Książki

Piekło w moim odczuciu

Piekło w moim odczuciu

Jako fanka kryminałów nie mogłam przejść obojętnie obok takiego tytułu. Z pewnością znacie „Kod DaVinci”, czy to w formie książkowej czy też filmowej, podobnie z drugą jego częścią „Anioły i demony”. Książki jak najbardziej w moim klimacie i jak najbardziej godne polecenia, dlatego też bez żadnych wyrzutów sumienia i z niezwykłą ciekawością sięgnęłam po mój urodzinowy prezent i pochłonęłam go w kilka chwil.

„Inferno” – taką nazwę nosi trzecia część przygód Profesora Langdona. Tym razem słynny profesor zostaje wmieszany w niebezpieczną grę, budzi się w szpitalu we Florencji z raną postrzałową, nie pamięta jak znalazł się w tym miejscu a na dodatek zaczyna podejrzewać, że mógł dokonać jakiegoś przestępstwa. Jego tropem podąża kobieta, która próbuje go zabić. Jest zmuszony do ucieczki, ale mimo wszystko uparcie pragnie dowiedzieć się co się wydarzyło. W ucieczce pomaga mu  poznana w szpitalu lekarka – Sienna Brooks, uzdolniona i tajemnicza kobieta, która od pierwszego spotkania budzi zaufanie Profesora Langdona. Kiedy w kieszeni marynarki Profesora znajdują tajemniczy przedmiot rozpoczyna się gra, w której liczy się czas. Jedno jest pewne, kluczem do sukcesu jest wiedza, a jak dobrze wiadomo nikt inny nie zna się na zagadkach tak dobrze jak Profesor Langdon.

Czy Profesorowi uda się odzyskać pamięć, co ma z tym wszystkim wspólnego Dante Alighieri, kim jest tak naprawdę Sienna i czy uda się uratować cały świat przed niebezpieczeństwem? O tym musicie się przekonać sami, sięgając właśnie po tę książkę.

Książka „Inferno” Dan’a Brown’a wprowadza nas w niesamowity świat symboli i znaków, co bardzo fascynuje i wciąga czytelnika, jednak uważam że nie jest to najlepsza część przygód Profesora Langdona. Brakuje mi w niej tego czegoś, czasami wydaje się zbyt przewidywalna, zdecydowanie lepiej czytało mi się poprzednie części. Na dodatek miałam okazję ujrzeć jej ekranizację, która dodatkowo potwierdziła moje odczucia, nie był to najlepszy film, jaki widziałam, był dobry, ale nie super, a nie ukrywam, że idąc do kina czy sięgając po książkę liczę na jakieś większe lub mniejsze „WOW” 🙂 Mimo wszystko warto sięgnąć po tę książkę, z nią nuda Wam nie grozi 🙂

Comments (1)

  • kasia says:

    uwielbiam książki! Mogłabym czytać cały dzień gdyby nie dziecko w domu ;P
    zapraszam do siebie http://www.tworzacnaszswiat.pl

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *