Wpis

Rozmowy nocą

Rozmowy nocą
Wieczór to taki czas, kiedy nic mi do szczęścia nie potrzeba oprócz kubka gorącej kawy i chwili ciszy i spokoju.
Macie rację…
Zbyt dużo wymagam i oczekuję 🙂
W końcu jestem MAMĄ!
Nasze wieczory ostatnio wyglądają całkiem inaczej. Jest to ciągła, długotrwała walka z usypianiem Lenki. I choć trwa ona godzinami to kocham te momenty najbardziej na świecie 🙂 Mamy wtedy czas tylko dla siebie – JA i ONA, trochę się poprzytulamy, trochę pogadamy (o ile można to tak nazwać, bo Lena na wszystko mówi „TATA”).
Śmiało mogę powiedzieć: „Jestem spełniona”.
Choć czasem ręce opadają na te wszystkie kobiece humorki, a przypominam że mam je w podwójnej dawce, to doceniam każdą chwilę, jaką jest mi dane spędzać w towarzystwie moich córek sam na sam. Czasami konieczne jest bycie z każdą z nich w cztery oczy. Zuzia jest coraz bardziej samodzielna, choć bywają chwile, że Mama jest niezbędna, jednak to Lenka zdecydowanie należy do tych bardziej wymagających, nie wystarczy jej tylko buziak i szybki przytulas na dobranoc, potrzebuje zainteresowania, potrzebuje czasu na wszystko i na wszystkich. Jej zachowanie i charakter, jakim cechuje się w chwili obecnej świadczy tylko o tym, że będzie bardzo mądrą, czułą i silną kobietą <3 I mam nadzieję, że to co spotyka ją teraz jedynie umocni ją i uodporni na to co może spotkać ją w dorosłym życiu. Mam nadzieję, że obie będą szczęśliwe <3

kule – Cottonove Love

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *