Lifestyle

Styczniowo-zimowo

Zima zagościła na naszym blogu 🙂

Mimo chwilowej niedyspozycji wreszcie korzystamy z uroków tego pięknego krajobrazu i gdy tylko czas pozwala uciekamy na sanki lub lepimy bałwana, stąd też nasza chwilowa nieobecność. To nasza pierwsza, prawdziwa zima w nowym domu, dlatego jest tak szczególna i daje tak wiele radości. Widok śniegu za oknami, dumnie stojącego bałwana i ta nieograniczona niczym możliwość wyjścia na sanki jest czymś niesamowitym. Dziewczynki najchętniej codziennie przesiadywałyby na dworze. Czasami mimo ostrego mrozu, czerwonych policzków i jeszcze bardziej czerwonego nosa nawet nie chcą słyszeć o powrocie do domu, budują ze śniegu fortece, trony i inne bliżej nie określone obiekty 🙂 Teraz jeszcze bardziej dostrzegam te wszystkie plusy posiadania kawałka swojej własnej ziemi 🙂 Właśnie takie dzieciństwo pamiętam , beztroskę i radość z małych rzeczy, szaleństwa do późnego wieczora, jednym słowem pełen luz i spontan. I dokładnie takiego dzieciństwa chciałam dla naszych Dziewczyn 🙂 I mimo, że to całe przedsięwzięcie, zwane DOMEM, kosztowało nas nie mało nerw i stresu to jednak mając ponownie możliwość wyboru zrobiłabym dokładnie to samo, bez zastanowienia. Z każdą chwilą kocham to miejsce coraz bardziej, początki były trudne, ale z dnia na dzień przyzwyczajam się do myśli, że to jest nasz dom, że to tu się zestarzeję i że to nie będzie ostatnia zima tutaj, ale jedna z wielu w naszym życiu 🙂

Wy też uwielbiacie zimowe klimaty, czy może jednak wolicie ciepełko i smażenie się na gorącej plaży? 🙂

 

Comments (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *