Wpis

Siła miłości

Siła miłości
Wczorajszego dnia naszła mnie wena na pisanie. Post, który utworzyłam ujrzy światło dzienne w dniu urodzin Lenki, więc musicie cierpliwie poczekać. To już raptem za niecałe 3 tygodnie. Pisząc wylałam morze łez a i tak nie ulżyło. Gdzieś głęboko siedzi we mnie zadra, która nie może się wydostać i drażni moje i tak słabe serducho. Problem w tym, że nie zapominam i trudno mi wybaczać, choć próbowałam nie potrafię. Są pewne sytuacje, które da się wymazać z pamięci ale potrzeba na to czasu. Dla mnie jeszcze ten czas nie nadszedł.
Jednak wracając do pisania, kiedy wycierałam zalane łzami policzki do pokoju weszła Zuzia. Nie zwróciłam uwagi na to, że właśnie wstała z poobiedniej drzemki. Podeszła do mnie i powiedziała: „Mama komasz? Komam Mama, komam!” Gdy to usłyszałam, znów z oczu popłynął strumień łez. Takie zwykłe, proste słowa, a znaczą tak wiele. Uczucie, że ktoś Cię kocha jest najwspanialszym uczuciem na świecie. A słowa te wypowiedziane przez dziecko, które nosiłam pod sercem 9 miesięcy, są czymś niezapomnianym i cudownym. Mogłabym słuchać tego godzinami i godzinami odpowiadać jej, że kocham ją nad życie!!! I choć Lenka jeszcze nie potrafi mówić, to wiem że kocha mnie tak samo mocno jak Zuzia. Nikt mi nie wmówi, że jest inaczej. Każde jej przytulenie, każde jej maślane spojrzenie, każdy jej cudowny uśmiech świadczy o miłości, którą chce się dzielić z innymi. Mają w sobie tyle radości, mają w sobie tyle ciepła, nie sposób tego opisać. Zasługują na wszystko co najlepsze. Zasługują na największe szczęście! A gdy moje dzieci są szczęśliwe to i ja jestem szczęśliwa, najszczęśliwsza na świecie!
To prawda, że „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat” (J. Korczak) <3

Comments (6)

  • czas leczy rany wiem po sobie… sama staram sie o pewnych żeczach zapomniec innych nie wykasuje ale od nas samych zalezy co nam da przyszłość
    <3

    • zuzulenka says:

      Wiesz jakoś tak mi się nakumulowało tych wszystkich złych wspomnieć :/ Cieszę się, że Lenka wyszła z tego wszystkiego, że mam ją obok, ale ciągle pamiętam te wylane łzy i to co przechodziłam w szpitalnych murach.

  • nie było mnie raptem miesiąc czasu w tym wirtualnym świecie a tu piszesz o łzach? Co się stało?

    • zuzulenka says:

      Ach, bo ja jestem chyba za miękka i ostatnio ryczę na zawołanie. Lenka za kilkanaście dni skończy roczek, a ja jakoś nie mogę zapomnieć tych pierwszych tygodni, które były dla nas koszmarem, tego co przeżyliśmy w szpitalu i poza nim… Wierzę, że będzie lepiej, ale nie umiem zapomnieć :/

  • Elenka says:

    Ta dziecięca miłość 🙂 coś pięknego.
    A Ty wypłacz się ile trzeba i potem już ciesz się tylko tym, że masz dwie piękne panny w domu.

  • Czasem dobrze się wypłakać- mi to zawsze przynosi ulgę.
    A jeśli chodzi o słowo "kocham" to już nie mogę się doczekać, kiedy je usłyszę z ust mojej starszej córci…

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *