Wpis

Siostrzyczki

Siostrzyczki
Dwie istotki tej samej płci, dwie osobowości, kompletnie różniące się od siebie.

Zuzia – uparta złośnica, uwielbia stawiać na swoim, nie rozumie, że druga osoba może mieć inne zdanie niż ona. Szybko traci zainteresowanie zabawkami, co chwila zmienia swoje upodobania. Ma silne poczucie własności, tylko wybrańcom potrafi zaufać na tyle, żeby oddać swoją zabawkę. Mała zadziora, pierwsza prowokuje bójki, ale jeszcze nikt nie odważył się jej oddać, choć pewnie w żłobku ta sytuacja ulegnie zmianie. Kiedy widzi, że ktoś z najbliższych się smuci w sekundzie potrafi rozbawić go do łez 🙂 Biegnie z wyciągniętymi rączkami, obejmuje i krzyczy w niebogłosy: „Komasz? Komasz? Komam Cię!!!Aaaa!!! Komam, komam!!!” 
I jak tu nie kochać takiego Łobuziaka 🙂
Lena – nasza drobnica, rozkręciła się w chodzeniu, jednak największa frajdę przynosi jej wspinaczka po meblach. Podczas zabawy jest bardzo skupiona na tym co robi, zwykłą maskotkę ogląda tysiąc razy w rączkach. Była oazą spokoju, jednak z czasem wyszedł z niej mały diabełek 🙂 Niech tylko ktoś wyrwie jej z rąk zabawkę to Lenka natychmiast swoim krzykiem sprawia, że zabawka z powrotem trafia do jej rąk 🙂 Po prostu owy złodziejaszek zabawek poddaje się słysząc jej donośny wrzask. W końcu nawet jedna z lepszych w naszym mieście rehabilitantek nie wytrzymała krzyku naszej córki i pozbyła się uciążliwego pacjenta 🙂 Haha 🙂 Fakt – głosik ma nie do zdarcia 🙂 Uwielbia Myszkę Miki i Dzwoneczka, to taki nasz ratunek w kryzysowych sytuacjach 🙂 Ciągle wciska się w najmniejsze szparki, wchodzi tam gdzie nie powinna, kolejna młoda dama, która kompletnie się nas nie słucha. Jednak gdy jest sama i uwaga skupiona jest tylko na niej zachowuje się całkowicie inaczej, jest grzeczna, naprawdę istny aniołek. A jej cudowny uśmiech i maślane oczy powalają nas na kolana, nie sposób się na nią złościć. Gdy ujrzysz tą przesłodką przerwę między jedynkami masz ochotę zacałować tą istotkę <3
Dwie Kobietki o silnych charakterach, kompletnie różne, nie tylko na zewnątrz ale i w środku. Dwie, które kocham nad życie. Skradły moje serce, nie wiedziałam, że potrafię pokochać kogoś aż tak mocno. Nie wiedziałam, że pokocham tą miłością aż podwójnie. 
Minął prawie rok odkąd są razem. Mogę śmiało powiedzieć – są prawdziwymi siostrami. Zuzia ciągle nawołuje Lenkę do zabawy, przytula ją i wyznaje jej miłość, Lena też na swój sposób okazuje jej swoje uczucia. To nic, że czasem jedna pociągnie drugą za włosy, czy w przypływie złości strzeli ją niechcący. Po godzinnym tłumaczeniu, że tak nie wolno znów widać oznaki czułości i miłości. 
Obecnie spędzamy weekend na wsi, Zuzia czuję się tutaj jak ryba w wodzie, Lena też powoli poznaje uroki wsi. Biegają, grają w piłkę, bawią się w piasku, wszędzie razem, nawet gdy Lena zasypia w ciągu dnia to Zuzia kładzie się koło niej, aby dotrzymać jej towarzystwa. Szkoda tylko, że Lena woli zasypiać w samotności 🙂
Korzystamy z uroków tego miejsca, Dziewczynki mają prawdziwe wakacje, Mama może trochę mniej, ale pewnie jeszcze kiedyś za tym okresem zatęsknię. Za tydzień zaczynamy przygodę ze żłobkiem. W piątek mamy pierwsze spotkanie, a w przyszły poniedziałek dziewczynki razem z mamą idą na pierwsze długie zajęcia żłobkowe 🙂 Będzie się działo 🙂 
Życzę Wam Wszystkim cudownego weekendu!!!
Odpoczywajcie i relaksujcie się ile się da 🙂
Buziaki :* :* :*

Comments (6)

  • Marzy mi się druga dziewczynka 🙂

    • zuzulenka says:

      Ja na początku marzyłam o parce 🙂 Zresztą Lenka do połowy ciąży albo i dłużej miała być chłopcem 🙂 Ale teraz nie wyobrażam sobie nie mieć dwóch córeczek 🙂 Takie moje dwie Kruszynki, choć kompletnie do mnie niepodobne to jednak gdzieś w głębi serducha czuję, że są odzwierciedleniem mnie.

  • magdalena B says:

    cudowne kazda w swoim rodzaju 😉 ja chcę dla Zuzanki Braciszka !

    • zuzulenka says:

      Kocham nawet te ich foszki, wiedzą jak skraść moje serducho 🙂 Życzę w takim razie Braciszka dla Twojej Zuzi 🙂 Napewno będą za sobą szaleć 🙂

  • Tak bliskie a tak odmienne! Niesamowite 🙂 Czekam na moja druga królewnę w listopadzie :))

    • zuzulenka says:

      To już tuż, tuż 🙂 Jak się czujesz? Ja drugą ciąże przechodziłam dziwnie nerwowo, chyba wolałam nie wiedzieć co mnie czeka 😀

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *