Wpis

Poświątecznie

Poświątecznie
Jak to zwykle bywa: Święta, Święta i po Świętach 🙂

Czas wrócić do rzeczywistości. Po świętach zostały nam tylko wspomnienia, masa zdjęć i dodatkowe kilka kilogramów 🙂 Mam nadzieję, że uda się je zrzucić w szybkim tempie. Sobotni wypad na miasto zaowocował setką zdjęć, na których możecie podziwiać nie tylko Zuzię czy Lenkę, ale także nasze piękne miasto – Płock. Pogoda sprzyjała nam niesamowicie, zwłaszcza w sobotę, Zuzia biegała jak szalona po starówce, nawoływała gołębie i próbowała wykąpać się w fontannie 🙂 W niedzielę, świętowaliśmy chrzciny braciszka ciotecznego Dziewczynek, a w poniedziałek odwiedziliśmy Dziadków. Niemalże każdego dnia Dziewczynki wracały do domu i od razu zasypiały ze zmęczenia. Po takiej ilości atrakcji i ruchu wcale się im nie dziwię, sama dosłownie opadam z sił po świętach.
Ten tydzień jednak da się nam nieźle w kość, więc czas wziąć się w garść, bo pewnych rzeczy nie da się niestety odłożyć: wizyty u lekarzy, rehabilitacja i inne ważne sprawy do załatwienia. Uciekamy poodpoczywać, bo to ostatni dzień relaksu, więc trzeba korzystać ile się da.
Poniżej znajdziecie małe podsumowanie z sobotniego wypadu na miasto 🙂 
Ps. Chyba cały tydzień będziemy zamęczać Was zdjęciami z weekendu, bo jest ich naprawdę spora ilość 🙂

BUZIAKI :* :* :*

Comments (8)

  • lavinka says:

    Zuza genialna jak zawsze. Zazdroszczę spaceru po płockiej starówce, nie byłam od czasów przedkluskowych, piękne miasto!

    • zuzulenka says:

      Ja mimo, że tu mieszkam to rzadko zapuszczam się do centrum. Tak to jest jak mieszka się na obrzeżasz miasta, gdzie praktycznie wszystko ma się pod nosem. Zresztą nie jestem rodowitą płocczanką i zdecydowanie wolę wiejskie klimaty 😀

  • Mama Kubusia says:

    Fontanna jest genialna, Kuba, mimo tego, że za tydzień skończy dopiero 19 miesięcy- również ma do nich ogromną słabość. 🙂

    • zuzulenka says:

      Hihi 🙂 Niedaleko miejsca gdzie mieszkam mamy też takie strzelające fontanny z chodnika, Zuzia w zeszłym roku, latem zakochała się w nich na całego i w pampersie zasuwała między strzelającymi w górę strumieniami. Ile było śmiechu i radości, aż nie mogę uwierzyć, że do 8 miesiąca życia bała się wody 🙂

  • Kamciaaa says:

    Cudne zdjęcia 🙂 a Zuzia to urodzona modelka :*

  • Ale mieliście piękna pogodę 🙂 U nas niestety nie było tak ciepło i słonecznie.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *