LifestyleParenting

Rodzeństwo? – Jestem na tak!

Jak to jest z tym rodzeństwem?

Bywa w sumie różnie, raz się kochacie, a raz nie możecie na siebie patrzeć. Jakby nie było brat zawsze pozostaje bratem, a siostra zawsze pozostaje siostrą i tego trzeba się trzymać.

W przypadku dzieci to zupełnie inna bajka 🙂

Posiadanie rodzeństwa to naprawdę fantastyczna sprawa i choć wychowanie dwójki czy większej gromadki dzieci nie jest proste, na drodze czeka na Rodziców wiele niespodzianek, pozytywnych emocji, ale też nie ukrywajmy wiele trudnych i ciężkich chwil, to nie oddałabym tego wszystkiego za żadne skarby świata. Każdy ich uśmiech jest na wagę złota, każdy „ten pierwszy raz” jest dla mnie niezwykłym przeżyciem, pierwsze „Mama”, pierwszy kroczek, pierwsze święta, pierwszy ząbek, pierwsza przygoda ze żłobkiem czy przedszkolem, pierwsze występy, to coś co napawa rodzica dumą i daje wiele satysfakcji. Przeżywanie tego dwukrotnie jest czymś wyjątkowym. Dzieci dzielą swoje pasje, dzieci dzielą też swoje radości i smutki. Pierwszy występ Zuzi w przedszkolu był wielkim przeżyciem również dla Lenki, nauka wierszyka odbywała się wspólnie, co zaowocowało tym, że Lena recytowała wiersz Zuzi bez żadnego zająknięcia. Lena i Zuzia to jedność! Uwierzcie mi, że kiedy dojechaliśmy na występy do przedszkola, pierwszym pytaniem Zuzi było: „A gdzie jest Lenusia?”, Lena była dla niej jedną z ważniejszych osób, którą chciała w tamtej chwili mieć przy sobie. I choć czasem jak to bywa w rodzeństwie, posprzeczają się o zabawkę, to kiedy jedną z nich trapią jakieś smutki, czy zwyczajnie jedna jest chora i gorzej się czuje, to nie ma lepszego pocieszyciela niż siostra. Zanim Mama czy Tata zdążą pocieszyć to siostra pierwsza wkracza do akcji, przytuli, da buziaka, powie „Nie płacz, kocham Cię!”.

Każdy z nas chciałby aby te relacje przetrwały lata, dzieci są najlepszym przykładem dla nas jak należy postępować w życiu i to od nich powinniśmy pobierać tę trudną naukę kochania i bycia kochanym.

Comments (5)

  • Malgorzata Stryjecka says:

    Zgadzam się w 100 % mamy tak samo, ja mam 3 siostry i wiem jakie to szczęście i tłumacze aurii ze siostra to najpiękniejszy skarb i doceni to za parę lat. Teraz dużą różnica wieku wiec czasem trudno jest

    • zuzulenka says:

      Mam nadzieję, że zarówno nasze jak i Twoje Córki będą najlepszymi siostrami na świecie i zostanie tak już na zawsze 🙂

  • zuzulenka says:

    Paula ja również chciałam mieć parkę, Lenka długi czas była mylona z chłopcem na usg 🙂 Teraz widzę mnóstwo pozytywów w tym, że w domu mam dwie Córki i nie zamieniłabym tego za żadne skarby świata 🙂

  • lavinka says:

    Jak patrzę na rodzeństwo mojej mamy, jak są sobie obcy, to czuję coś dokładnie odwrotnego. Mojej mamie w życiu byłoby dużo lepiej bez braci. W zasadzie ona nie ma braci. Jest dla nich nikim. Ja z moim bratem z roku na rok też się oddalamy. Człowiek w życiu jest sam.

    • zuzulenka says:

      Czasami w życiu bywa różnie, obserwuję to coraz częściej niestety… Myślę, że jeśli zależy tylko jednej stronie na kontakcie to nic z tego nie wyjdzie. Każda ze stron musi mieć potrzebę zaistnienia w swoim życiu, nie dla jakiś korzyści (materialnych czy tym podobnych), ale dla samego bycia. Mam nadzieję, że tego zjawiska nie będę musiała doświadczać w przypadku moich Córek, mam świadomość że dużo zależy od nas Rodziców i tego jakie wartości im przekażemy.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *