DOM

Projekt DOM

Przyszedł październik, a my ciągle nie wierzymy, że ten czas tak szybko zleciał…

Jeszcze nie tak dawno podejmowaliśmy najważniejszą decyzję w naszym życiu, stawiając wszystko na jedną kartę, a tu nagle nasze największe marzenie stało się prawdą 🙂 Pierwszy etap remontów został zakończony, jest jeszcze cała masa rzeczy do zrobienia, ale na wszystko potrzeba czasu, nie jest łatwo od A do Z urządzić dom, bez względu na metraż, jeśli chcesz żeby wszystko było dopracowane to niestety, ale musisz na to poczekać 🙂

Światło w tunelu widać już coraz wyraźniej, czeka nas jeszcze remont łazienki i pokoików dziewczynek. Uwierzcie mi, że łatwo nie jest. Przez pierwszy miesiąc mieszkania w spartańskich warunkach nie raz klnęłam w myślach to całe przedsięwzięcie. Na dodatek te wszystkie pyły i kurze remontowe źle współgrały z alergią Zuzi i miałam momentami tego wszystkiego dosyć. Teraz jest nieco spokojniej, kiedy już najbrudniejsze prace dobiegły końca i nareszcie można było wjechać do domu z meblami (czytaj dwa łóżka i stolik) 😀 życie stało się dużo łatwiejsze, a dom nareszcie stał się domem, w którym mieszka rodzina. Przed nami całe życie, żeby urządzić to miejsce zgodnie z naszymi upodobaniami.

Zostawiam Wam namiastkę tego co już zostało zrobione. Tym razem zamierzamy stawiać na funkcjonalność i prostotę, chcemy żeby każdy z nas czuł się tutaj swobodnie. Wycisnęliśmy z tego miejsca ile się dało, każdy kąt został zagospodarowany do granic możliwości, ale to pokażę Wam w końcowym etapie, kiedy już wjadą meble kuchenne i reszta dodatków 🙂 I co najważniejsze –  nie potrzebowaliśmy do tego żadnego projektanta wnętrz, z kartką i ołówkiem w ręku szukaliśmy idealnego rozwiązania dla nas wszystkich, a w szczególności dla Dziewczynek. Nasz niezawodny fachowiec sprostał naszym oczekiwaniom i każdy element jest zrobiony zgodnie z naszym życzeniem, choć nie zawsze popierał nasze decyzje to ostatecznie efekt zaskoczył i jego i nas w pozytywnym tego słowa znaczeniu 🙂

Mam nadzieję, że już wkrótce będę mogła pokazać Wam znacznie więcej 🙂

 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *