Fashion

Prawie trzy dychy

Prawie trzy dychy

Latka lecą nieubłaganie, w zeszły weekend obchodziłam swoje ostatnie urodziny z dwójką z przodu, za rok trzydziestka i mimo tych wszystkich zapewnień jak to po trzydziestce wszystko się zmienia, jak to człowiek się starzeje, itp. ja osobiście nie mogę się jej doczekać 🙂 Ta zbliżająca się trzydziestka to będzie początek naszej nowej życiowej drogi. Ostatnie dni to był przełomowy czas dla naszej rodziny, zmiana mieszkania, zmiana pracy, totalna zmiana życia. Dziś śmiało mogę powiedzieć, że spełniamy swoje marzenia i choć będzie ciężko, trzeba będzie nieźle zakasać rękawy, to przecież czego się nie robi dla dobra swojej rodziny. Mam nadzieję, że za rok o tej porze będę wylegiwała się na swojej własnej kanapie w salonie, przy kominku, dzieci nareszcie będą miały swoje własne pokoje, o których tak marzą i niech im będzie, jakoś zniosę te różowe ściany 😀 Choć nie ukrywam, że będę starała się negocjować 🙂

Ale żeby Was zbytnio nie zaniedbywać zostawiam Wam stylizację Matki Polki prawie trzydziestoletniej 🙂 Przyznam szczerze, że czuję się w niej jakieś 10 lat młodsza, pewnie dlatego Zuzulenkowy Tata lubi kiedy ubieram sportowe stylizacje? 😀 A tak poważnie, to tak sobie wymyśliłam, że dziś pokażę Wam ciekawe rozwiązanie na tą jesienną aurę. Wygoda to podstawa, dlatego jeśli lubicie sportowy, luźny styl to ta stylizacja przypadnie Wam do gustu 🙂

Miłego wieczoru :*

Bluzka – PAKUTEN, spodnie – SINSAY, buty – CZASNABUTY, zegarek – DANIEL WELLINGTON

Comments (4)

  • lavinka says:

    Co tam trzydziestka, mi w kwietniu pyknie 40! A mam dziecko w wieku Twojej Zuzi. W moim wieku będziesz mieć nastolatki za córki, a nie bobo w przedszkolu, jak ja. No chyba że się zdecydujesz za jakiś czas na kolejne słodkie córeczki. 🙂

    • Agata says:

      Oj jak dobrze wiedzieć że nie jestem sama. Tzn późne macierzyństwo no bo po 30 to już nie wczesne nie ??

      • zuzulenka says:

        Agata po 30 to normalność, wychodzę z założenia, że dzieci powinny być wychowywane przez dojrzałe osoby (oczywiście są pewne granice), nie jestem zwolennikiem wczesnego macierzyństwa. Bardziej mam tu na myśli kwestie dojrzałości emocjonalnej, a nie zawsze ta dojrzałość pojawia się zaraz po 20-tych urodzinach.

    • zuzulenka says:

      Mam sporo koleżanek w Twoim wieku z tak małymi dziećmi, także dla mnie to absolutnie nic dziwnego 🙂 Każdy ma prawo ułożyć sobie życie jak chce, nawet jeśli ma to się wiązać z późnym macierzyństwem. A słodkie córeczki mam w domu i całkowicie mi wystarczają 😀

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *