Wpis

Pokój dziecięcy

Pokój dziecięcy
Aranżacja wnętrz pokoju dziecięcego.

Ekspertem w tej dziedzinie nie jestem, ba uważam nawet, że mam do tego dwie lewe ręce, ale czasem wpadnie mi do głowy jakiś ciekawy pomysł, który mogę wykorzystać we własnym mieszkaniu. Oczywiście wiadomo, że wszystko kosztuje i niestety choćbyśmy bardzo chcieli, nie zawsze mamy możliwości na spełnianie swoich marzeń. Czasem jednak najprostsze sposoby są najlepsze, a do tego niewiele kosztują.
Pokój Dziewczynek przechodził różne etapy. Początkowo był naszą sypialnią, potem jednak stał się królestwem naszych Dam. Czerwień ścian zastąpiliśmy bielą i miętą, ale ciągle coś nam nie pasowało, aż do teraz. Zmiana łóżeczek zaowocowała nowym pomysłem. Miętowa ściana okazała się niewypałem, stawiamy na biel i mieszankę kolorystyczną dodatków. Już wkrótce pokój Dziewczynek stanie się dokładnie taki jak sobie wymarzyliśmy. Przytulny, dziewczęcy i klimatyczny, a co najważniejsze ciepły, w odróżnieniu od reszty naszego mieszkania, przytłaczających ciemnych ścian i mebli. Kilka niewielkich zmian naprawdę czyni cuda. Chciałabym pokazać Wam choć troszkę tego co zrobiliśmy, ale potrzymam Was trochę w niepewności 🙂 Nie spodziewajcie się nowych i drogich mebli i innych takich. Jesteśmy przeciętną rodziną, która na miarę swoich możliwości chce stworzyć swoim dzieciom cudowne miejsce do zabaw i nauki. Zmieniliśmy tylko i wyłącznie łóżka, reszta pozostała bez zmian,szafa i komody zostały na swoim miejscu i jeszcze troszkę pobędą z nami 🙂
Dziś nie zobaczycie zdjęć pokoju Dziewczynek, bo jest obecnie w totalnej rozbiórce, ale pokażemy Wam kilka ciekawych pomysłów, jakie znaleźliśmy w sieci i być może wykorzystamy w nowym pokoju 🙂
Ps. Najbardziej ujęła mnie ta półka między łóżeczkami 🙂
Coś czuję, że pojawi się u nas w niedługim czasie 🙂

TUTAJ

TUTAJ

TUTAJ

TUTAJ

Comments (4)

  • Anna Pacek says:

    O matko! Cudowne pokoje, zakochałam się ❤❤❤

  • Anonimowy says:

    Dlaczego mietowy sie nie sprawdzil??niedlugo urodze coreczke i planowalam mietowy pokoj z bialymi meblami a teraz juz sama nie wiem..za rozem nie przepadam a biale sciany przy malym dziecku boje sie ze beda niepraktyczne…

    • zuzulenka says:

      Mamy bardzo dużo zabawek w przeróżnej tonacji, masa dodatków kompletnie nie pasujących do reszty, na miętę nie mieliśmy pomysłu, gdzieś tam ciągle ciągnęło nas do bieli, choć obawiałam się pobrudzonych ścian, to jednak czy byłby to kolor czerwony, żółty czy niebieski to wiem, że byłby ten sam problem 🙂 Biel bardzo rozjaśniła pokój, który do tej pory był strasznie ciemny i ponury, dodatkowo bardzo powiększył pomieszczenie.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *