Lifestyle

Sweet life

Sweet life

Dotarliśmy do miejsca kiedy nasze dni wyglądają tak jak zawsze tego chcieliśmy.  Radosny tupot stópek na piętrze, który budzi nas co rano, słodkie leniuchowanie w wolne dni, kawa na tym jeszcze nie zrobionym tarasie, wspólny, rodzinny obiad jedzony często z pozycji siedzenia na podłodze, bo jak na razie z meblami jesteśmy na bakier 🙂 Kurcze to wszystko jest takie realne i cudowne <3 Jasne, że chcielibyśmy mieć wszystko od razu, ale nie zawsze jest to takie proste. I nawet te ekstremalne sytuacje są naprawdę w pewien sposób niesamowite i na długo zapadną w naszej pamięci <3

Żałuję, że nie podjęliśmy się budowy znacznie wcześniej, to było nasze wielkie marzenie, ale ciągle myśleliśmy, że nie możemy dążyć do jego realizacji, no bo jak to: „My i dom?”. Prawda jest taka, że jest to jedna z lepszych decyzji, jaką mogliśmy podjąć. Kosztowna – to fakt, ale z miesiąca na miesiąc przekonuję się, że się opłacało. Nie można tracić wiary we własne możliwości, wszystko jest dla ludzi, grunt to podchodzić rozważnie do pewnych spraw a wszystko się uda. Czasem wymaga to poświęceń, ale prawda jest taka, że my – dorośli ze wszystkim damy sobie radę, trudniej bywa, kiedy jest się już rodzicem, dla dzieci to ogromna zmiana, ale i z tym trzeba się jakoś zmierzyć 🙂 Ich radość, ze swojego kawałka na ziemi jest nie do opisania, dlatego każdego dnia będę powtarzać, że było warto!

 

 

Comments (4)

  • Domi says:

    Widzisz Kochana sama radosc a i mebli się dorobicie 🙂 Ważne ze razem i ze na swoim wymarzonym. Pomału i do celu. Ahhh ta satysfakcja 🙂 wszyscy szczęśliwi i uśmiechnięci i chyba o to chodziło. Kawał dobrej roboty Mama i Tata 🙂

    • zuzulenka says:

      Małymi kroczkami do celu 🙂 Na wszystko przyjdzie pora, ważne, że już jesteśmy u siebie 🙂 Dziękuję raz jeszcze Kochana :*

  • Sylwia says:

    Doskonale Cie rozumiem.My od konca marca mieszkamy w domku, dopiero teraz mamy w pokojach meble. Co miesiac dokupowalismy sobie cos. W lazience nadal brak szafek i wszystko stoi w koszykach, ale nie chcemy kupowac byle gowna by bylo 😉 wiec wole koszyki a tez nie chcemy brac nic na kredyty itd.

    • zuzulenka says:

      Dokładnie, u nas jest podobnie 🙂 Powoli staramy się jakoś urządzać, ale bez parcia i bez pośpiechu. Zaczynamy od tego co najważniejsze, kuchnia i łazienka to teraz dla nas priorytet, potem zabieramy się za pokoje Dziewczynek i na końcu reszta pomieszczeń. Nie ukrywam, że pokoje Dziewczynek chciałabym wykończyć nieco szybciej, ale musimy stawiać na to co w danym momencie jest nam niezbędne, a bez normalnej kuchni i wykończonej łazienki niestety nie da się zbyt długo funkcjonować. Życzę Wam szybkiego urządzenia się na swoim i samych radości w nowym domku <3

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *