „Nie!”, „Nie chcę!”, to jestem strasznie dumna z tych nowych osiągnięć, a zwłaszcza z tego, że moja mała pociecha od września będzie uczęszczała do najstarszej grupy w żłobku. A za rok?  Za rok będę Mamą dwójki Przedszkolaków <3

A już za kilka godzin nasze dzieci przekroczą próg żłobka, przedszkola czy też szkoły. Dla jednych to chleb powszedni, dla innych coś całkiem nowego i nieznanego, jednak mimo wszystko jest to wielkie wydarzenie dla każdego z osobna. Nieważne czy to żłobek czy przedszkole, nasze dzieci dorastają, w pewien sposób ktoś inny przejmuje naszą dotychczasową rolę, rolę nauczyciela i opiekuna, co często bywa dosyć trudne do zaakceptowania przez obie strony. Stres towarzyszy nam zawsze i wszędzie, nie da się go uniknąć, grunt to dobre przygotowanie się na zmiany w naszym życiu i wszystko powinno łatwo i szybko się wyklarować. W zeszłym roku po raz pierwszy nasze Córki poszły do żłobka. Nie miałam obaw o nowe miejsce, ale bardziej o to co siedzi w główkach moich pociech. Nie było łatwo, mieliśmy swoje przejścia, pierwsze 2 tygodnie to było coś strasznego, ale daliśmy radę, żłobek stał się drugim domem dla naszych pociech, z radością wstawały z łóżek na samą myśl o spotkaniu z rówieśnikami 🙂 Przed nami kolejne wyzwanie, 3,5-letnia Zuzia zaczyna przygodę z przedszkolem, nowe miejsce, nowe Ciocie, nowe koleżanki i koledzy. Niby się cieszy, niby chce tam iść, a jednak rozstanie z Mamą po dosyć długich wakacjach może nie należeć do najłatwiejszych. Czeka nas zapewne kolejny trudny miesiąc, ale mamy nadzieję, że potem będzie tylko lepiej. Nie marudzimy, nie narzekamy i nie przeżywamy. Musi być dobrze! Wyprawka dla naszego Przedszkolaka i małego Żłobkowicza czeka już w szafie, w tym roku znów wszystko zakupiliśmy na ostatnią chwilę 🙂 Bluzeczki i legginsy to zestaw, który sprawdził się nam idealnie w żłobku i będziemy trzymać się go kurczowo kolejny rok 🙂 Do tego wygodne kapciochy i jesteśmy gotowi 🙂 Spory misz masz firmowy, bez szaleństw, zwyczajne zakupy z głową i zdrowym podejściem, choć przyznam szczerze, że obkupienie na raz dwójki dzieci lekko nadszarpnęło nasz dosyć ubogi budżet rodzinny 🙂 Najważniejsze, żeby było schludnie i czysto, metka na koszulce nie ma znaczenia 🙂

Wrzuciliśmy dla Was kilka zdjęć z niedzielnej imprezki urodzinowej, a właściwie to dosłownie kilka uchwyconych przelotem zdjęć Dziewczynek 🙂 Podczas urodzin zdecydowanie bardziej wolimy cieszyć się sobą niż biegać jak szaleni z aparatem w ręku 🙂

Buziaki :* :* :*

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *