LifestyleParenting

Przedświąteczna gorączka

Przedświąteczna gorączka

Przedświąteczna gorączka za nami 🙂 Aż trudno uwierzyć, że na dwa tygodnie przed Świętami mamy komplet wszystkich prezentów 🙂 Zwykle dzień przed Wigilią wpadamy w panikę i na ostatnią chwilę dokonujemy tego trudnego wyboru. Jak co roku oczywiście mamy ten sam problem: Co wybrać? W dzisiejszych czasach dzieci mają naprawdę wiele, ilość dostępnych zabawek przerasta nasze najśmielsze oczekiwania, a i my jako rodzice nie szczędzimy grosza na nasze pociechy. Każdy z nas chciałby w tym jednym dniu w roku spełnić marzenia ukochanych osób, dlatego staramy się z całych sił sprawić im radość upragnioną zabawką czy innym wymarzonym prezentem.

Takim sposobem po długich rozmyślaniach przy półkach sklepowych wypełnionych zabawkami dokonaliśmy wyboru, mamy nadzieję, że Mikołaj w tym roku również uszczęśliwi Dziewczynki. Całe szczęście mamy cudowne dzieci, które cieszą się z każdego prezentu, nawet jeśli byłby to lizak czy batonik. Żywimy też cichą nadzieję, że w pewnym sensie to jest to nasza zasługa, że właśnie tak wychowaliśmy nasze Córki 🙂 Gdzieś tam jednak w serduchu wiemy, że chciałyby mieć podobne zabawki do rówieśników, presja otoczenia, zwłaszcza starszych koleżanek, jakby nie było wywiera wpływ na umysł dziecka, dlatego podpytujemy już od paru dobrych tygodni, obserwujemy ich zachowanie na widok świątecznych reklam, dzięki temu cichemu badaniu terenu udało nam się dokonać wyboru i miejmy nadzieję, że uda nam się również milo zaskoczyć nasze Gwiazdy widokiem takich upominków pod choinką.

Prawda jest jednak taka, że prezenty to tylko miły dodatek do całej tej świątecznej otoczki. Tego dnia liczą się najbliżsi i czas spędzany z nimi. I chyba najmilej wspominamy zeszłoroczny świąteczny poranek, widok uśmiechniętych buziaków naszych dzieci i wspólną zabawę z nimi w te cudowne dni. Za rok będzie zupełnie inaczej, święta w nowym domu będą jeszcze bardziej wyjątkowe, mam nadzieję, że to będą niezapomniane chwile i tego życzymy również Wam :*

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *