Wpis

Są takie dni…

Są takie dni…
Ostatni tydzień był dla nas bardzo ciężki…
Mama i Tata zmęczeni nocnymi pobudkami, atakami kolek i ciągłymi wizytami u lekarzy…
Nocne pobudki kiedyś miną, kolki również…
Ale wizyty u lekarza będą trwały nieco dłużej…
Piątek był dla mnie jakimś koszmarem…
Jadę z dzieckiem na umówioną wizytę, a tam słyszę że specjalista o tak dużym doświadczeniu, odmawia leczenia mojego dziecka, bo krzyk i płacz przewyższa jego próg wytrzymałości…!!!???
Uwierzcie mi – MOWĘ MI ODJĘŁO…
Jestem dosyć impulsywnym człowiekiem, ale w tej sytuacji zachowałam się jak nie ja…
Chyba szok tak na mnie zadziałał, bo nie spodziewałam się że usłyszę takie słowa…
Ja wiem, że Lenka krzyczy, że ma dosyć donośny głos…
Ale przecież to dziecko spędziło pierwszy miesiąc życia w szpitalu, było codziennie kute i ma prawo tak reagować gdy widzi biały fartuch…
Nie lubi dotyku, nie lubi nawet zmiany pieluchy…
Dla mnie jeszcze większym bólem było to, że to ja poczułam się temu winna…
 Usłyszałam od owej „specjalistki” iż pracowała z wieloma noworodkami i takich problemów nie miała…
Ba nawet zrobiono nam przerwę w rehabilitacji, a w między czasie UWAGA mam „sama” znaleźć w internecie jak się wykonuje masaż Shantalla i przez ten czas przerwy między ćwiczeniami mam wyciszyć dziecko i siebie!!!
Cud, że jestem po tych samych studiach co ta Pani i mam jako takie pojęcie o czym ona do mnie mówi…
A co mają robić rodzice, którzy kompletnie nie mają pojęcia o rehabilitacji?
Przecież to jest jej zasr*** obowiązek…
Skoro ja mam uczyć się z internetu masażu i ćwiczeń, to po co mam jeździć z dzieckiem do przychodni…?!
Nigdy nie spodziewałam się, że zostanę tak potraktowana i to w takim miejscu…

Człowiek zaczyna wątpić w ludzi, wątpić w specjalistów, tracą na tym inni…
 Ehhh… Brak słów…

Ale żeby post nie był taki smutny chcę Wam pokazać jaki wspaniały prezent otrzymaliśmy od MARTELLO 🙂

Cudownie zapakowane – PRAWDA? 🙂

A co znajduje się w środku?

Kocyk wełniany Hipis 🙂

Kocyk wełniany Hipis

Cudowny, bezkonkurencyjny!!!
Jest bardzo ciepły i długi, dzięki czemu idealnie nadaje się na chłodne jesienne spacery.
A te kolory – po prostu BOSKIE!!!
Sami zerknijcie —> KLIK
Odkąd do nas trafił, dziewczynki ciągle tulą się do niego 🙂
Naprawdę jest genialny!!!
Ostatnio ciągle zapominamy o aparacie na spacerach,
ale obiecuję Wam jesienną sesję z udziałem Hipisa 🙂
Zobaczycie go w pełnej okazałości 🙂 

A tu moje Kobietki – zakochane w Martello 🙂

Comments (22)

  • coraz częściej słyszę o takich "specjalistach". Ostatnio słyszałam o ginekologu u nas w miejscowości, który nie zbadał kobiety, bo jest według niego za gruba 😐 szkoda słów..;/

    • zuzulenka says:

      Żartujesz?!!! No jestem w szoku, człowiek traci wiarę w ludzi i po takich sytuacjach nie jest w stanie zaufać nikomu… Nie mogę tego pojąć… :/

    • zuzulenka says:

      Żartujesz?!!! No jestem w szoku, człowiek traci wiarę w ludzi i po takich sytuacjach nie jest w stanie zaufać nikomu… Nie mogę tego pojąć… :/

  • coraz częściej słyszę o takich "specjalistach". Ostatnio słyszałam o ginekologu u nas w miejscowości, który nie zbadał kobiety, bo jest według niego za gruba 😐 szkoda słów..;/

  • Już dawno jestem przerażona służbą zdrowia w naszym kraju, ale to co napisałaś przeszło nawet moje wyobrażenia o lekarzach.

    • zuzulenka says:

      Akurat tutaj mowa o magistrze rehabilitacji, jednak to i tak jest zachowanie nie do zaakceptowania przeze mnie… Na lekarzach również się zawiodłam… Leżąc z Lenką na noworodkach zaraz po urodzeniu pani doktor rozkładała ręce i powiedziała, że ona postara się poeksperymentować na moim dziecku i może zacznie jeść… Słysząc to zdanie mąż powiedział stanowcze- O NIE!!! i przenieśliśmy dziecko do innego szpitala. Dziecko to nie królik doświadczalny, żeby robić na nim tzw. eksperymenty…

    • zuzulenka says:

      Akurat tutaj mowa o magistrze rehabilitacji, jednak to i tak jest zachowanie nie do zaakceptowania przeze mnie… Na lekarzach również się zawiodłam… Leżąc z Lenką na noworodkach zaraz po urodzeniu pani doktor rozkładała ręce i powiedziała, że ona postara się poeksperymentować na moim dziecku i może zacznie jeść… Słysząc to zdanie mąż powiedział stanowcze- O NIE!!! i przenieśliśmy dziecko do innego szpitala. Dziecko to nie królik doświadczalny, żeby robić na nim tzw. eksperymenty…

    • to ja sie zamknę na temat tego szpitala bo moge mówić ale tylko źle i unika jak ognia feeee ;//// bedzie tylko lepiej zobaczycie

    • to ja sie zamknę na temat tego szpitala bo moge mówić ale tylko źle i unika jak ognia feeee ;//// bedzie tylko lepiej zobaczycie

    • zuzulenka says:

      No właśnie najlepiej po prostu go unikać… Z Zuzią nie musiałam jeździć na kontrole, ani nic z tych rzeczy, a z Leną do roku wizyty są konieczne… Także trochę pomęczę się z owymi specjalistami…

    • zuzulenka says:

      No właśnie najlepiej po prostu go unikać… Z Zuzią nie musiałam jeździć na kontrole, ani nic z tych rzeczy, a z Leną do roku wizyty są konieczne… Także trochę pomęczę się z owymi specjalistami…

    • ;/ oby jak najmniej wrrrrr;/

    • ;/ oby jak najmniej wrrrrr;/

  • Już dawno jestem przerażona służbą zdrowia w naszym kraju, ale to co napisałaś przeszło nawet moje wyobrażenia o lekarzach.

  • JaKasiaK says:

    Piękny! Dzięki tym żywym kolorom cudownie stymuluje maleństwo:)))

  • JaKasiaK says:

    Piękny! Dzięki tym żywym kolorom cudownie stymuluje maleństwo:)))

  • Mio i Mao says:

    Współczuję. Jak długo kontakty ze służbą zdrowia będą tak irytujące?

    • zuzulenka says:

      Spotkałam w swoim życiu specjalistów z prawdziwego zdarzenia, lekarzy z powołania, którzy naprawdę dla pacjenta zrobią wszystko nie oczekując nic w zamian, ale czemu jest ich tak mało pytam?!

    • zuzulenka says:

      Spotkałam w swoim życiu specjalistów z prawdziwego zdarzenia, lekarzy z powołania, którzy naprawdę dla pacjenta zrobią wszystko nie oczekując nic w zamian, ale czemu jest ich tak mało pytam?!

  • Mio i Mao says:

    Współczuję. Jak długo kontakty ze służbą zdrowia będą tak irytujące?

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *