Wpis

Podsumowanie

Podsumowanie
Już wkrótce Nowy Rok, my jesteśmy z Wami już prawie 2 lata. Co możemy Wam napisać, co możemy Wam powiedzieć. Chyba jedynie tyle, że chcemy tu być jak najdłużej się da. Chcemy pisać i chcemy, żebyście nas czytali, żebyście chłonęli każde nasze słowo, żebyście stali się dla nas wiernymi towarzyszami życia, pomagali w trudnych chwilach, wspierali dobrym słowem, ale też cieszyli się z nami z naszych małych lub też większych radości.
Nie jesteśmy idealni, nie jesteśmy idealną rodziną, bo ideały są nudne. Pewnie niektórzy z Was myślą sobie, na zdjęciach taka słodka rodzinka. Jak każdy mamy swoje problemy, spięcia większe czy mniejsze, ale wiedzcie o tym że nie chcemy wkraczać w tak bardzo intymną sferę naszego życia. Piszemy o dzieciach, o macierzyństwie, niekoniecznie w kolorowych barwach, ale w takich w jakich je widzimy. Nie uważamy się za ekspertów, ale jeśli w jakiś sposób nasze doświadczenia mogą Wam pomóc to cieszy nas to bardzo. Piszcie do nas, mail jest na stronie, z ogromną chęcią Was wysłuchamy. Jeśli macie jakieś propozycje śmiało zgłaszajcie je. Nowy Rok przyniesie NOWE – LEPSZE.
A jak wygląda koniec Starego Roku?
Brzmi on pod hasłem spacerów. Nawet nie wiecie ile taki spacer może zdziałać?! Naprawdę relaksuje i odpręża, człowiek na chwilę zapomina o problemach… Ostatni tydzień wykorzystamy maksymalnie, bo dodatkowo przeprowadzamy testy wózka jaki otrzymaliśmy od FOPPAPEDRETTI. Dziewczynki chorowały, więc nie mieliśmy możliwości sprawdzenia go w terenie. Co to za wózek i nieco więcej o nim dowiecie się po Nowym Roku.
A więc spacerujemy i spacerujemy, Mama sama z dwójką na spacery nie wychodzi, chyba że do auta i z powrotem. Niestety Zuzia to mały uciekinier i nie ma szansy prowadzić wózka z Leną i dodatkowo uganiać się za Zuzią. Dwoje dorosłych to konieczność, dlatego spacery z reguły odbywamy wieczorową porą, po powrocie Taty. Chodzi nam po głowie zakup szelek lub też czegoś co pomoże nam korzystać z pięknej pogody w ciągu dnia, ale niestety widok dziecka prowadzonego jak na smyczy, nie budzi w nas optymizmu. Może macie jakieś porady? No nic nie słucha się nas mała Diablica, kompletnie nie rozumie co to znaczy „Stój”, „Nie uciekaj”. Zanosi się na to, że Lenka będzie podobna. Jest nieco spokojniejsza od Zuzi, mniej płacze, lepiej śpi, ale jak patrzymy z jaką energią przebiera nóżkami w powietrzu, ile jest w tym siły i zapału… Najwyżej latem będziemy mieli dwoje małych uciekinierów 🙂 A Mama lepiej niech już zbiera siły do lata!!!
Podsumowując, Nowy Rok przyniesie wiele nowych planów, wiele nowego czeka nas w 2014 roku. Na początek realizacja pewnego fantastycznego pomysłu, potem 2 latka Zuzi, następnie Lenusiowy chrzest, Blogowe Urodziny – DRUGIE :), wakacje i Roczek Lenki, potem żłobek, przedszkole, powrót Mamy do pracy i dalej wielka niewiadoma… Powoli musimy zacząć robić jakąś listę, planować każde z tych wydarzeń. Chcemy żeby było idealnie, tzn. idealnie nigdy nie będzie ale chcemy żeby każde wydarzenie  było niesamowite i wyjątkowe.
A czego sobie życzymy, żebyście byli z nami zawsze i nas nie opuszczali, żebyście trwali z nami nie dla konkursów czy innych tego typu niespodzianek, ale dla tekstów, wpisów dla nas po prostu.
Życzeń noworocznych dziś Wam składać nie będziemy, pojawią się one już w Nowym Roku na blogu 🙂 Postaramy się złożyć je Wam osobiście, o ile znajdzie się kamerzysta który zechce nagrać mało fotogeniczną Matkę 🙂
Trzymajcie się cieplutko :*

Comments (6)

  • A może nadstawka dla Zuzi do wózka Lenki? np taka http://allegro.pl/dostawka-do-wozka-kidboard-platforma-do-wozka-i3816415095.html. Może nie na długie spacery, ale zawsze 😉

    Wszystkiego dobrego dla Was w nowym roku, oby był lepszy i obfity w same pozytywne wydarzenia:)

    A Ciebie Asiu po stokroć podziwiam za to, jak sobie radzisz z dwójką maluchów i wszystkim innym;) ja przy jednym czasem wysiadam:)

    • zuzulenka says:

      Myślałam o tej nadstawce, ale kurcze łobuz posiedzi na tym sekundę albo dwie i potem pędem przed siebie 🙂
      Dziękuję Ci bardzo :* Kochana, każda mama musiałaby sobie poradzić 🙂 Kolorowo nie jest, początki są najtrudniejsze 🙂 A potem to już z górki 🙂
      Również życzę Tobie i Twojej Rodzince wszystkiego najwspanialszego w Nowym Roku :*

  • a wozek dla blizniakow ? sa tez takie dla dzieci małych , u mnie znajoma na wsi ma 3 dzieci rok po roku i ma taki wozek bardzo fajna sprawa 🙂

    • zuzulenka says:

      Gdybym mieszkała w domu a nie w bloku na piętrze bez windy to byłby to super pomysł. Niestety w obecnej sytuacji nie wchodzi w grę, znoszenie wózka plus dwojki dzieciaczków potem wnoszenie go z powrotem na górę… I kwestia miejsca przechowywania wózka tez stanowiłaby problem.

  • Kamciaaa says:

    Uwielbiam Was bardzo, bardzo i mam nadzieję, że jeszcze długo długo będzie mi dane Was czytać i na Was patrzeć;*;*

  • zuzulenka says:

    Dziękuję Kamilko :* Daję sobie ostatnią szansę, jak nie wypali znikam stąd na zawsze.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *