Wpis

Pół żartem pół serio

Pół żartem pół serio
Dziś kilka wskazówek jak funkcjonować z dwójką dzieci 🙂
Oczywiście Mamy większej gromadki, pewnie również znajdą tu coś co dotyczy właśnie ich 🙂
Nasze pociechy mają bardzo silne poczucie własności, z reguły tą zasadę stosują w swoich relacjach z Matką…  Wszystko co jest w zasięgu ich wzroku – należy do nich, Mama również jest ich własnością i niech sobie nawet nie myśli, że może być inaczej 🙂
Kilka porad jak uniknąć spięć i awanturowania się naszych Maluszków :
  • Wstajesz, marzysz o pysznym śniadanku i kawie zjedzonym w ciszy i spokoju? No cóż odkąd, jesteś Mamą, nie ma na to szans. Nigdy nie ukrywaj się po kątach z kawałkiem kanapki czy kubkiem kawy! Małe Sępy, gdy tylko zauważą Twoją nieobecność, rzucą się w poszukiwaniu i z pewnością pozbawią Cię tej cudownej przyjemności jaką jest jedzenie 🙂 
  • Zmywanie, sprzątanie czy pranie? No proszę, zostaw takie rzeczy na potem, w ogóle jak mogła przez głowę przejść Ci taka myśl!!! Pralka jest idealną kryjówką na skarby Twojego dziecka, więc ani się waż do niej dotykać.
  • Odkurzanie? Hmmm… Odkąd jesteś Mamą powinnaś zapomnieć o istnieniu takiego urządzenia jakim jest odkurzacz. Po co odkurzać, skoro za 5 min Twoja podłoga będzie wyglądała jeszcze gorzej niż przed. Polecam zestaw do sprzątania dla malucha!!! 🙂
  • Przychodzi weekend, zabierasz się za porządki w szafach, z dumą oglądasz te poukładane w kosteczkę ubrania i ja się pytam: Po co??? Przecież gdy tylko Twoje małe Rozrabiaki zauważą porządek na półkach stwierdzą, że to zaburza ich rytm dnia i z niezwykłą precyzją niszczą Twoją wielogodzinną pracę w kilka sekund.
  • Siku? Nie myśl sobie, że uda Ci się ukradkiem przedostać do łazienki. Małe Potworki mają niezwykły dar wyczuwania Twojej obecności i gdy tylko wygodnie zasiadasz na tronie one zjawiają się w drzwiach i ładują Ci się na kolana lub proszą o to, abyś jak najszybciej wysadziła je na nocnik. Jakimś cudem uda Ci się dokonać tzw. jedyneczki, o dwójeczce – ZAPOMNIJ!!!
  • Rozmowa z koleżanką przez telefon??? Lepiej o tym nie myśl, kiedy one są w pobliżu.
    Chyba tłumaczyć nie potrzeba, że Twoje dzieci w chwili, kiedy bierzesz
    telefon do ręki i zaczynasz rozmowę, czują usilną potrzebę rozmowy z
    Babcią, Ciocią czy Tatą… Lepiej od razu się rozłącz, aby uniknąć
    awantury.
  • Mamo i nie daj Boże spróbuj wziąć jedno dziecko na kolana!!! Gwarantowana awantura. W końcu nie od dziś wiadomo, że mając dwójkę dzieci wypadałoby potrenować i wzmocnić mięśnie rąk, bo przynajmniej do ukończenia 3 roku życia noszenie dwójki na rękach jest normą.
  • Dla Mam Córek – Kochane zapomnijcie o szafie pełnej butów… Lepiej kupować mniej i ukrywać po kątach. Niestety Wasza damska część rodziny uwielbia paradować w Waszych najlepszych i najdroższych szpilkach, co skutkuje tym, że prędzej czy później lądują na śmietniku…
  • Kosmetyki??? Makijaż? Kochane, nie myślcie sobie, że Wasze dzieci pozwolą Wam w spokoju wykonać tę czynność!!! Przynajmniej jeden z kosmetyków musi znaleźć się w łapkach Waszej pociechy, bo inaczej nie masz co marzyć o wyjściu z domu. Oczywiście nie liczcie na to, że owy kosmetyk wróci do Was w całości 🙂
  • Kochane i co najważniejsze mając dwójkę lub więcej dzieci koniecznie podpisujcie ubrania, szafki czy co tam macie… Niestety kiedy zostawiacie swoich partnerów/mężów samych z dziećmi po powrocie do domu zastajecie starsze dziecko ubrane w ciuszek młodszego a młodsze biegające w bluzce z rękawami do podłogi 🙂 Niestety nasi Panowie nie koniecznie znają się na rozmiarach ubrań własnych dzieci – więc lepiej wcześniej przygotujcie im coś na zmianę. Poza tym pamiętajcie, że i nam samym zdarza się wielokrotnie wciskać dzieci w nie swoje ubrania 🙂
Sporo tych punktów jeszcze by się znalazło, ale jakby nie było, My – Matki poradzimy sobie ze wszystkim!!! A nasze Wspaniałe Pociechy mimo ich upierdliwości kochamy całym sercem <3

Comments (9)

  • Opisałaś to cudownie! 😀 uśmiałam się. Ja mam jednego SĘPA i też nie mam jak zjeść. Znaczy mam – śniadanie to wyścig. Kto zje pierwszy i najczęściej jest to syn. Później próbuje wysępić, a raczej wyrwać moje śniadanie i mój kubek kawy 😀 ach życie <3

    • zuzulenka says:

      Czyli tak jak napisałam, dzieci mają silne poczucie własności 🙂 Wszystko należy do nich i niech się ktoś waży mieć inne zdanie 😀 My dzisiaj jadłyśmy obiad z jednego talerza, niestety moje Córki stwierdziły, że talerz Mamy zawiera lepsze smakołyki niż ich własne (mimo, że jadłyśmy to samo) 😀

  • MPFanaberie says:

    Opisane idealnie. Czasem mam wrażenie, że moi najchętniej weszliby mi spowrotem do brzucha i to na raz byle ciągle być ze mną 🙂

  • Zdecydowanie napisane żartem całkiem serio tekst 😉
    Super… potrzebuję takiej rozrywki po całym dniu. Muszę zaglądać do Ciebie częściej…
    http://www.MartynaG.pl

  • Ale się uśmiałam, świetnie to opisałaś 🙂

    • zuzulenka says:

      Sama prawda, nasze Dzieci są niesamowite i choć czasami nieźle dają nam w kość, to bez nich świat byłby taki smutny. Pozdrawiam :*

  • Dobrze powiedziane i wreszcie konkretnie na temat.

    Podzielam Twoje zdanie, chociaż nie do końca, ale i tak trafiasz w sedno.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *